Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Bestie z południowych krain (Beast of the Southern Wild)

08 Styczeń 2013, 00:33 
Kompozytor: Dan Romer, Benh Zeitlin

Rok wydania: 2012
Wydawca: Cinereach Music

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Bestie z południowych krain (Beast of the Southern Wild)

 Kup tę płytę w:

iTunes za 8.99
Bestie z południowych krain młodego debiutanta Benha Zeitlina nie są na szczęście filmem ckliwym. Historię biednej rodziny, zmagającej się z żywiołem na terenach zalewowych Nowego Orleanu reżyser ukazał w sposób nietuzinkowy, mistrzowsko łącząc magiczny realizm z kinem katastroficznym. Niezwykle sugestywna gra aktorów – naturszczyków dodała filmowi wiarygodności, a emocje granych przez nich bohaterów efektywnie podkreśliła muzyka.

Ścieżka dźwiękowa autorstwa samego reżysera oraz Dana Romera pełni szereg innych funkcji, przede wszystkim uwydatnia wymowę dzieła. Nie wiem nawet, czy Bestie... nie zrobiłyby na mnie większego wrażenia, gdyby Zeitlin bardziej uwierzył w siłę tego środka wyrazu. Niepotrzebne wydały mi się bowiem filozoficzne kwestie, wypowiadane z offu przez główną bohaterkę, tym bardziej, że z ust dziecka nie zabrzmiały zbyt wiarygodnie. Z drugiej strony ten typowo amerykański zabieg czyni Bestie... filmem bardziej przystępnym dla masowej widowni.

Muzyka Zeitlina i Romera jest bardzo prosta, gdyż artyści skoncentrowali się na odczuciach głównej bohaterki. W filmie obserwujemy świat z punktu widzenia dziecka, dlatego kompozytorzy podkreślili przede wszystkim emocje dziewczynki. Niektóre utwory – zwłaszcza te, w których wybrzmiewa temat przewodni kompozycji - mają pozytywkowy charakter za sprawą ciekawej instrumentacji. Na przykład w The Smallest Piece linię melodyczną grają *smyczki *pizzicato, natomiast *kontrapunkt do niej stanowią długie dźwięki kwintetu smyczkowego – czyli odwrotnie niż zazwyczaj. Całość uzupełnia motoryczny akompaniament ukulele. Temat przewodni Bestii... kapitalnie oddaje wrażliwość i ciekawską naturę dziecka. Najczęściej słyszymy go w wersji na dzwonki klawiszowe.

W Bestiach... wybrzmiewa muzyka folkowa, wynikająca z miejsca akcji filmu. Kompozytorzy wykorzystali jej charakterystyczne elementy w utworach oryginalnych, co dało bardzo dobry efekt, zwłaszcza w scenach bardziej podniosłych. Zadziorne melodie skrzypiec i ludowa rytmika wzmacniają ich przekaz, a jednocześnie oddalają ryzyko nadmiernego patosu.

Mimo że muzyka Zeitlina i Romera jest prosta, nie można jej nazwać prymitywną. Podkreśla przecież wszystkie niuanse emocjonalne opowiadanej historii. Warto choćby wsłuchać się w utwór Mother Nature, wybrzmiewający w retrospekcyjnej scenie, ukazującej dwoje kochanków, by przekonać się, jak kilkoma prostymi środkami można wydobyć szczere uczucia i wykreować prawdziwie magiczną atmosferę.

Recenzję napisał(a): Aleksander Dębicz   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Particles of the Universe (Heartbeats) (01:35)
2. The Bathtub (03:38) - wyk. The Lost Bayou Ramblers
3. Momma`s Song (01:11)
4. I Think I Broke Something (01:33)
5. The Smallest Piece (01:41)
6. Les Veuves de la Coulee (02:39) - Leroy "Happy Fats" LeBlanc
7. End of the World (01:36)
8. Until the Water Goes Down (01:39)
9. Mother Nature (01:51)
10. The Survivors (01:57)
11. Particles of the Universe (Elysian Fields) (00:57)
12. Strong Animals (01:51)
13. La Danse de Mardi Gras (02:22) - The Balfa Brothers
14. The Thing That Made You (02:25)
15. The Confrontation (01:50)
16. Death Bed (01:02)
17. Once There Was a Hushpuppy (06:33)

Razem: 36:20



Komentarze czytelników: