Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Park Jurajski (Jurassic Park)

16 Czerwiec 2003, 12:29 
Kompozytor: John Williams

Rok wydania: 1993
Wydawca: MCA Records

Muzyka na płycie:
Park Jurajski (Jurassic Park)

SATYSFAKCJA GWARANTOWANA - nagroda Soundtracks.plGdy w 1993 r. pojawiła się pierwsza część Parku Jurajskiego wybuchła istna "dinomania". Podczas gdy wszyscy zachwycali się komputerowymi dinozaurami, dla mnie najistotniejszy był fakt, że muzykę napisał nadworny kompozytor Spielberga - John Williams. Z powierzonego zadania wywiązał się znakomicie, tworząc charakterystyczną dla siebie partyturę opartą o dwa wspaniałe tematy przewodnie.

Pierwszy to bardzo ładny, dostojny i melodyjny motyw prowadzony głównie przez *smyczki. W pełnej okazałości możemy go usłyszeć w utworach 2, 4, 7 i 16. Po wolnym, majestatycznym początku, przekłada się stopniowo na orkiestrę z wykorzystaniem chyba wszystkich instrumentów, a nawet chórków. Bardzo ładnie wypada na początku Welcome To Jurassic Park. Grany delikatnie na fortepianie, sprawia wrażenie jakby kołysanki. Podobny efekt występuje również w A Tree For My Bed. Drugim tematem jest typowy dla kompozytora, niezwykle wzniosły, zamaszysty motyw "fanfarowy". Zawiera jeszcze większą dawkę energii i ekspresji a także bardzo ładne, nieco spokojniejsze rozwinięcie. Według mnie jest jednym z lepszych tego typu motywów w dorobku kompozytora, a najlepiej prezentuje się chyba w Journey To The Island. Poza tym słyszymy go jeszcze w Welcome To Jurassic Park i End Credits. Obydwa tematy są kompozycjami najwyższych lotów i to one stanowią o obliczu płyty. Jednym słowem nikt nie zrobiłby tego lepiej niż John Williams!

Nieco ciemniejszą stroną płyty są utwory akcji. Podczas gdy w filmie sprawdzają się perfekcyjnie to poza nim niezwykle szybka i agresywna muzyka sprawia, że możemy odnieść wrażenie chaotyczności, a na dłuższą metę zmęczenia. Z drugiej strony sposób w jaki Williams żongluje instrumentami jest imponujący. Utwory 3, 11 i 15 wtłaczają do głowy potężną dawkę energii, która dla niektórych może okazać się jednak zbyt wielka. Spośród muzyki typowo ilustracyjnej mamy zabarwione złowieszczym a chwilami tajemniczym nastrojem kawałki 1, 5, 12 i 14. Jest też niezły Jurassic Park Gate z użyciem afrykańskich tam-tamów. oraz oparty na syntetycznym podkładzie Dennis Steals The Embryo, który jednak kompletnie nie przypadł mi do gustu. Są też utwory spokojne. Hatching Baby Raptor jest niezwykle nastrojowy z żeńskimi chórkami na pierwszym planie oraz z harfą i delikatnymi skrzypcami w tle. A Tree For My Bed to znów nastrój kołysanki z wplecionym motywem przewodnim zaaranżowanym na flet. Po wszystkich uniesieniach i emocjach na płycie znajdujemy jeszcze prawdziwy skarb. My Friend, The Brachiosaurus to zupełnie nowy smyczkowy, śliczny motyw rozpływający się cudownymi dźwiękami. Jest jednym z ładniejszych fragmentów albumu, do którego obok Journey To The Island powracam najczęściej.

Podsumowując, dla mnie ścieżka z Jurassic Park to już klasyka. Rewelacyjna *orkiestracja i świetne tematy są godne polecenia wszystkim lubiącym dobre symfoniczne brzmienie. Kilka słabszych utworów nie umniejsza faktu, że dla wszystkich fanów muzyki filmowej jest to pozycja obowiązkowa.

Recenzję napisał(a): Piotr Rachwaniec   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Opening Titles - 0:33
2. Theme From Jurassic Park - 3:27
3. Incident At Isla Nublar - 5:20
4. Journey To The Island - 8:51
5. The Raptor Attack - 2:49
6. Hatching Baby Raptor - 3:21
7. Welcome To Jurassic Park - 7:55
8. My Friend, The Brachiosaurus - 4:16
9. Dennis Steals The Embryo - 4:56
10. A Tree For My Bed - 2:12
11. High-Wire Stunts - 4:08
12. Remembering Petticoat Lane - 2:48
13. Jurassic Park Gate - 2:04
14. Eye To Eye - 6:32
15. T-Rex Rescue And Finale - 7:40
16. End Credits - 3:25

Razem: 70:19

Dyrygent: John Williams
Orkiestracje: Alexander Courage, John Neufeld



Komentarze czytelników:

Łukasz Lizoń:

Moja ocena:

Solidna robota po prostu, jak u Williamsa, ktory nigdy nie szedl na latwizne. Tematy wpadaja w ucho, mozna je nucic pozniej w aucie lub autobusie ;-). Goraco polecam!!!

Przemysław Kałwa:

Moja ocena:

Bardzo mocna pozycja w karierze Williamsa.Co ciekaw kompozytor tworzył Jurassic Park równolegle z Schindler`s List,co jedynie może poświadczyć o geniuszu nadwornego grajka Spielberga.Sukces kompozycja zawdziecza przede wszystkim tematowi przewodniemu - Williams ma zwykle bardzo dobre pomysły na wiodące motywy.Słabą natomiast jego stroną są ścieżki akcjii - zwykle głośne - jednak bez spójnej melodii i harmonii.Takie też pojawiają się i tu.Pomimo tego wyraźnie przeważają utwory muzycznie wybitne.Bogate instrumentarium i bardzo liryczny i silny temat to atuty Jurassic Park.Jak widać początek lat 90 był szczytowym okresem twórczości Williamsa.Pozycja obowiązkowa dla maniaków muzyki filmowej.

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Po prostu genialny! Fenomenalny album, fenomenalny design książeczki... Nie ma słów by opisać tą muzykę. Genialne "End Credits" i "Theme From Jurassic Park". Jedyny utwór który pomijam przy słuchaniu to "Opening Titles". Szkoda że w drugiej części już tak fajnie Panie Williamsie nie było. Dzięki Ci za taki album, dzięki któremu (i kilku innym) jesteś u mnie Mistrzu na drugim miejscu :)

silence:

Moja ocena:

Nie przepadam za Williamsem, ale musze przyznać, ze ten soundtrack w pełni zasługuje na te 4,5 gwiazdki, naprawdę piękna bardzo chwytna melodia, jest to absolutny klasyk, kaseta z muzyką z tego filmu była jedna z moich pierwszych, zdobyczy(j pirackia, źle nagrana) wprowadziła mnie w magiczny świat muzyki filmowej i do końca będę wdzięczny Williamsowi za tak wspaniałe melodie zawarte w tym tracku.

Babuch:

Moja ocena:

Nie należę do fanatyków twórczości Johna W. niemniej jednak musze przyznać że w przypadku Parku 5 gwiazdek to absolutny wymóg. Ten soundtrack ma wyjątkowe jak na Williamsa bogactwo tematów, tematów które nie są ilustracyjnymi zapchajdziurami ale stanowią dopracowany kawałek wyśmienitej roboty. Poza tym muzyka do filmu Spielberga jest znacznie lepsza od takiego Imperium Kontratakuje ocenianego w większości na 5/5... A w końcu tam poza Marszem Imperialnym reszta jest dosyć nużąca. W Jurajskim nawet muza dramatyczna wypada szałowo (Dennis Steals The Embryo), no a temat główny to mój ulubiony theme jaki skomponował w swej karierze pan J.W. Niewatpliwie więc Park stanowi absolutną klasykę dla każdego kolekcjonera muzy z filmów. Można mieć małe zastrzeżenie co do oryginalności, ale na "naszym seminarium metodologicznym" na forum zostało przecież ustalone że nie jest to kryterium decydujące.


  Do tej recenzji jest jeszcze 19 komentarzy -> Pokaż wszystkie