Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Escape From Tomorrow

24 Luty 2013, 16:24 
Kompozytor: Abel Korzeniowski

Rok wydania: 2013
Wydawca: Abel Korzeniowski / Sugar Free Media

Muzyka na płycie:
Escape From Tomorrow

Odtwarzaj / Zatrzymaj

 Kup tę płytę w:

iTunes za 8.91
Escape From Tomorrow raczej nie obejrzycie w kinach. Ten niezależny obraz Randy`ego Moore`a dopiero co został pokazany na Festiwalu w Sundance a już zdążył wprowadzić w konsternację prawników korporacji Disneya. Potajemnie nakręcony w jednym z ich parków rozrywki, opowiada historię Jima, głowy rodziny, który, dowiedziawszy się o utracie pracy, ucieka w świat fantazji, popadając przy okazji w obsesję na punkcie dwóch francuskich nastolatek. Ta surrealistyczna historia, rozprawiająca się z amerykańskimi mitami i kultem optymizmu, zilustrowana została fantastyczną muzyką Abla Korzeniowskiego.

Kompozycje Polaka nie przypominają kameralnych utworów z Samotnego mężczyzny czy W.E. Odwołują się do tradycji dawnego Hollywood, kiedy muzyka nie unikała rozmachu ani pełnego ekspresji wyrażania ekranowych emocji. Ten styl, w owym czasie będący czymś naturalnym, dziś odbierany jest jako przerysowany, dzięki czemu idealnie pasował do przyjętej przez reżysera konwencji.

Liryczny Gates of Tomorrow, który otwiera album, ma w sobie coś z uroku miłosnych tematów Johna Barry`ego. Oszczędny, utrzymany w powolnym tempie i zniewalająco lekki, przez chwilę, gdy zamknie się oczy, pozwala wznieść się w wyobraźni wysoko nad ziemię, niczym Robert Redford dwupłatowcem nad afrykańską sawannę. Wrażenie wzbijania się i lotu przynosi również energetyzujący The Fantasy Girl. Z początku utrzymany we beztroskim klimacie poprzednika, później, wraz z wejściem dynamicznej sekcji blaszanej, przyspiesza, prowadząc słuchacza do ekscytującego finału.

Nastrój muzyki zmienia się diametralnie, gdy, jak w każdej kolejce górskiej, trzeba w końcu zjechać z obłoków mocno na ziemię. Takim czymś jest tu utwór Fireworks. Rozpoczyna go dramatyczne ostinato smyczków i sekcji dętej drewnianej a dochodzące do niego pulsujące dźwięki instrumentów blaszanych i dudniące kotły to preludium przed przeszywającą wokalizą. Z jej wejściem całość niespodziewanie przekształca się w coś na kształt dzikiego rytualnego tańca. Gdy ziarno niepokoju zostaje zasiane, towarzyszy już prawie do końca albumu. Obu częściom subtelnego Magic Kingdom bliżej do mrocznej romantyczności muzyki Bernarda Herrmanna niż pogodnych i melodyjnych Disneyowskich klasyków, jak mógłby to sugerować ich tytuł. Mystery Man i Lost in the Caves to już utwory na wskroś przepełnione suspensem. Nastrój grozy potęguje wykorzystanie w nich efektów elektronicznych i pogłos, z jakim nagrane zostały dźwięki instrumentów akustycznych (m.in. dzwonków).

Grand Finale, w którym Korzeniowski powraca do tematu z Gates of Tomorrow, to ukłon w stronę kina lat 40. i 50. Typowa dla tamtych czasów egzaltacja, szczególnie w grze instrumentów smyczkowych, sugeruje wyjątkowo burzliwą kulminację obrazu Moore`a. Kontrastuje z nią zamykająca album hurraoptymistyczna, wyśpiewywana przez dzieci piosenka Imaginate! Można byłoby ją potraktować wyłącznie jako mrugnięcie okiem w stronę widza (i słuchacza), gdyby nie rewelacyjna, pełna werwy aranżacja. Dzięki niej ten przewrotnie infantylny kawałek słucha się z nieukrywaną przyjemnością.

Ledwie dwudziestodwuominutowy soundtrack do Escape From Tomorrow pojawił się na rynku wyłącznie w wersji cyfrowej, ale to i tak wielki sukces. Nie sądzę, bym pomylił się, zakładając, że będzie to jeden z najlepszych scorów made in USA w tym roku, więc dobrze, że nie podzielił losu innej świetnej ścieżki dźwiękowej Korzeniowskiego, skazanej na nieoficjalny obieg Bitwy o Terrę. Mimo że nasz kompozytor jest wciąż ignorowany przez mainstreamowe kino, zdążył już przykuć uwagę i zaskarbić sobie sympatię fanów na całym świecie. Escape From Tomorrow tylko tę pozycję umocni.

Recenzję napisał(a): Krzysztof Ruszkowski   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Gates of Tomorrow - 2:14
2. The Fantasy Girl - 2:00
3. Fireworks - 2:45
4. Magic Kingdom, Pt. 1 - 2:04
5. Mystery Man - 2:08
6. Lost in the Caves - 2:17
7. Magic Kingdom, Pt. 2 – 3:05
8. The Grand Finale - 3:20
9. Imaginate! - 2:04

Razem: 22:00



Komentarze czytelników:

Mefisto:

Moja ocena:

WE kameralne? No proszę ja Was :P
A co do recki to zgadzam się - kolejna porządna, częstokroć zachwycająca muzyka od Abla. Koleś się marnuje niesamowicie w tych niskobudżetowych blubrach. Szkoda jedynie, że płyta króciutka i muzyka nie ma szans w pełni rozwinąć skrzydeł. Nie znam też filmowego kontekstu, toteż na chwilę obecną bezpieczne 3 z plusem

Raffalsky:

Moja ocena:

genialna partytura!!!