Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Kraina lodu (Frozen)

06 Marzec 2014, 17:51 
Kompozytor: Kristen Anderson-Lopez, Robert Lopez, Christophe Beck

Rok wydania: 2013
Wydawca: Walt Disney Records

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Kraina lodu (Frozen)

Ta muzyka otrzymała nagrodę Oscara
"Kraina lodu", której fabuła została swobodnie osnuta wokół baśni Hansa Christiana Andersena pt. "Królowa śniegu", zachwyciła nie tylko dziecięcą część widowni. Rozgrzała również krytyków i jury przyznające najważniejsze nagrody w świecie filmu. Animacja Disneya triumfowała podczas tegorocznego rozdania nagród Annie (Międzynarodowe Stowarzyszenie Twórców Filmu Animowanego przyznało filmowi 10 nominacji, w tym 5 statuetek), zdobyła wyróżnienie BAFTA, Złoty Glob oraz 2 Oscary. Trudno się dziwić: film prezentuje wysoki poziom techniczny animacji, ma ciekawy scenariusz, zabawne postaci i ten charakterystyczny dla produkcji Disneya urok, który sprawia, że widz – niezależnie od wieku – angażuje się w opowiadaną historię i razem z bohaterami przeżywa wielką przygodę.

Mocną stroną filmu są piosenki, które stanowią integralną część fabuły. Jak w każdym musicalu, nie są one wyłącznie tłem bądź ilustracją wydarzeń, lecz rozwijają akcję, odkrywają przed widzem uczucia bohaterów lub wprowadzają element komizmu. Autorami tych kompozycji są Kristen Anderson-Lopez i Robert Lopez, którzy współpracowali już z wytwórnią Disneya przy filmie "Kubuś i przyjaciele".

Historię Elsy i Anny, dwóch sióstr, z których starsza posiada dar władania mrozem, rozpoczyna utwór "Serca lód"*. Śpiewany przez męski chór, surowy i rytmiczny, wprowadza nas w atmosferę przyszłych wydarzeń. Początkowy chłód ociepla kolejna piosenka pt. "Ulepimy dziś bałwana", wykonana przez trzy wokalistki użyczające głosów postaci Anny, która w trakcie utworu z małej dziewczynki staje się dorosłą kobietą. Słyszymy najpierw dziecięcy głos Julii Siechowicz, następnie dojrzalszy wokal Malwiny Jachowicz i ostatecznie smutny śpiew Magdaleny Wasylik (aktorki dubbingowej, uczestniczki programów Must Be The Music i The Voice Of Poland). W piosence "Pierwszy raz jak sięga pamięć", w której radość i nadzieja Anny miesza się ze smutkiem i goryczą Elsy, świetny duet tworzą Magda Wasylik i Katarzyna Łaska.

Najpiękniejszym utworem, wykonanym z ogromnym przejęciem, jest nagrodzona Oscarem kompozycja "Mam tę moc" ("Let it go"). Śpiew Katarzyny Łaski pozwala nam ujrzeć w Elsie kobietę delikatną, wrażliwą, a jednocześnie silną, świadomą swojej potęgi i nareszcie wolną. Przyznam, że ani Idina Menzel, wykonująca utwór w wersji angielskiej, ani Demi Lovato, śpiewająca w teledysku promującym film, nie zrobiły na mnie takiego wrażenia, jak Katarzyna Łaska. Jej z początku łagodny i cichy głos, któremu towarzyszy jedynie delikatne tło smyczków i fortepianu, powoli rozwija się w buntowniczy krzyk wolności, wzmacniany bogatą instrumentacją, z wyraźnie odznaczającą się sekcją perkusyjną. Odbiór tego wykonania podczas seansu potęgowany jest również przez świetnie dopracowaną choreografię. Podczas śpiewu Elsa – dzięki swojej mocy – wyczarowuje lśniące lodowe kształty. Wraz z tonacją wznoszącą na rozkaz królowej rosną kolejne ściany pałacu, zmienia się jej suknia i wygląd. Ta zachwycająca wizualna sekwencja w połączeniu z muzyką i śpiewem jest chyba jednym z najpiękniejszych momentów w historii animacji Disneya. Z pewnością miało to ogromny wpływ na ocenę utworu, który dla osób nieznających filmu może wydawać się przeceniony i wyróżniony przez Akademię niesłusznie.

Spośród pozostałych piosenek na szczególną uwagę zasługuje jeszcze utwór "Lód w lecie", wykonywany przez Czesława Mozila. Bałwan Olaf, któremu głosu użyczył piosenkarz, jest postacią komiczną – wygląda śmiesznie, zachowuje się zabawnie i wypowiada niedorzeczne kwestie, jak choćby taką, że chciałby opalać się w lecie. Głos jednak ma świetny, czego dowodzi finał piosenki.

Muzyka instrumentalna skomponowana przez Christophe`a Becka, choć nie robi już takiego wrażenia, jak utwory wokalne (brakuje nawiązań do tematów z piosenek, trudno też wyodrębnić motyw przewodni kompozycji), to jako całość w barwny i różnorodny sposób ilustruje wydarzenia dziejące się na ekranie. Beck chętnie wykorzystuje partie chóralne, ("Vuelie" wykonany acappella, "Heimr Arnadalr") oraz sekcje dęte w towarzystwie smyczków ("Coronation day"). Wyjątkowo pięknie wpleciony został w ścieżkę motyw walca ("Winter`s waltz"). Nie brakuje oczywiście bardziej dynamicznych fragmentów ("Wolves", "Return to Arendelle" czy "Treason"). Większości kompozycji towarzyszą odgłosy dzwonków czy trójkąta, przywołujące swoim brzmieniem scenerię zimową, pełną wiszących sopli lodu i spadających śnieżnych płatków.

Po obejrzeniu filmu "Kraina lodu" i przesłuchaniu soundtracku w pamięci pozostają nam piosenki. Kompozycje Becka odchodzą na plan dalszy, jednak w musicalu chyba tak właśnie powinno być. Artyści z wytwórni Disneya po raz kolejny stworzyli piękną opowieść, ubraną we wzruszające dźwięki. I choć nie jest to historia oryginalna, to dajemy się jej pochłonąć bez reszty właśnie dzięki muzyce. Na tym właśnie polega magia filmów Walta Disneya.

*Analizując utwory pochodzące ze ścieżki dźwiękowej do filmu "Kraina lodu", odwołuję się do wersji polskiej.

(Artykuł pojawił się również na stronie www.klubfilmowy.com.)

Recenzję napisał(a): Anna Józefiak   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Serca lód - 1:45
2. Ulepimy dziś bałwana? - 3:27
3. Pierwszy raz jak sięga pamięć - 3:44
4. Miłość stanęła w drzwiach - 2:05
5. Mam tę moc - 3:44
6. Człowiek zwierzęciu jest wilkiem - 0:51
7. Lód w lecie - 1:51
8. Pierwszy raz jak sięga pamięć (repryza) - 2:30
9. Nietentego - 2:59
10. Let it go (single version) - 3:44
11. Libre soy - 3:44
12. Vuelie - 1:36
13. Elsa and Anna - 2:43
14. The Trolls - 1:48
15. Coronation Day - 1:15
16. Heimr Arnadalr - 1:25
17. Winter`s Waltz - 0:59
18. Sorcery - 3:16
19. Royal Pursuit - 1:02
20. Onward and Upward - 1:54
21. Wolves - 1:45
22. The North Mountain - 1:33
23. We Were So Close - 1:53
24. Marshmallow Attack! - 1:43
25. Conceal, Don`t Feel - 1:07
26. Only An Act Of True Love - 1:06
27. Summit Siege - 2:33
28. Return To Arendelle - 1:36
29. Treason - 1:35
30. Some People Are Worth Melting For - 2:06
31. Whiteout - 4:16
32. The Great Thaw (Vuelie Reprise) - 2:29
33. Epilogue - 3:05



Komentarze czytelników:

Raffalsky:

Moja ocena:

Ale tylko nie polskie wersje na boga... Beck dał radę choć nie ma w jego partyturze polotu i jakiejś niezapomnianej zwinności. Instrumentalna wersja "For the first time in forever" - pierwsza klasa. Zwracają uwagę też ciekawe orkiestracje symfonicznego tła w "Let it go".

Anna Józefiak:

Moja ocena:
bez oceny

A dlaczego nie polskie wersje? Nie mam nic przeciwko nim, wręcz przeciwnie - niektóre z nich są dużo lepsze niż oryginał.

Raffalsky:

Moja ocena:

Nie wiem jak jest w tym przypadku, ale po pierwsze - polski język nie jest w stanie oddać tempa oryginału, po drugie - krajowi śpiewający aktorzy nie są zbyt utalentowani. Nie znam jakiejkolwiek piosenki Disneya która byłaby lepsza niż oryginał.

Mefisto:

Moja ocena:

Choćby te z Króla Lwa :) Aczkolwiek co do Frozen, to zgodzę się - oryginalne są dużo lepsze.

Raffalsky:

Moja ocena:

ok, zgoda, Król Lew był na poziomie :)


  Do tej recenzji są jeszcze 2 komentarze -> Pokaż wszystkie