Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Brawurowe porwanie (Breakout)

11 Sierpień 2003, 11:55 
Kompozytor: Jerry Goldsmith

Rok wydania: 1975/1999
Wydawca: Prometheus Records

Muzyka na płycie:
Brawurowe porwanie (Breakout)

Lata 70-te stanowiły pewien punkt zwrotny w filmografii Jerry`ego Goldsmitha. Zaznaczył się on szczególnie w stopniowym odchodzeniu kompozytora od gatunku westernu. Jednak z drugiej strony filmy o Dzikim Zachodzie mocno wpłynęły na styl jego partytur w kolejnych latach. Nadal bowiem Goldsmith pozostawał w kręgu muzyki etnicznej, zwłaszcza meksykańskiej, czy jak kto woli hiszpańskiej. M.in. dlatego reżyser Tom Gries zaangażował kompozytora do swojego nowego "meksykańskiego" thrillera akcji Breakout. Należy tutaj dodać, że Gries i Goldsmith współpracowali ze sobą już na planie westernu 100 Rifles (1969), zaś rok po Breakout (1975), reżyser zaprosi Jerry`ego na plan swojego nowego "meksykańskiego" westernu Breakheart Pass.

Ponieważ akcja filmu naprawdę rozgrywa się w Meksyku kompozytor użył tu całej palety typowych dla tej muzyki instrumentów - marakasy, trąbka, gitara i inne. One też dominują na albumie. To etniczne instrumentarium zostało oczywiście połączone z klasyczną orkiestrą, gdzie z kolei dominują *waltornie, flety, sekcje smyczkowe i różnorodna perkusja (zwłaszcza kotły). Jeszcze jedna uwaga odnośnie orkiestry. Nie jest ona tutaj szczególnie rozbudowana. Jest raczej skromna. Jerry używa tylko tych sekcji instrumentów, które są mu w danej chwili potrzebne. Nie ma tu miejsca na przypadek. To świadczy o klasie kompozytora.

Płytę rozpoczyna bardzo melodyjny i "meksykański" temat wiodący - Main Title. Słyszymy tutaj sporo dźwięków gitary, trąbki, sekcji smyczkowej, werbli i "etnicznej" perkusji. Jest on raczej spokojny i dramatyczny. Generalnie określa charakter soundtracku, gdzie podobne klimaty będą dominować.

Typowymi przykładami takich dramatycznych kawałków niech będą tematyczne motywy w False Arrest, The Prison, Hasty Exit i No More Money oraz typowo ilustracyjne "mroczne" utwory Buried Alive, Miraculous Recovery - Waiting Game i Waiting - Bear Hug. W utworach pierwszego typu linię melodyjną prowadzi gitara w towarzystwie sekcji smyczkowej i perkusji. Przewija się tu też trąbka, flet i ksylofon. Z kolei "ciemniejsze" utwory opierają się na sekcji *basowej z pojawiającymi się od czasu do czasu dźwiękami smyczków, gitary, fletu, czy obecnością "meksykańskiej" perkusji. Trzeba przyznać, ze obecność tych "etnicznych" melodii bardzo podnosi wartość nawet tych utworów, które pozbawione są tematu wiodącego i mają tylko podkreślać obraz.

Obok klimatów dramatycznych mamy tutaj też utwory o zabarwieniu dużo bardziej spokojnym i nostalgicznym, wręcz romantycznych. Piękną melodię na fortepian i sekcję smyczkową słyszymy przy Shemes. Kontynuację przynosi nam All Yours i Farewells, tutaj jednak miejsce fortepianu zajmuje flet i harfa. Rekapitulację "romansu" przyniesie nam spora część finalnego utworu Stalking - End Title. To jedne z najlepszych kawałków na płycie.

Najmocniejszą jednak częścią płyty jest *"action score". Może nie jest tutaj dominujący, jednak tam gdzie się pojawia spełnia swoją rolę. A na dobrą sprawę pojawia się pięć razy na siedemnaście utworów, więc nie najgorzej. Przykłady takich wybuchowych kawałków to Ambushed (z dynamiczną aranżacją tematu wiodącego), Border Crossing (sekcja smyczkowa bardzo przypomina styl z The Swarm), dwie części Breakout (nawiązujące agresywną perkusją do Planet of the Apes) i początek The Tail - Just Routine (utrzymany w konwencji marszu - końcówka to już brzmienie bardziej ilustracyjne). Mnóstwo tutaj wszystkich instrumentów obecnych u Goldsmitha przy "action score" - sekcje dęte, smyczkowe, basowe, perkusyjne z dominującymi kotłami, a obok nich klasyczne instrumentarium meksykańskie z przewodzącą gitarą, trąbką i marakasami.

Na zakończenie mamy finalną suitę Stalking - End Title, podzieloną na trzy części - w pierwszej (Stalking) mamy ilustracyjne, agresywne motywy z końcówki filmu, ale potem jest już czysta liryka (End Title). Najpierw romantyczny temat na flet, *smyczki i fortepian, a następnie rozwinięcie głównego tematu przez orkiestrę i meksykańską kapelę aż do dynamicznego zakończenia.

Breakout to typowy dla Goldsmitha thriller akcji lat 70-tych. Czy jest to soundtrack dla każdego? Niezupełnie. Temat główny nie jest zbyt wyraźny, dużo bardziej wyrazisty jest wspaniały temat romantyczny. Bardzo duży plus za meksykański klimat. "Action score" zostało przygotowane wzorcowo, choć nie przeważa na soundtracku. W dużej mierze brzmienie jest bardziej stonowane i dramatyczne, jednak nie ma tu żadnych dłużyzn. Wszystkiego jest tu po trochu - dramat, akcja, romans i western. Solidna robota.

Recenzję napisał(a): Szymon Jagodziński   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Main Title - 4:25
2. False Arrest - 1:07
3. The Prison - 1:49
4. Buried Alive - 4:31
5. Ambushed - 2:29
6. Hasty Exit - 2:15
7. Schemes - 1:54
8. No More Money - :52
9. All Yours - 1:50
10. Farewells - 1:04
11. Border Crossing - 1:20
12. Miraculous Recovery - Waiting Game - 1:23
13. Waiting - Bear Hug - 1:19
14. Breakout - Part 1 - 2:16
15. Breakout - Part 2 - Here They Come! - 3:23
16. The Tail - Just Routine - 1:46
17. Stalking - End Title - 6:10

Razem: 39:53



Komentarze czytelników:


Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy!