Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Sicario

01 Styczeń 2016, 18:34 
Kompozytor: Jóhann Jóhannsson

Rok wydania: 2015
Wydawca: Varese Sarabande

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Sicario

Ta muzyka była nominowana do Oscara
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak może brzmieć przenikający ciało strach o własne życie? Jakie dźwięki towarzyszyć mogą nieustannej, bezsensownej i makabrycznej przemocy, która czasami budzi się po mrocznej stronie ludzkiej natury? W jaki sposób pokazać muzyczną sferę smutku po stracie ukochanych osób i związaną z tym wewnętrzną pustkę, czy też - niejednokrotnie - obezwładniający obłęd?

Przed takim wyzwaniem stanął Jóhann Jóhannsson, kiedy został zaproszony do współpracy przy najnowszym filmie Denisa Villeneuve. "Sicario", to drugi film tego islandzko-kanadyjskiego duetu (po "Prisoners" z 2013 roku), w którym tak intensywnie wykorzystali oni niezwykłą siłę połączenia muzyki i obrazu w kinie. Tym razem panowie zabierają nas na pogranicze Stanów Zjednoczonych i Meksyku, do brutalnego, wyzutego z uczuć i bezwzględnego świata handlarzy narkotyków, ponownie serwując thriller doszczętnie szargający nerwy.

Niemały wkład w taki, a nie inny odbiór "Sicario", ma bez wątpienia warstwa muzyczna. Jóhannsson to kompozytor wszechstronny, który doskonale potrafi dostosować swoją wrażliwość i estetykę do projektów, przy których pracuje. Jeżeli więc zapoznaliście się z nim przy okazji nominowanej do Oskara muzyki do filmu "Theory Of Everything", nie powinien Was zdziwić fakt, że tym razem postanowił on przygotować słuchaczom coś zupełnie innego. Ścieżka dźwiękowa do "Sicario", dalece odbiegająca od melancholijnych i partyturalnych fraz towarzyszących historii Stephena Hawkinga, potrafi wcisnąć w fotel i skutecznie wytworzyć u słuchaczy dogłębne poczucie niepokoju połączonego z charakterystyczną dla Jóhannssona tajemniczością.

Właśnie takiego kompozytora potrzebował Villeneuve, który wyobrażał sobie, że jego nowemu filmowi towarzyszyć będzie subtelna muzyka wojenna. Co natomiast zrobił Jóhannsson? Zafundował nam wszystkim, nie tylko reżyserowi, prawdziwą eksplozję muzycznych emocji.

Otwierający album utwór "Armoured Vehicle" od samego początku pokazuje jaki ton będą miały pozostałe kompozycje. Coraz głośniejszy, jednostajny, wybijany na bębnach rytm oraz ilustracyjne, teksturalne wręcz partie smyczków, zmierzające do wwiercającego się w uszy *crescendo połączonego z krzykliwą sekcją instrumentów dętych, tworzą niepowtarzalną atmosferę napięcia i idealnie akompaniują scenie rozpoczynającej film. Następujący po nim "The Beast" kontynuuje niejako klimat stworzony przez poprzednika, dodając do palety barw hipnotyczne, zawodzące brzmienie kontrabasów. Ten niepokojący koloryt stworzony przez Jóhannssona bardzo szybko wzbudza w słuchaczu wrażenie niepokoju i staje się motywem, który bez wątpienia będzie rozpoznawalny wśród fanów muzyki filmowej.

Hipnotyczna stylistyka bliska nurtowi horrorów jest przez kompozytora wykorzystywana w większości utworów albumu m.in. "Drywall", "Convoy" czy "The Bank". Wydawać by się mogło, że ta swego rodzaju jednostajność może wpływać na nie do końca pozytywny wydźwięk całości, jednak nie ma nic bardziej mylnego. O ile muzyka w oderwaniu od filmu rzeczywiście może sprawiać wrażenie powtarzalności, na ekranie staje się doskonałym tłem ciężkiej i brutalnej w przekazie historii wykreowanej przez reżysera. Paradoksalnie, muzyczna warstwa mająca pełnić rolę drugoplanową, staje się niejako wewnętrznym głosem głównych bohaterów, który - bez użycia słów - bardzo sugestywnie eksponuje tragicznie zagmatwane emocje nimi targające. Po obejrzeniu filmu trudno jest mi wyobrazić sobie inny koloryt muzyczny...

Na początku recenzji napisałem, że "Sicario" jest filmem, w którym na własnej skórze odczuć możemy intensywne oddziaływanie połączenia obrazu i dźwięku. Choć oczywiście scen wartych zapamiętania jest bardzo dużo, szczególną uwagę warto zwrócić na dwie z nich. Pierwsza, to przejazd konwoju eskortującego do więzienia jednego z bossów narkotykowego świata. Doskonałe ujęcia oraz kipiące podskórnym napięciem urywane, niskie frazy sekcji smyczkowej (utwór "Convoy") sprawiają, że czujemy się tak, jakbyśmy byli w samym środku tego ujęcia mimowolnie mocno zaciskając dłonie ze strachu. Drugim majstersztykiem jest kilkunastominutowa sekwencja strzelaniny w podziemnym tunelu. Ponownie praca kamery jest tutaj zaplanowana i zrealizowana z niebywałym kunsztem (wielkie słowa uznania dla kamerzysty, Rogera Deakinsa) natomiast Jóhannsson dodał od siebie to, co potrafi idealnie, czyli mrożącą krew w żyłach, ponurą i rozdzierającą muzykę ("Tunnel Music").

Zagłębiając się dalej w gęsty klimat ścieżki dźwiękowej, znajdziemy także chwile wytchnienia od pełnych obłędu, pędzących i pulsujących brzmień. Usłyszymy więc również charakterystyczną dla islandzkiego kompozytora melodykę opartą na długich frazach, oszczędną pod względem struktury, lecz jednocześnie pełną ukrytych między dźwiękami emocji w "Desert Music". Doświadczymy też przejmującego smutku płynącego z przyprawiającego o dreszcze wokalu w "Alejandro`s Song", żeby na zakończenie filmu oddać się momentowi refleksji przy nostalgicznie brzmiących partiach *basowej gitary elektro-akustycznej ("Melancholia").

Tworząc ścieżkę dźwiękową do "Sicario" Jóhann Jóhannsson niewątpliwie ponownie zgłosił aspiracje do Oskara. W mojej opinii jest to jedna z bardziej oryginalnych propozycji i bez wahania plasuje się w czołówce muzyki filmowej tego roku. Bardzo ciekawie zapowiada się też przyszły rok, jeżeli chodzi o twórczość tego kompozytora. Jednym z kolejnych filmów, do których skomponuje muzykę, będzie ponownie obraz reżyserowany przez Denisa Villeneuve. Tym razem z gatunku science-fiction. Już nie mogę się doczekać!

Recenzję napisał(a): Piotr Sikorski   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Armoured Vehicle (1:39)
2. The Beast (3:14)
3. The Border (2:56)
4. Drywall (2:32)
5. Explosion (1:07)
6. Desert Music (5:06)
7. Target (2:01)
8. Convoy (2:55)
9. The Bank (2:03)
10. Surveillance (1:29)
11. Reflection (1:56)
12. Melancholia (4:35)
13. Night Vision (3:44)
14. Tunnel Music (4:39)
15. Fausto (2:16)
16. Balcony (1:35)
17. Soccer Game (4:19)
18. Alejandro’s Song (5:47)



Komentarze czytelników:

Mefisto:

Moja ocena:

Ciekawe przemyślenia, ogółem jak najbardziej zgoda.

Piotr Sikorski:

Moja ocena:
bez oceny

Jak dla mnie Jóhannsson znowu pozamiatał :)