Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

MacGyver

26 Sierpień 2003, 09:19 
Kompozytor: Randy Edelman
Various Artists

Rok wydania: 1997
Wydawca: Fox Records & Clockwork Records

Muzyka na płycie:
MacGyver

MacGyver to doskonale wszystkim znany na całym świecie serial sensacyjny. Rolę tytułowego bohatera - Angus`a MacGyver`a zagrał aktor Richard Dean Anderson. Ta rola rozsławiła go na cały świat i jednocześnie "zaszufladkowała". Serial kręcony był w latach 1985 - 1992. Składa się z 139 odcinków podzielonych na siedem serii. Kim jest MacGyver? Wszyscy to wiedzą ale tak dla ścisłości... Jest to agent ściśle tajnej organizacji "Pheonix". W każdym odcinku zostaje wysyłany na kolejne misje przez swego szefa Pete Thorton`a (którego zagrał aktor Dana Elcar). MacGyver to jednocześnie geniusz-wynalazca - z każdego przedmiotu potrafi stworzyć broń lub wykorzystać go do uwolnienia się z opresji. MacGyver doczekał się już swojego fan klubu, setek dowcipów (rzadko kiedy bohater serialu posiada o sobie własne książeczki z kawałami) oraz wydania w 1997 roku oficjalnej serialowej muzyki.

Muzykę do serialu skomponowało kilka osób. Niesamowitą i charakterystyczną tytułową kompozycję "MacGyver Theme" skomponował pan Randy Edelman. Edelman komponował cała muzykę do serialu tylko w latach 1985 - 1987. Później pałeczkę kompozytora otrzymali kolejno: Bruce Babcock, John E. Davies oraz William Ross (komponował muzykę w latach 1990 - 1991) i Dennis McCarthy (komponował część muzyki przez wszystkie lata powstawania serialu).

Płytę rozpoczyna tytułowa kompozycja. Edelman stworzył tu niewątpliwy klasyk w historii muzyki filmowej (nie tylko muzyki serialowej). Klasyczna kompozycja stylizowana technicznie na lata 80. Wykonana wyłącznie na syntezatorach, perkusji i pianinie. Więcej o temacie przewodnim z MacGyvera pisać nie będę bo wszyscy tą melodyjkę doskonale znają. Niestety na tej płycie NIE znajdziemy jej w oryginalnej telewizyjnej wersji. Zamieszczona na płycie tytułowa kompozycja to beznadziejny remiks. Koszmarne jest też to że dodatkowo do tej fatalnej aranżacji dołączono niemieckie dialogi z serialu (niemiecki dubbing). Po prostu koszmar! O ile w przypadku recenzowanej przeze mnie muzyki do Drużyny A brak oryginalnej telewizyjnej kompozycji nie był zbytnio zauważalny, to w przypadku płyty z muzyką z MacGyvera człowieka aż nosi! Jest to pierwszy i nie ostatni zresztą fatalny błąd na tej koszmarnej płycie! Ta zremiksowana kompozycja jest prawie w nie zmienionej wersji również zawarta ! w utworze ostatnim - różnica jest tylko taka że jest krótsza od tej z utworu pierwszego.

Cała płyta nie jest typowym scorem. Często pojawiają się wspomniane przeze mnie niemieckie dialogi a kilka utworów zawiera w sobie fragmenty jakiś dennych piosenek. Jedyny utwór który zasługuje na tej płycie na uwagę to utwór 2. Jest to spokojny i nastrojowy kawałek, zaaranżowany na flet, syntezatory i keybord`a. Brzmi całkiem ciekawie. Brzmieniem można go porównać do kompozycji z Twin Peaks czy Miami Vice.

Pozostałe utwory to debilne aranżacje na samą perkusję i syntezatory. Raz po raz okraszone są dodatkowymi dialogami czy krzykami (np. typu "Moved" czy "Boys Come On" - nie wiem zupełnie w jakim kontekście te odgłosy zostały wkomponowane w muzykę). Wszystko na jedno kopyto. Od razu trzeba powiedzieć że te utwory nie mają NIC wspólnego z serialem - próżno ich szukać podczas oglądania serialu.

O płycie nie ma co pisać. Jest to zdecydowanie najgorszy soundtrack (z muzyki filmowej i serialowej) z jakim się spotkałem. Fatalne muzyka i fatalne wydanie! Dlaczego? Już piszę! Koszmarne okładki... Przednia jak widzicie ma jakiś debilny rysunek - sam bym lepiej narysował tego niby-MacGyvera na zwykłym "Paincie". Na okładce tylniej błędy w nazwiskach kompozytorów (np. Edelman przez dwa "n" na końcu) i pomyłki w długości trwania utworów (nawet o 35 sekund). Dodatkowego niesmaku dodają te niemieckie wyrazy. Szata graficzna koszmarna! Dziwi mnie też fakt że producent tej płyty jeszcze dumnie uhonorował ją swoim nazwiskiem na tylnej okładce ("Produced by: Rainer Strubel") - do takiego wydania to ja bym się nie przyznawał! Po prostu dno jakich mało ! Tą recenzję postanowiłem napisać tylko dla tego żeby was ostrzec przed tą płytą. Szkoda czasu i pieniędzy! Zdecydowanie odradzam zakup!

P.S : płyta zasługuje bezwątpienia na ocenę 1 / 5, jednak postanowiłem ostatecznie podnieść ją o pół oceny ponieważ mam sentyment do tego serialu - jednak takiej muzyki nie chcę znać - szczególnie że nie ma ona nic współnego z ścieżką dźwiękową z serialu (oprócz śladowych elementów oryginalnego tematu przewodniego w utworach 1, 6 i 10).

Recenzję napisał(a): Adam Krysiński   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. MacGyver Theme - 5:30
2. The Mafia is Everywhere - 2:23
3. Punch - 7:32
4. My Body & Soul - 7:23
5. New York City Blues - 5:58
6. MacGyver`s War - 4:30
7. The Mafia is Everywhere, Part II - 4:43
8. Countdown in LasVegas - 5:52
9. Love Me - 5:29
10. MacGyver - 4:00

Razem: 53:23



Komentarze czytelników:

patronat medialny:

Moja ocena:

Ekhm... No więc, w związku z tymi czarującymi recenzjami pana A.K. apeluję o umieszczenie tekstów na temat takich KLASYKÓW jak "Bolek i Lolek" ("Bajka ta zawsze mnie wzruszała i mam do niej sentyment i scieżka jest ładna, więc kupcie ją koniecznie"), "Smerfy" ("Okładka jest full wypas, w życiu bym sam takiej nie zrobił, nawet w "Paincie""), "Koziołek Matołek" ("Poczuwam się również do zaprezentowania ścieżki z "Koziołka Matołka" - otóż motyw przewodni to juz klasyk rozpisany na kozią dupe, która to pozostaje ulubionym moim instrumentem odkąd zacząłem swoją przygodę z serialowym bohaterem")... Jest jeszcze cała masa innych klasyków, ale co ja się będę więcej udzielał - doprawdy pan Adam jest chyba bardziej zorientowany. TO SIĘ NAZYWA PROFESJONALIZM!!!

Rafalski:

Moja ocena:

Naprawdę nie wiem, o co się przedmówca czepia. Muzyka z seriali bardzo silnie łączy się z muzyką filmową. Wielu bardzo znanych kompozytorów filmowych, na początku swojej kariery komponowało soundtracki do seriali; choćby na przykład Willimas (Wyspa Gilligana, M-Squad, Lost In Space). A w tym przypadku mamy do czynienia z początkami Randy`ego Edelmana, według mnie, jednego z najlepszych komp. młodszego pokolenia. A swoją drogą, bardzo chętnie posłuchałbym sondtracków z np.: Baltazara Gąbki czy Bolka i Lolka lub Tom`a i Jerr`yego – gdyby tylko zostały oficjalnie wydane i cyfrowo odnowione. To także klasyka, tylko, że seriali rysunkowych. P.s.: posądzanie Adama o brak profesjonalizmu, jest doprawdy… brakiem profesjonalizmu. I radziłbym pozostawić te i inne równie bezczelne i aroganckie komentarze dla siebie, ta rubryka doprawdy nie jest do tego przeznaczona!

patronat medialny:

Moja ocena:

Och, zapomniałbym o Baltazarze, Tom&Jerry... Co jeszcze? Może... "Muminki"! "Gumisie"!

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Drogi panie "Patronie Medialny". Ten portal (jak i recenzenci w tym portalu) zajmują się Soundtrackami. I wcale nie jest powiedziane że nie moze być w tym portalu recenzji muzyki z serialu. Popieram Rafała - sam bym chętnie posłuchał (na serio) soundtracków z "Bolka i Lolka" czy "Misia Uszatka". Ale panie "patronie Medialny" jedną z twoich próśb obiecuję spełnić - za niedługo będziesz sobie pan mógł poużywać w komentarzach pod recenzjami następnych scorów z seriali które przygotowuję - "JAG - Wojskowe Biuro Śledcze" , "Święty" (z Rogerem Moorem) , "Mission Impossible TV" (z 1967 roku). Dodatkowo planuję też recenzję składanki z najlepszymi piosenkami i tematami przewodnimi z bajek "Hanna Barbera". Tam pan znajdziesz to o co pan prosił - muzykę z Gorilli Magilli , Flinstonów , Misia Jogiego i paru innych. I to nie jest żart (płyta zawiera 4 CD i nazywa się "Hanna Barbera Pic-A-Nic Basket") - a jak pan nie wierzy to proszę sprawdzić na SoundtrackCollector. A tak wogóle to niech pan najpierw przesłucha jakiś scorów (nie debilnych "various artists") z seriali (choćby z tego MacGyvera) - bo nie jest pan wogóle w temacie a się tu pan wypowiada i to strasznie debilnie...

Adam Krysiński:

Moja ocena:

oczywiście ocena komentarza pana "Patrona Medialnego" to 0/5 a ocena soundtracka z "MacGyvera" to 1,5/5 - przepraszam za pomyłkę :))


  Do tej recenzji jest jeszcze 23 komentarzy -> Pokaż wszystkie