Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

SEXiPISTOLS (Bandidas)

27 Lipiec 2006, 09:37 
Kompozytor: Eric Serra

Rok wydania: 2006
Wydawca: Recall Music For Films

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
SEXiPISTOLS (Bandidas)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

Film „SEXiPISTOLS” Joachima Roenninga i Espena Sandberga, nowa amerykańska komedia przygodowa nakręcona według scenariusza Luca Bessona, notabene producenta filmu, jest utrzymana w konwencji „Maski Zorro”. Akcja rozgrywa się w Meksyku, gdzie dwie zupełnie różne kobiety – rozpieszczona dama z arystokratycznego domu i prosta chłopka – wypowiadają wojnę amerykańskim kapitalistom, chcącym wybudować linię kolei żelaznej na ich ziemiach. Do realizacji szlachetnego celu potrzebne są jednak pieniądze. Nie widząc żadnego innego sposobu ich zdobycia, decydują się obrabowywać banki. Dość naiwny scenariusz filmu zatuszowuje bardzo szybka akcja i wdzięk głównych bohaterek – Penelope Cruz i Salmy Hayek. Atrakcyjności dodaje jeszcze ciekawy montaż oraz żywiołowa muzyka Erica Serra`y.

Jak się nie trudno domyślić, *score francuskiego kompozytora zawiera elementy charakterystyczne dla ilustracji muzycznej westernów a także meksykańskiego folku. Mamy w nim zatem przygodowe tematy z uwypukloną sekcją instrumentów dętych blaszanych, leniwe melodie gitary elektrycznej, typowe dla spaghetti westernów, trochę bajkową, sielską lirykę i przede wszystkim południowe rytmy, skalę i ludowe instrumentarium (np. *banjo, kastaniety itp.). Bardziej współczesnym rozwiązaniem jest tu użycie elektroniki, zwłaszcza perkusyjnych sampli trochę w stylu *Media Ventures, ale mniej nachalnych. Pojawiają się one jednak rzadko, bo w zaledwie kilku utworach akcji. „SEXiPISTOLS” jawi się zatem jako raczej klasyczna, lekka i dowcipna partytura, z licznymi odwołaniami do kompozycji takich mistrzów jak Bernstein czy Morricone.

W filmie muzyka Serra`y stanowi dźwiękowe tło, nie wybijając się zanadto. Uwagę widza powinien jednak zwrócić – jak to w westernach – temat przewodni i kilka pobocznych melodii. Ze względu na sporą ilość utworów czysto ilustracyjnych również sama płyta nie należy do najciekawszych. Jednak przyjemny klimat zachęca do pełnego zapoznania się z dziełem Francuza, które nie mogło do końca zaistnieć w połączeniu z obrazem.

Nastrój „SEXiPISTOLS” doskonale oddaje utwór otwierający zarówno film, jak i album – „The Scientific Method”. Słyszymy w nim bardzo charakterystyczną gitarę elektryczną przywodzącą na myśl spaghetti westerny i filmy Quentina Tarantino. Gra ona szorstkim brzmieniem i jakby od niechcenia ciężką, surową melodię, od razu kojarzącą się z jakimś tajemniczym bohaterem Dzikiego Zachodu. Niesamowitą aurę po kilkudziesięciu sekundach przerywa wesoły, komediowy temat zaaranżowany na kwintet smyczkowy, grany techniką *pizzicato. Akompaniują mu różne drobne instrumenty perkusyjne, wśród nich na przykład południowo-amerykańska grzechotka cabaca. Kiedy do zespołu dochodzi gitara elektryczna, temat nabiera cech przygodowych, lecz to jedynie namiastka tego, co usłyszymy w kolejnych utworach. „La Escuela Billbuck” przynosi nam motywy wyraźnie wzorowane na „Siedmiu Wspaniałych”, opierają się one bowiem na bardzo bernsteinowskich, lekkich i zadziornych smyczkach, nadających muzyce zwiewnego, ale jednocześnie bohaterskiego tonu. Brawurowy temat głównych bohaterek usłyszymy dopiero w „Las Bandidas”. Źródłem jego efektowności jest dynamizm i motoryka napędzana przez gitarę elektryczną i rytmy instrumentów perkusyjnych oraz elektronicznych sampli. Z kolei przestrzeni brzmieniowej dodają tu długie dźwięki sekcji dętej blaszanej. Robi wrażenie.

W kompozycji Serra`y dominują wesołe utwory o komediowym zabarwieniu, które w całości zostały oparte na meksykańskiej muzyce ludowej. Słyszymy więc charakterystycznie *akcentowane skoczne rytmy w trójdzielnych *metrach, melodie trąbki i gitary akustycznej poruszające się w południowych *skalach a także nieodzowne dźwięki kastanietów i grzechotek. Wszystko to kreuje południową radość i energię. Utwory te są bardzo przyjemne dla ucha, jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu, że już je kiedyś słyszałem.

Warto też wspomnieć o bardzo ładnej, choć dość banalnej liryce. Charakteryzuje się ona chwytliwymi, znakomicie zharmonizowanymi i zorkiestrowanymi tematami w stylu „Indiany Jonesa” albo „Maski Zorro”. Przykładami niech będą: ckliwe „El Pueblo En La Caverna”, rzewna „Princesa Sara” i patetyczne „Viva Mejico”.

Reasumując: chociaż „SEXiPISTOLS” to ani wybitne, ani oryginalne dzieło, to jego słuchanie może dać słuchaczowi niemało frajdy. Efektowna akcja oraz przyjemne dla ucha tematy komediowe i liryczne przysłonią złe wrażenie, które pozostawia nudny underscore. Umiarkowanie polecam.

Recenzję napisał(a): Aleksander Dębicz   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. The Scientific Method - 03:00
2. Maria Y Su Caballo - 02:40
3. The Beautiful Daughter - 00:40
4. Sara Y Maria - 01:58
5. You Killed My Father - 03:08
6. Solmo - 01:13
7. Los Peones En La Iglesia - 01:42
8. Traperas - 01:13
9. El Pueblo En La Iglesia - 01:20
10. Adious - 02:08
11. Billbuck - 00:58
12. El Caballo Atras - 00:21
13. La Escuela De Billbuck - 01:49
14. El Torrente - 01:25
15. Companeras - 01:18
16. Carino - 00:37
17. Las Bandidas - 01:20
18. Marijo En El Saloon - 02:18
19. Los Mercenarios - 03:25
20. Huella Dactilar - 00:41
21. Princesa Sara - 00:48
22. Novios En El Banco - 04:12
23. Robodos - 02:51
24. Ladronas Horcas - 01:54
25. Viva Mejico - 00:39
26. Cirios - 01:48
27. Prelio - 01:20
28. Bandidas Finalio - 02:28
29. Leyenda Y Muerte - 01:21
30. Gobernador Y Oro - 00:27
31. Le Echamos De Menos - 01:37
32. Can`t Stop Thinking - 00:42
33. Las Bandidas - reprise - 01:29

Razem: 51:50



Komentarze czytelników:

Pokemon:

Moja ocena:
bez oceny

Off topic lekki: SEXiPISTOLS? Czy to oficjalny polski tytuł? Jak tak, to pokonano właśnie "Szklaną Pułapkę" i "Elektronicznego Mordercę" razem wziętych;D.

Łukasz Remiś:

Moja ocena:
bez oceny

Tak, to oficjalny tytuł. Też uważam, że jest idiotyczny. W zasadzie nie było potrzeby tłumaczenia oryginalnego tytułu.

Pokemon:

Moja ocena:
bez oceny

Hahahaha! Mało, że to tłumaczenie jest skretyniałe, ono nawet nie jest tłumaczeniem! Po co zastępować angielskie słówko, dwoma angielskimi? Hahaha, będe miał teraz dobry humor przez chwilę;D. Wybacz Olku za ten off top, ale musiałem:D.

Olek Dębicz:

Moja ocena:

Nie ma problemu :) Mnie też wkurzył ten przekład.

Pokemon:

Moja ocena:
bez oceny

... ale bandidas to hiszpańskie słowo chyba, czyli zrobiłem błąd w poprzednim poscie... ale i tak wciaz mnie cieszy ten tytuł;D.


  Do tej recenzji są jeszcze 2 komentarze -> Pokaż wszystkie