Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Zagubieni 2 (Lost: Season 2)

18 Grudzień 2006, 00:11 
Kompozytor: Michael Giacchino

Orkiestracje: Michael Giacchino, Chad Seiter

Rok wydania: 2006
Wydawca: Varese Sarabande

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Zagubieni 2 (Lost: Season 2)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

TVP 1 zakończyła emisję drugiego sezonu Zagubionych. W USA wyemitowano już połowę odcinków trzeciej serii. Ciekawy, trzymający w napięciu serial przygodowy zaczął przeobrażać się w naciąganą odcinkową opowieść. Mnożą się kolejne wątki i postacie, a zwodzony widz coraz bardziej się niecierpliwi. Nie dotyczy to wiernych fanów widowiska, którzy owszem, są niecierpliwi, ale tylko w oczekiwaniu na kolejny odcinek. Jedni na krótko zauroczyli się serialem, inni zakochali się w nim po uszy. Trudno rozstrzygnąć których jest więcej. Nie można jednak umniejszać fenomenowi serialu i popularności jaką zdobył. Udaje się to tylko nielicznym produkcjom.

Może się okazać, że wierny widz serialu po przesłuchaniu w całości muzyki do Zagubionych, nie będzie w stanie utożsamić części utworów z żadnym obrazem czy bohaterem. Tytuł trochę podpowie, ale nie zawsze. I tu wyłania się pierwsza różnica w stosunku do partytury ilustrującej pierwszy sezon. Tam kompozycje były łatwo identyfikowalne, można było ustalić ich filmowe miejsce. W części drugiej nie jest to takie proste.

Muzykę do drugiego sezonu Zagubionych ponownie skomponował Michael Giacchino. W action scorze po raz kolejny zaskakuje ciekawymi rozwiązaniami. Na przykład The Tribes Merge to prawdziwy muzyczny wulkan, który raz po raz, przy pomocy natarczywych bębnów, wyrzuca z siebie dźwiękową magmę. I Crashed Your Plane, Brotha zapowiada się ciekawie, ale w połowie śmiałe instrumenty milkną, staja się mniej wyraziste i w efekcie cały utwór traci na atrakcyjności. Odczuwać możemy niedosyt. Tym bardziej, iż utworów o agresywnej instrumentacji nie znajdziemy na soundtracku zbyt wiele.

Czas na lirykę. Hurley’s Handouts to sielankowy temat, będący w filmie ilustracją równie beztroskiego obrazu. Szczęśliwi bohaterowie, po raz pierwszy od momentu przybycia na wyspę, zajadają się masłem orzechowym i batonikami, znalezionymi w bunkrze. Fortepian i nieśmiała gitara znakomicie ze sobą współgrają, ilustrując szczęście wypisane na twarzy rozbitków. Pięciominutowe wyciszenie. Piękne i liryczne. Z kolei Rose and Bernard prezentuje temat miłosny, opisujący spotkanie dwojga zakochanych. Subtelna *sekcja smyczkowa, delikatne dźwięki fortepianu – wysublimowana kruchość brzmieniowa w każdym calu.

Utwory wolniejsze, prawie statyczne, występują obok tych prężnych i dynamicznych. Podobnie było w soundtracku z pierwszego sezonu serialu. Słuchacz jest w stanie ciągłej gotowości. Z refleksyjnej otchłani brutalnie zostaje wciągnięty w lawinę nieposkromionych brzmień. Na przykład w Peace Through Superior Firepower instrumenty już na początku bombardują nas dużą ilością dźwięków. Zaraz potem usłyszymy subtelny The Final Countdown. Giacchino nie rozleniwia słuchacza. Jeszcze w tym samym utworze, trwającym aż sześć minut, nastąpi ponowne gradobicie brzmień. Natomiast Shannon`s Funeral niesie zmianę intensywności dźwięków - ilustruje pogrzeb jednej z bohaterek serialu. Mniej więcej w połowie nostalgiczna, po trosze wstydliwa sekcja smyczkowa zaczyna śmiałą lamentacyjną skargę. Nie do przeoczenia.

Fani telewizyjnego widowiska soundtrack Lost – Season 2 z pewnością powinni mieć na półce. Ci, którym spodobała się muzyka z pierwszego sezonu też nie powinni narzekać. Przemawia za tym bogata stylistyka, ciekawe rozwiązania, rozmaite muzyczne smaczki, jakie serwują nam *smyczki czy sekcja instrumentów dętych blaszanych. Jako całość Giachcino stworzył dzieło ciekawe i godne uwagi. Wydaje się jednak, iż poszczególnym utworom brakuje rysu indywidualności, czego nie można było zarzucić tym z części pierwszej.

Recenzję napisał(a): Agnieszka Krajewska   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Main Title - 00:17
2. Peace Through Superior Firepower - 01:26
3. The Final Countdown - 05:48
4. World`s Worst Landscaping - 01:17
5. Mess it All Up - 01:27
6. Hurley`s Handouts - 04:42
7. Just Another Day on the Beach - 02:47
8. Ana Cries - 01:48
9. The Tribes Merge - 02:03
10. The Gathering - 04:19
11. Shannon`s Funeral - 02:12
12. All`s Forgiven ... Except Charlie - 05:19
13. Charlie`s Dream - 01:50
14. Charlie`s Temptation - 00:51
15. A New Trade - 02:39
16. Mapquest - 00:39
17. Claire`s Escape - 03:44
18. The Last to Know - 02:21
19. Rose and Bernard - 02:39
20. Toxic Avenger - 00:40
21. I Crashed Your Plane, Brotha - 01:45
22. Eko Blaster - 01:44
23. The Hunt - 03:57
24. McGale`s Navy - 02:22
25. Bon Voyage, Traitor - 05:30
26. End Title - 00:32

Razem: 64:38



Komentarze czytelników:

MaciekG.:

Moja ocena:

Bardzo fajna płyta :) No i w końcu dali "End Titles" brakowało mi tego utworu na poprzednim albumie. Co do samego serialu, to robi się z niego co raz większa kaszana niestety.

Mefisto:

Moja ocena:

Bardzo srednia plyta - wole zdecydowanie pierwszy volumin

Pokemon:

Moja ocena:

Bardzo słaba płyta, wciąż nie dałem rady przebrnąć przez całość. Serial z resztą też doły zalicza i oglądam go chyba już tylko z przyzwyczajenia.

Olek Dębicz:

Moja ocena:

Zgadzam się z przedmówcami. Muzyka przeciętna, nie mająca racji bytu poza tym nudnawym filmem. O wiele ciekawiej prezentuje się Mission Impossible III.

Babuch:

Moja ocena:

Ktoś chyba nie lubi Lostów :-)) Zdanie co do muzyki raczej podzielam (nie stoi ona na wysokim poziomie w części drugiej, zbyt mało świerzości), natomiast film jest bardzo dobry. Bez watpienia prawdziwa perełka wśród pisanych pod szablon seriali z USiA.


  Do tej recenzji jest jeszcze 5 komentarzy -> Pokaż wszystkie