Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
Euforia (Euphoria) Ray Pająk (Spider) Crash: Niebezpieczne pożądanie (Crash) Kaliber (Calibre) Basen (La Piscine) Betsy (The Betsy)








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

RELACJA: Zbigniew Preisner - koncert 40-lecia

12 Październik 2019, 08:26






Jerzy Trela, nasz wybitny aktor i długoletni przyjaciel Zbigniewa Preisnera, zaczął sobotni koncert w krakowskiej Tauron Arenie monologiem ze słowami nieżyjącego Piotra Skrzyneckiego, a zakończył zdaniem: „Zbyszek udźwiękowił życie swoich bohaterów i udźwiękowił nasze życie. Śnimy według jego muzyki.”

Trudno o lepsze i trafniejsze podsumowanie tego koncertu, który z pocałowaniem rąk zabukowały by takie miasta jak Nowy Jork, Paryż, Rzym, Londyn, Bruksela, Szanghai, Rio De Janeiro czy Ateny (w każdym z nich zresztą Preisner niejednokrotnie już koncertował). Ale Zbigniew Preisner zdecydował się swoje 40-lecie pracy artystycznej świętować na jedynym, aż 3-godzinnym koncercie właśnie w rodzinnym Krakowie, a nie w światowych stolicach. Według jego słów, to był jedyny koncert.

Scenariusz i wspaniała oprawa sceniczna według pomysłu Preisnera, niesamowite i krystalicznie czyste nagłośnienie (pierwszy raz w ogóle użyte w Polsce - najlepsze jakie kiedykolwiek słyszeliśmy na tego typu koncercie), gościnne występy legendarnej wokalistki Lisy Gerrard z Dead Can Dance (z którą Preisner nagrał już 4 swoje płyty) i Teresy Salgueiro z zespołu Madredeus, sopranistki Edyty Krzemień i pianisty Dominika Wani, oraz Józefa Skrzeka z SBB, złożyły się na wspaniałą muzyczną ucztę.

Widowisko wzbogacili w fantastyczny sposób Wrocławski Teatr Pantomimy i nasza najsłynniejsza, światowej sławy supermodelka Anja Rubik - muza i ulubiona modelka Karla Lagerfelda - prezentując symboliczny pokaz mody. To wtedy usłyszeliśmy tematy z słynnej filmowej trylogii „Trzy Kolory” Krzysztofa Kieślowskiego, a Rubik zaprezentowała na scenie przed orkiestrą trzy suknie projektu Tomasza Ossolińskiego, odpowiadające barwom tytułowych kolorów - niebieski, czerwony i biały. Stroje były zmieniane na modelce na żywo na scenie przed widownią w trakcie nieprzerwanego tańca (!) dłońmi tancerzy (!) i dzięki emocjonalnej muzyce Preisnera przeniosły się w zupełnie inny świat. Ten absolutnie magiczny i mistrzowsko wymyślony przez Preisnera punkt scenariusza koncertu był oczywiście nawiązaniem do sceny pokazu mody z „Czerwonego”, ostatniego filmu trylogii „Trzy Kolory”.

Koncert przekrojowo zaprezentował bogatą karierę naszego światowej sławy wielokrotnie nagradzanego kompozytora. I co najważniejsze, Preisner zdecydował się słusznie i mądrze - naszym zdaniem - wybrać jak najwięcej uznanych utworów z wielu swoich filmów i płyt solowych, jednocześnie sporo z nich łącząc w jedną suitę (by nie było czasu na przerywanie brawami koncertu co chwilę), a nie skupić się tylko na paru filmach i zagrać z nich dużo muzyki - tak jak to robi wielu kompozytorów, pozostawiając widzom po koncercie niedosyt, że zagrali tak mało materiału z przekroju kariery.

To było niesamowite, pełne emocji, wzruszeń i ważnych przesłań oraz momentów zadumy widowisko, a widok niejednej płaczącej ze wzruszenia osoby na widowni zostanie z nami na długo.

Dziękujemy Kompozytorowi i wszystkim Wykonawcom!

Tekst: Adam Krysiński (Soundtracks.pl)






Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy!


Soundtracks.pl

© 2002-2019 Soundtracks.pl - muzyka filmowa.
Wydawca: Bezczelnie Perfekcyjni