Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Django (Django Unchained)

18 Styczeń 2013, 23:19 
Kompozytor: Różni wykonawcy

Rok wydania: 2012
Wydawca: Universal Republic

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Django (Django Unchained)

 Kup tę płytę w:

iTunes za 9.99
Quentin Tarantino znany jest z tego, że w swoich filmach nie wykorzystuje oryginalnej muzyki. Woli sam dobierać utwory, słuchając płyt ze swojej pokaźnej kolekcji, niż angażować kompozytorów do napisania nowych ilustracji. Sposób, w jaki używa istniejących kompozycji – zarówno rozrywkowych piosenek, jak i fragmentów ścieżek dźwiękowych z innych filmów – jest bardzo charakterystyczny i stanowi ważny element jego nietuzinkowego stylu. Pod tym względem Django należy do najefektowniejszych dzieł Tarantino.

Trzeba jednak podkreślić, że wyjątkowo do Django powstały utwory oryginalne. Co ciekawe, reżyser wcale o nie nie zabiegał. Kilku różnych artystów – fanów Tarantino, ceniących jego muzyczny zmysł – dowiedziało się o filmie i postanowiło zaproponować reżyserowi własne utwory. Żaden z nich nie chciał na nim wywierać presji. Muzycy z własnej inicjatywy, na podstawie niewielkiej wiedzy o powstającym dziele oraz jego pierwszym zwiastunie, napisali i nagrali nowe piosenki. Niewątpliwie zależało im na akceptacji twórcy Pulp Fiction. John Legend nagrał nawet swój utwór na kasetę magnetofonową, bo wiedział, że Tarantino najchętniej słucha muzyki z nośników analogowych. Piosenka Legenda Who did that to you? znalazła się w filmie, podobnie jak trzy inne utwory słynnych muzyków sceny R&B i hip-hop – Anthony`ego Hamiltona i Elanyny Boynton, Ricka Rossa oraz RZA. Quentinowi Tarantino swoją piosenkę wysłał też nie kto inny, jak sam Ennio Morricone. Ancora Qui wykonuje ulubiona piosenkarka włoskiego kompozytora, Elisa Toffoli. W Django wykorzystano również fragmenty ścieżek dźwiękowych Ennio Morricone ze spaghetti westernów, np. Muły siostry Sary.

Wszystkie utwory oryginalne są wysokiej jakości i przyjemne w odbiorze. Budują też emocje w filmie, zwłaszcza piosenka Freedom, pomagająca widzowi identyfikację z bohaterem. Jak zwykle u Tarantino, większość kompozycji stanowi efektowny komentarz do rozgrywanej akcji. Mnie szczególnie rozbawił fragment Dies irae z Requiem Verdiego w scenie szarży zakapturzonych jeźdźców. Zuchwałe bohaterstwo Django w ekscytujący sposób podkreśla Nicaragua Jerry`ego Goldsmitha z soundtracku Pod ostrzałem. Reżyserowi udaje się zgrabnie połączyć zupełnie odmienne gatunki, również na albumie, którego jest producentem. No i temat Django Luisa Bacalova z filmu z 1966 roku pod tym samym tytułem dostał nowe życie.

Posłuchaj soundtracku z komentarzem samego reżysera:

Recenzję napisał(a): Aleksander Dębicz   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Winged
2. Django (Main Theme) - Luis Bacalov, Rocky Roberts
3. The Braying Mule - Ennio Morricone
4. In That Case, Django, After You...
5. Lo Chiamavano King (His Name Is King) - Luis Bacalov, Edda Dell`orso
6. Freedom - Anthony Hamilton & Elayna Boynton
7. Five-Thousand-Dollar Nigga`s And Gummy Mouth Bitches
8. La Corsa (2nd Version) - Luis Bacalov
9. Sneaky Schultz and the Demise of Sharp
10. I Got a Name - Jim Croce
11. I Giorni Dell`ira - Riz Ortolani
12. 100 Black Coffins - Rick Ross
13. Nicaragua - Jerry Goldsmith featuring Pat Metheny
14. Hildi`s Hot Box
15. Sister Sara`s Theme - Ennio Morricone
16. Ancora Qui - Ennio Morricone and Elsa
17. Unchained (The Payback/Untouchable) - James Brown and 2Pac
18. Who Did That To You? - John Legend
19. Too Old to Die Young - Brother Edge
20. Stephen The Poker Player
21. Un Monumento - Ennio Morricone
22. Six Shots Two Guns
23. Trinity (Titoli) - Annibale E i Cantori Moderni



Komentarze czytelników:

Radzimir:

Moja ocena:

Świetna kompilacja, która bezbłędnie sprawdza się w filmie. Trochę nie byłem przekonany do "czarnych brzmień", ale dziwnie nic się nie gryzie ze sobą.

Mefisto:

Moja ocena:

Kolejna ocena z kosmosu - w samym filmie kilka kawałków wyraźnie kiksuje, a reszta się sprawdza, ale nie porywa i nie stanowi tak dobrze zgranej mieszanki, jak w poprzednich filmach QT. Z kolei na płycie to taki średnio-strawny misz-masz. Solidny, ale gdzie temu do Pulp Fiction czy nawet Bękartów...

Wawrzyniec:

Moja ocena:

Nie mogę się zgodzić z oceną. Tym bardziej, że jak już to album powinien dostać wyższą ocenę od muzyki w filmie. Tam niestety w paru miejscach nieźle kiksuje jak "Nicaragua" Goldsmitha. A wszystkie te hiphopowe kawałki, pasują trochę jak pięść do nosa. W sumie jeżeli chodzi o dobrą kompilację i bardziej w duchu spaghetti westernów, prezentują się "Kill Bille".

Oskar:

Moja ocena:

Bardzo dobry film według mnie w koncu to Tarantino...
Ale ze uslysze tu 2pac-a oraz RZA to bym sie nie spodziewal;DD Dobree...

jassekp:

Moja ocena:

Do absolutnego szczęścia brakuje mi tylko Freedom RIchie Havensa bo to jeden ze sztandarowych muzycznych powiewów wolności, w filmie świetnie wykorzytany. Sądzę, że plyta otoczona będzie większy kultem niż Pulp F., zresztą u mnie już jest


  Do tej recenzji jest jeszcze 1 komentarz -> Pokaż wszystkie