Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Portrait of Terror / Halloween: 20 lat później

15 Październik 2016, 17:27 
Kompozytor: John Ottman

Rok wydania: 1998
Wydawca: Varese Sarabande

Muzyka na płycie:
Portrait of Terror / Halloween: 20 lat później

Jesienią 1978 roku na ekrany kin wszedł niskobudżetowy horror Johna Carpentera. Film nakręcony w niecałe trzy tygodnie, za 300 tysięcy dolarów, zarobił w samych Stanach ponad 50 milionów dolarów. Po dziś dzień uważany jest za klasykę w swoim gatunku, wyznaczając kierunek późniejszym produkcjom grozy. Mowa oczywiście o filmie Halloween, opowiadającym o zamaskowanym mordercy, który w noc 31 października zmienia życie kilku młodych osób w koszmar. Obraz wyreżyserował John Carpenter, który wraz ze swoją ówczesną dziewczyną, Debrą Hill, napisał prosty scenariusz o opiekunce do dziecka, którą prześladuje, zbiegły z zakładu dla obłąkanych, psychopatyczny zabójca Michael Myers.

Głównym atutem filmu jest przede wszystkim jego klimat. Puste ulice sennego miasteczka, zasypane jesiennymi liśćmi (warto wspomnieć jako ciekawostkę, że film był kręcony wiosną, a wszystkie te liście to w rzeczywistości pomalowane kartki papieru) oraz przede wszystkim muzyka, która towarzyszy ujęciom, przyczyniają się do wielkiego sukcesu tej produkcji. Ze względów finansowych ścieżkę dźwiękową skomponował sam reżyser, tworząc jednocześnie jeden z najbardziej znanych motywów przewodnich w całej kinematografii. Co ciekawe, Halloween theme to składająca się z kilku taktów, prosta melodia, którą młodego Carpentera nauczył wybijać na bębenkach jego ojciec. Oczywiście po ogromnym sukcesie filmu można się było spodziewać *sequeli, w których ponownie mogliśmy usłyszeć złowieszcze brzmienie syntezatora, mieszające się z klasycznym pianinem, w kompozycjach znanych z części pierwszej. W kolejnych częściach zmiany w stosunku do oryginalnej ścieżki dźwiękowej były bardzo niewielkie, zmieniano tempo, dodawano rozmaite dźwięki pomocnicze itd. Nie zrezygnowano jednak z minimalistycznej konstrukcji kompozycji i motywów przewodnich skomponowanych przez Carpentera. To zmieniło się dokładnie dwadzieścia lat po premierze pierwszej części filmu.

Na początku lat 90. horror był jednym z najmniej cenionych gatunków filmowych. Można by przypuszczać, że wszystko w temacie zostało już powiedziane. Tak było do czasu, kiedy w 1996 roku Wes Craven nakręcił swój pierwszy Krzyk. To film, który na nowo zdefiniował zasady horrorów, zwłaszcza slasherów, będąc jednocześnie ich parodią. Po sukcesie filmu, jak na pęczki wyrosło produkcji, które garściami czerpały z nowej formuły Cravena. W większości były to nieciekawe młodzieżowe slashery, którym daleko było do genialnej autoparodii, jaką zaserwował nam oryginalny Krzyk. W tym właśnie czasie zbliżało się dwudziestolecie Halloween Carpentera. Producenci postanowili wykorzystać rocznicę oraz ponowne zainteresowanie publiki kinem grozy, wypuszczając jeszcze jeden film z serii. Tak w 1998 roku światło dzienne ujrzał Halloween: 20 lat później Steva Minera, reżysera takich filmów, jak Dom, Piątek Trzynastego 2 i 3 oraz Czarnoksiężnik.

Twórcy napotkali trochę problemów związanych z ogólną konstrukcją swojego dzieła. Po kilku sequelach historia oraz motywy Micheala Myersa weszły na tory, które nie odpowiadały sprawdzonym rozwiązaniom, jakie zaczęły pojawiać się w slasherach po sukcesie Krzyku. Poradzono sobie z tym w dosyć brutalny sposób, mianowicie H20 został bezpośrednim sequelem filmu Halloween 2, anulując wszystko, co wydarzyło się w częściach od 3 do 6. Dotychczas z muzyką do Halloween związani byli tylko John Carpenter oraz Alan Howarth, którzy tworzyli minimalistyczną ścieżkę dźwiękową w duchu części pierwszej. Chcąc więc jeszcze bardziej odseparować się od swoich poprzedników, zatrudniony został zupełnie nowy w serii kompozytor, John Ottman, laureat nagrody Saturn za muzykę do filmy Podejrzani z 1995 roku.

John Ottman stworzył na potrzeby filmu muzykę, którą pierwszy raz w serii wykonuje cała orkiestra. Oczywiście nie zrezygnowano z motywu przewodniego Carpentera, który stał się już wizytówką wszystkich części. Ottman wykorzystuje Halloween theme, ale nie robi tego tak natarczywie, jak Howarth w poprzednich częściach. Niestety całość muzyki, która została skomponowana do Halloween: 20 lat później, nie całkiem przypadła do gustu producentom, którzy postanowili częściowo zastąpić ją muzyką Marco Beltramiego. Użyto do tego utworów, które Beltrami skomponował do filmów Mutant, Krzyk oraz Krzyk 2. Zamieniona muzyka została wykorzystana głównie w scenach akcji, ale także np. w pierwszych ujęciach małego miasteczka, na obrzeżach którego rozgrywa się akcja filmu, gdzie możemy usłyszeć motyw muzyczny, łudząco podobny to tego z utworu Trouble in Woodsboro z pierwszej części Krzyku. Nawet same ujęcia owego miasteczka przypominają te z Krzyku, gdzie pokazywane jest Woodsboro. Film przez takie wstawki sporo traci na oryginalności. Ostatecznie również, przez wykorzystanie muzyki z innych produkcji, niemożliwe stało się wydanie oficjalnej ścieżki dźwiękowej.

Naprzeciw oczekiwaniom fanów wyszedł jednak John Ottman i po paru miesiącach od premiery filmu wytwórnia Varase Sarabande wydała jego płytę zatytułowaną Portrait of Terror. Na okładce możemy jedynie przeczytać, że jest to soundtrack do horroru od kompozytora Halloween H20. W rzeczywistości jest to cały *score do filmu Halloween: 20 lat później, jaki skomponował Ottman do tego właśnie obrazu. Na płycie znajdziemy więc nie tylko utwory z filmu, ale również muzykę, którą wycięto i zamieniono w procesie postprodukcji.

Na krążku umieszczono 17 utworów o łącznym czasie ponad 50 minut. Bardzo mało tutaj tematów przypominających typowe ścieżki do horrorów. Większość kawałków posiada bardzo melodyczny wydźwięk, przypominając bardziej muzykę komponowaną do filmów przygodowych. Kiedy zaś ma być strasznie, nie jesteśmy katowani muzycznym chaosem, jak w większości tego typu produkcjach, tylko otrzymujemy subtelne, tajemnicze kompozycje, wzbudzające niepokój. Przykładem takiego podejścia do ścieżki jest utwór Rest Stop, który w filmie został jednak bardzo okrojony. Co jakiś czas usłyszymy również znane z wcześniejszych części motywy, raz w postaci paru „klawiszy” z motywu przewodniego Carpentera, innym razem z dodatkiem całej orkiestry. John Ottman używa ich jednak bardzo oszczędnie, jakby chciał przekazać, że jego dzieło nie zrywa więzów z oryginałem, ale mimo to jest czymś świeżym w serii. Dużym atutem płyty są również spokojne, melodyczne utwory, wspierające narrację, takie jak np. Laurie czy melancholijny Seventeen.

Ciekawostkę, o której warto wspomnieć, znajdziemy w utworze Advice, w którym to znawcy gatunku bez większych problemów rozpoznać mogą muzyczne nawiązanie do ścieżki dźwiękowej z Psychozy. W filmie utwór ten został wykorzystany w scenie, w której Norma, jedna z nauczycielek, wsiada do swojego samochodu. Nie byłoby w tym nic godnego uwagi, gdyby nie fakt, że aktorka wcielająca się w Normę, to prawdziwa matka Jamie Lee Curtis - Janet Leigh, odtwórczyni roli Marion z Psychozy , a samochód, do którego wsiada, to ten sam model, jaki kupiła Marion w filmie Hitchcocka. Zgadzają się nawet numery rejestracyjne! W samym filmie znajdziemy jeszcze parę takich smaczków, jednak niezwiązanych bezpośrednio z samą muzyką.

Ciężko stwierdzić, jak spisałaby się cała kompozycja Johna Ottmana w filmie. Poza ekranem jest to jednak dobra ścieżka dźwiękowa. Stanowi ona duży krok do przodu względem wcześniejszych kompozycji Carpentera czy Alana Howartha. Jest wyjątkowo melodyczna jak na muzykę do filmu grozy, przez co nikt nie powinien mieć oporów przed jej odsłuchaniem. Na próżno szukać tutaj jednak utworów przełomowych czy nowatorskich. Płyta Portreit of Terror to po prostu dobry score, który może umilić jeden z chłodnych jesiennych wieczorów.

Recenzję napisał(a): Michał Zniszczoł   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:


Lista utworów:


1. Main Title
2. Laurie
3. Narrow Escape
4. Advice
5. Rest Stop
6. Disposal
7. The Evening Begins
8. Seventeen
9. Face To Face
10. Letting Go
11. Here`s Company
12. Sonata For Molly
13. Death Of A Nurse
14. Final Confrontation
15. He`s Dead
16. Road Trip
17. Farewell, Michael



Komentarze czytelników: