Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Książę Persji: Piaski Czasu (The Prince of Persia: The Sands of Time)

22 Maj 2010, 14:44 
Kompozytor: Harry Gregson-Williams

Rok wydania: 2010
Wydawca: Walt Disney Records

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Książę Persji: Piaski Czasu (The Prince of Persia: The Sands of Time)

 Kup tę płytę w:

iTunes za 9.99
W poprzedniej recenzji napisałem, że reżyser Ridley Scott od dłuższego czasu angażuje do swoich projektów kompozytorów z Remote Control Productions. Z grupą tą nie rozstaje się również Jerry Bruckheimer, legendarny już hollywoodzki producent, odpowiedzialny za tak kasowe filmy, jak Piraci z Karaibów, Pearl Harbor czy Skarb narodów. Efektowny, acz nieraz przekraczający granicę kiczu styl kompozytorów, łączący epicką tematykę z nowoczesnym brzmieniem i rozrywkową produkcją, świetnie sprawdza się w popcornowym kinie Bruckheimera.

Najnowszy film, Książę Persji: Piaski Czasu, został zilustrowany muzycznie przez Harry’ego Gregsona-Williamsa. Artysta ten, choć ostatnio mocno krytykowany, na pewno jest specjalistą dziedzinie komponowania przygodowej muzyki do obrazów o baśniowym charakterze. Wystarczy przypomnieć Królestwo Niebieskie, Opowieści z Narnii czy Sindbada: Legendę Siedmiu Mórz. Książę Persji ma wiele z cech wspomnianych kompozycji – *orkiestracje, sposób budowania narracji – jednak wyróżnia się przede wszystkim tematyką. Nic dziwnego – akcja filmu rozgrywa się w Persji, a więc Gregson-Williams większość tematów oparł na skali arabskiej. Charakterystyczny jest również koloryt utworów. Pulsujące rytmy bębnów, halucynogenne frazy fletu czy gęste elektroniczne tekstury przywodzą na myśl odległe pustynie i kulturę starożytnego Iranu.

Na szczęście kompozytor zadbał o odpowiedni balans brzmieniowy oraz wartki rozwój, dzięki czemu muzyka nie przytłacza (co często ma miejsce w podobnych stylistycznie partyturach), słucha się jej lekko, jak dobrej rozrywki. Przykładem takiego umiejętnego rozluźniania brzmienia może być dynamiczny utwór akcji Raid on Alamut. Słyszymy w nim potężną orkiestrę z chórem. Ciężkie motywy instrumentów dętych blaszanych prą do przodu razem z bohaterami sceny w asyście motorycznego akompaniamentu dynamicznego kwintetu smyczkowego i donośnych bębnów. Gregson wprowadza do tej dźwiękowej masy powietrze wijącymi się frazami smyczków albo eterycznie brzmiącymi fletami. Robi to niezwykle sprawnie, dzięki czemu w utworze ani na moment nie opada napięcie.

W omawianej kompozycji cieszą również niespodzianki harmoniczne, które choć same w sobie nie są niczym niezwykłym, to nadają Księciu Persji koniecznej przecież baśniowości. Dla przykładu wskażę wspaniałe współbrzmienie wprowadzające do ostatniej prezentacji tematu przewodniego w utworze The Prince of Persia. Podobnych efektownych rozwiązań – również aranżacyjnych – jest w dziele Gregsona-Williamsa bardzo wiele, co sprawia, że chce się do niego wracać.

Wszystkie moje pochwały dotyczą jednak – o dziwo – tylko płyty. Z niezrozumiałych dla mnie powodów muzyka wyjątkowo bezbarwnie prezentuje się w filmie, a wręcz irytuje banalnością, która nie razi w oderwaniu od obrazu. Prawdopodobnie zawinili dźwiękowcy, tak montując utwory z pozostałymi odgłosami ścieżki dźwiękowej, że cały trud Gregsona-Williamsa poszedł na marne. Jego utwory tracą równowagę w połączeniu z odgłosami walk, pędzących koni czy dźwiękami efektów specjalnych. Widz słyszy głównie melodię i motoryczny akompaniament, który bez wypełnienia wydaje się straszliwie trywialny. Szkoda, bo Książę Persji: Piaski Czasu to naprawdę udane dzieło rozrywkowe. Dlatego szczególnie polecam samą płytę.

Recenzję napisał(a): Aleksander Dębicz   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. The Prince Of Persia (5:20)
2. Raid On Alamut (6:32)
3. Tamina Unveiled (2:34)
4. The King And His Sons (2:59)
5. Dastan And Tamina Escape (4:31)
6. Journey Through The Desert (2:55)
7. Ostrich Race (0:59)
8. Running From Sheik Amar (3:27)
9. Trusting Nizam (4:37)
10. Visions Of Death (1:46)
11. So, You`re Going To Help Me? (2:20)
12. The Oasis Ambush (1:54)
13. Hassassin Attack (2:59)
14. Return To Alamut (3:05)
15. This Is No Ordinary Dagger (4:39)
16. The Sand Glass Chamber (3:09)
17. Sands Of Time (3:58)
18. Destiny (3:38)
19. I Remain - Alanis Morissette (4:57)

Razem: 66:19



Komentarze czytelników:

bladerunner20:

Moja ocena:

Jedna z najlepszych prac Harryego w karierze.

Swoją drogą to już kolejna dobra recenzja.

Althazan:

Moja ocena:

Fajna płyta, dobra recenzja. Mocna czwórka. :)

Olek Dębicz:

Moja ocena:

Dziękuję :)

Ele:

Moja ocena:

Ode mnie 4,25

dziekan:

Moja ocena:

Trafne argumenty i zgadzam sie z oceną ;)


  Do tej recenzji jest jeszcze 20 komentarzy -> Pokaż wszystkie