Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Trzy dni Kondora (Three Days of Condor)

11 Marzec 2007, 00:05 
Kompozytor: Dave Grusin

Rok wydania: 1975/2004
Wydawca: DRG

Muzyka na płycie:
Trzy dni Kondora (Three Days of Condor)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

Tematy z pierwszych stron dzienników niemal od zawsze wywierały wielki wpływ na hollywoodzkich twórców filmowych. Zarówno jednodniowe sensacje, jak i wstrząsające Ameryką afery inspirowały twórców do tworzenia dzieł pytających o kondycję współczesnego świata, ale także produktów mających na celu zbicie łatwego szmalu na nośnym temacie. Jednym z najciekawszych zjawisk w historii Hollywood była cała fala thrillerów będących pokłosiem słynnej afery Watergate z pierwszej połowy lat 70` XX wieku. Przypomnę, iż media ujawniły skandaliczne praktyki prezydenta Richarda Nixona skierowane przeciwko swoim politycznym adwersarzom, co zaowocowało jego ustąpieniem ze stanowiska. Powstawały filmy traktujące o potędze czwartej władzy, inwigilacji zwykłych obywateli i polityków, głęboko skrywanych spiskach mających na celu niszczenie jednostek niewygodnych pewnym grupom.

Najdoskonalszymi przedstawicielami owego kina spiskowego byli: Alan Pakula (Syndykat zbrodni i Wszyscy ludzie prezydenta) oraz Francis Forda Coppola (Rozmowa). Przekrój stylistyczny ilustracji muzycznych thrillerów spiskowych był bardzo szeroki, także wydaje mi się, że nie można pokusić się o wyodrębnienie jakiegoś wspólnego elementu wyróżniającego te kompozycje. Na potrzeby gatunku powstało kilka pamiętnych, oryginalnych dzieł muzycznych, które wylansowały na czołowych ilustratorów lat 70-tych dwóch amerykańskich kompozytorów: Davida Shire i Michaela Smalla. Szczególnie ten drugi twórca zrobił karierę w gatunku, stając się najważniejszym ilustratorem hollywoodzkich thrillerów tamtej dekady. Znakomitych kompozycji Smalla i Shire’a do filmów Syndykat zbrodni i Wszyscy ludzie prezydenta ze względu na ich niezbyt dużą autonomiczność i brak zgody ze strony wytwórni filmowych nie udało się do dziś wydać. Nieliczne ilustracje kina spiskowego miały szczęście ukazać się na płytach. Wśród nich odważna, w całości fortepianowa ilustracja Davida Shire z Rozmowy a także bodaj najbardziej nośna i komercyjna z wszystkich kompozycja Dave’a Grusina z Trzech dni Kondora Sidneya Pollacka.

Myślę, że tej produkcji nie trzeba szerzej przedstawiać. Popularny thriller z Robertem Redfordem, Faye Dunaway i Maxem von Sydowem był wielokrotnie u nas emitowany. Wybór kompozytora do tego filmu nie był zaskoczeniem, bo Sidney Pollack i Dave Grusin pracowali ze sobą rok wcześniej przy Yakuzie (staną się później jednym z najbardziej znanych tandemów reżysersko-kompozytorskich w Hollywood). Lekko może zaskakiwać za to podejście Grusina do filmu z gatunku thrillera z wątkami szpiegowsko-spiskowymi. Otóż zdecydował się on ubrać ten niezbyt pogodny przecież film w lekką i relaksującą jazzową muzykę. Ale już sposób, w jaki to zrobił nie napawa mnie entuzjazmem. Z pewnością znowu dała o sobie znać dyktatura temp-tracku.

Oto bowiem Grusin zdecydował się na szalenie popularny w pierwszej połowie lat 70-tych jazz-funk, a aranżacje momentami rażą swoją sztampowością z typowymi dla gatunku elementami jak funkowa gitara, *bas w tle, trąbka. Egzotycznego kolorytu dodaje kilku jego kompozycjom brzmienie strunowych cymbałów, ale przecież wcześniej często eksploatowali ten instrument w swoich ilustracjach John Barry i Roy Budd, także nie traktuje tego kroku jako czegoś szalenie oryginalnego. Grusin używa w Trzech dniach Kondora elektrycznego fortepianu, co w połączeniu z jazzowo-funkowymi elementami i pewnymi zagrywkami kompozytorskimi każe uznać jego *score za dzieło bardzo mocno inspirowane, a wręcz wzorowane na twórczości Herbiego Hancocka. Dzieło amerykańskiego artysty można by streścić zdaniem: „Dave Grusin udaje, że jest Herbie Hancockiem, ale nikt mu wierzy”. Z całym szacunkiem dla Grusina, nie może się on równać z absolutnym geniuszem i największym jazzowym innowatorem lat 70-tych. Jego muzyka sprawia wrażenie zdegradowanej i banalnej w porównaniu z rewolucyjnymi dziełami Hancocka (Sextant, Crossings, Headhunters) a nawet mniej błyskotliwym Życzeniem śmierci. Brak tu ponadto tej wspaniałej techniki i brawurowej gry instrumentalistów oraz doskonałej organizacji całości.

Trzy dni Kondora Dave Grusina sprawiają raczej wrażenie concept-albumu z muzyką relaksacyjną, niż ilustracją dramatyczną. Twórca swobodnie zabawia się tu brzmieniem funkowej gitary, smyczków a także saksofonu (który w części utworów symbolizuje wątek miłosny między postaciami granymi przez Redforda i Dunaway), raz dynamicznie raz leniwie prowadzi dwie linie melodyczne score’u a także instrumentalne improwizacje. Oprócz jazz-funku pojawia się w Trzech Dniach Kondora jeden utwór wokalny disco, fragment tradycyjnej bożonarodzeniowej piosenki Silver Bells a także tzw. „late night jazz” kreujący senną atmosferę wielkiego miasta pełnego neonów i świateł. I naprawdę niewiele poza sporadycznymi, przeszywającymi partiami smyczków wskazuje, iż w filmie dzieje się coś naprawdę poważnego i dramatycznego, a przecież Robert Redford odkrywa okrutną zbrodnię na współpracownikach i ucieka przed czyhającymi na jego życie mordercami. Oszczędzę jednak sobie stwierdzeń o niewykorzystanej szansie i krytyki pod adresem Grusina za takie podejście do obrazu Pollacka, ponieważ nie pamiętam, jak jego score sprawdził się w filmie. Komu można polecić ten score? Myślę, że głównie miłośnikom Dave’a Grusina chcącym posłuchać go w trochę innym niż zwykle wydaniu, bo mimo, że wcześniej wielokrotnie sięgał po jazz to dzieła mocno zbliżonego do Trzech dni Kondora nigdy wcześniej nie popełnił.

Recenzję napisał(a): Damian Sołtysik   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Condor! (Theme from 3 Days of the Condor) - 03:35
2. Yellow Panic - 02:15
3. Flight of the Condor - 02:25
4. We`ll Bring You Home - 02:24
5. Out to Lunch - 02:00
6. Goodbye for Kathy (Love Theme from 3 Days of the Condor) - 02:16
7. I`ve Got You Where I Want You - 03:12
8. Flashback to Terror - 02:24
9. Sing Along with the C.I.A. - 01:34
10. Spies of a Feather, Flocking Together (Love Theme from 3 Days of the Condor - 01:55
11. Silver Bells - 02:37
12. Medley:Condor! (Theme)/I`ve Got You Where I Want You - 01:57

Razem:28:34



Komentarze czytelników: