Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Artur ratuje Gwiazdkę (Arthur Christmas)

23 Listopad 2011, 10:49 
Kompozytor: Harry Gregson-Williams

Rok wydania: 2011
Wydawca: Sony Classical

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Artur ratuje Gwiazdkę (Arthur Christmas)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

 Płytę dostarczyła firma:
Sony Music
 Kup tę płytę w:

iTunes za 9.99
Niech Was nie zmyli głupkowaty zwiastun filmu Artur ratuje Gwiazdkę. To naprawdę udana świąteczna komedia, która nie tylko bawi, ale i wzrusza. Jej akcja skupia się wokół prezentu, przypadkowo niedostarczonego przez Św. Mikołaja jednemu dziecku. Mikołaj niespecjalnie przejmuje się niepowodzeniem – jest już stary, znudzony i właściwie nie ogarnia całej operacji rozdawania prezentów, która nie należy już do jego epoki. Jest ona wysoce zaawansowana technologicznie, prowadzona przez zastępy elfów pod wodzą ambitnego i zarozumiałego syna Świętego, Steva. Steve też lekceważy wpadkę, bo myśli tylko o imponujących statystykach i przejęciu funkcji ojca. W tej sytuacji Gwiazdkę postanawia uratować fajtłapowaty Artur, drugi syn Mikołaja, zajmujący się przyjmowaniem listów od dzieci. On jedyny wydaje się szczerze podekscytowany Świętami. Razem ze zrzędliwym dziadkiem (ex-Mikołajem) wyrusza prawdziwymi saniami dostarczyć prezent i napotyka po drodze liczne przygody. Film Sary Smith jest więc oparty na oryginalnym pomyśle, bardzo sprawnie zrealizowanym według sprawdzonego schematu fabularnego. Gagi są w nim świeże i zabawne, a cała historia wzrusza. Ogólne dobre wrażenie potęguje efektowna muzyka Harry’ego Gregsona-Williamsa.

Artur…, jak każdy tego typu film, potrzebował bogatej, kolorowej i zróżnicowanej muzyki ilustracyjnej. I taką właśnie Gregson-Williams napisał. Jego utwory precyzyjnie ilustrują akcję oraz podkreślają charakter scen. Te zdecydowanie przygodowe wypełniają szerokie frazy, wsparte na podniosłych współbrzmieniach orkiestry symfonicznej. Na przykład w widowiskowej scenie pierwszego lotu sań ciągniętych przez renifery słyszymy dostojny temat *waltorni, płynący na niezwykle efektownych, lotnych *figuracjach smyczków (Dash Away). Temat ma potem pełne rozwinięcie we wszystkich sekcjach orkiestry. Williams z wyczuciem uwydatnia emocje, stosując wyraziste środki, lecz bez popadania w cukierkowość. Jego ciepłe tematy nie są oryginalne, ale mają w sobie dziecięcą szczerość i kinową magię.

Należy podkreślić, że w Arturze… kompozytor mistrzowsko łączy konwencje. Wyraźnie słychać to w utworach napisanych pod sekwencje akcji, w których nie brakuje elementów pastiszu. Otwierająca film mikołajkowa operacja elfów zabawnie nawiązuje do kina szpiegowskiego, co ma oczywiście odzwierciedlenie w muzyce. Słyszymy motywy rodem z Jamesa Bonda, elektronikę typową dla serii o agencie Bournie, energetyczne rytmy perkusji itp. (Operation Christmas). Williams zachowuje w tym wszystkim odpowiedni balans, dzięki czemu muzyka ani na moment nie zatraca swej lekkości.

Omawiany soundtrack, chociaż opiera się na wielu schematach, zachwyca mnogością barw i bogactwem muzycznych atrakcji. Z pewnością przyczynia się do sukcesu filmu, a poza nim może przynieść słuchaczowi sporo bezpretensjonalnej zabawy. Polecam.

Recenzję napisał(a): Aleksander Dębicz   (Inne recenzje autora)



Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Trelew, Cornwall, England (01:48)
2. Operation Christmas (04:54)
3. "Waker!" (02:51)
4. Mission Control (02:55)
5. One Missed Child (03:00)
6. Bring Them Home (01:43)
7. Dash Away (03:46)
8. Paris Zoo? (02:29)
9. The Wrong Trlew (01:54)
10. Race to Gwen`s House (02:09)
11. Arthur`s Sadness (02:22)
12. Serengeti Escape (02:24)
13. "Worry Me!" (01:37)
14. Space Travel (02:48)
15. Goodbye Evie (02:48)
16. Christmas Morning (04:00)
17. We Wish You a... (00:48)
18. Make Someone Happy (02:34)

Razem: 46:50



Komentarze czytelników:

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Wreszcie mamy jakiś score HGW od dobrych ostatnich kilku, którego można w miarę posłuchać i który do czegoś się w ogóle nadaje. Choć ocena Olka wg. mnie jednak za wysoka.

Mystery:

Moja ocena:

Zgadzam się z Adamem.

Gunter:

Moja ocena:

Dla mnie najlepszy score do animacji od dobrych 25 lat.

Koper:

Moja ocena:
bez oceny

To nawet HGW pisał pewnie lepsze w tym czasie :P

Adam Krysiński:

Moja ocena:

LOL niezła prowokacja :D


  Do tej recenzji jest jeszcze 1 komentarz -> Pokaż wszystkie