Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Niekończąca się opowieść (The Neverending Story)

19 Kwiecień 2005, 10:48 
Kompozytor: Klaus Doldinger

Rok wydania: 1984
Wydawca: Capitol Records

Muzyka na płycie:
Niekończąca się opowieść (The Neverending Story)

Osób które nie znają tego filmu można by ze świeczką szukać, a ci którzy go oglądali niewątpliwie do dziś ciepło go wspominają. Mowa tu o filmie Wolfganga Petersena Niekończąca się opowieść (The NeverEnding Story), niemiecko amerykańskiej produkcji z roku 1984. Film ten niebywale oddziaływał na dzieci które go oglądały - i do dzisiaj tak działa. Wspaniale wyreżyserowana baśń o potędze wyobraźni i marzeń, przypominająca nam o tym, żeby w tym materialistycznym pełnym zła świecie nie zapominać o swoich marzeniach i podążać za nimi. Mimo że film w gruncie rzeczy skierowany jest do dzieci, bardzo lubię do niego wracać. Pozwala zapomnieć o pełnym problemów świecie i powrócić chociaż na chwilkę do dzieciństwa.

Twórcą muzyki do tego filmu jest niemiecki kompozytor Klaus Doldinger, znany między innymi z rewelacyjnej ścieżki dźwiękowej do filmu Das Boot. Piosenką tytułową zajął się natomiast Giorgio Moroder. Stworzył on niezapomniany hit, który do dzisiaj jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych piosenek filmowych.

Album otwiera właśnie wspomniana piosenka, wykonuje ją popularny w latach 80 angielski piosenkarz Limahl. Utwór ten jest jedyną piosenką znajdującą się na tej płycie. Dalej mamy już kompozycje Doldingera. *Score do The NeverEnding Story to połączenie muzyki orkiestralnej z elektroniczną, a w niektórych przypadkach *orkiestracja jest całkowicie pomijana i zastępują ją dźwięki syntezatorów. Muzyka jest niezwykle zróżnicowana, znajdziemy tu utwory smutne i sentymentalne jak np. Ruined Landscape; po utwory emanujące radością jak Bastian`s Happy Flight; by za chwile zaskoczyć nas dźwiękami ponurymi wręcz mrocznymi jak Gmork czy Swamps Of Sadnes.

Za warstwę orkiestralną kompozycji odpowiada Graunke Symphony Orchestra dyrygowana przez Klausa Doldingera. Muszę przyznać że duet Doldinger & Moroder wykonali kawał dobrej roboty. Moim zdaniem znakomita muzyka której można słuchać i zatracić się w niej bez końca. Jedynym minusem jest dla mnie sposób ułożenia ścieżek na płycie, które nijak mają się do fabuły w filmie. Nie jest to aż tak wielki problem podczas słuchania, ale miłośników filmu może trochę denerwować.

Soundtrack ten jest w tej chwili pozycją bardzo rzadką, praktycznie niedostępną poza USA. Warto też wspomnieć, że na potrzeby filmu powstały dwie różne wersje tej płyty. Tu recenzowana wersja jest albumem światowym, natomiast istnieje edycja przygotowana tylko z myślą o rynku niemieckim, pozbawiona piosenki tytułowej, ale natomiast wzbogacona o kilka niedostępnych na edycji angielskiej utworów ilustracyjnych.

Ze swojej strony mogę napisać już tylko jedno: wspaniały album, który polecam każdemu kto nosi w swoim sercu wspaniały świat Fantazji. Jest to produkcja jak na tamte lata bardzo dobra i tak samo bardzo dobrze jej się słucha.

Recenzję napisał(a): Maciej Gruszczyński   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Limahl - Neverending Story
2. Swamps Of Sadness
3. Ivory Tower
4. Ruined Landscape
5. Sleepy Dragon
6. Bastian`s Happy Flight
7. Fantasia
8. Atreju`s Quest
9. Theme Of Sadness
10. Atreju Meets Falkor
11. Mirrogate - Southern Oracle
12. Gmork
13. Moonchild
14. The Auryn
15. Happy Flight

Razem: 36:38



Komentarze czytelników:

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Piosenka legendarna... Score jest przykładem, że muzyka filmowa czasami się starzeje, ALE jeśli o tym zapomnimy (a tak powinno być według mnie i ja zawsze zapominam o tym) to dostajemy bardzo dobry score. Film oczywiście też już historyczny, bym powiedział. Pokolenie się na nim wychowało. No i kim byłby Limahl gdyby nie ten film... Polecam!

Koper:

Moja ocena:

Film darzę ogromnym sentymentem, bo był to pierwszy nie-animowany obraz, na którym byłem w kinie. Tak samo wielki sentyment mam do muzyki z niego. Kiedy niedawno wpadł mi w ręce soundtrack, to słuchałem go niemal bez przerwy. Motyw muzyczny z utworów "Happy flight" czy "Bastians Happy Flight" dosłownie wbił mnie w fotel przypominając sceny lotu w chmurach, które oglądałem jako kilkuletni chłopiec w kinie. Odżyły wspomnienia z dzieciństwa. Pozostawiając na boku sentymenty, tak czy inaczej, można obiektywnie stwierdzić, iż jest to bardzo dobry soundtrack. Wspaniała muzyka łącząca w sobie elektronikę z klasycznymi instrumentami, kilka wspaniałych motywów i na dodatek kultowa piosenka Limahla. Czegóż chcieć więcej. Ja mogę wystawić tylko najwyższą notę i polecić każdemu. :)

MaciekG.:

Moja ocena:

Tak to prawda, legendarny film i legendarna piosenka. Score znany może trochę mniej ze względu na jego zerową obecność w sklepach (w sumie jest wiele płyt które bym chciał widzieć w sklepach a nie ma). Jak wspominałem w recenzji powstała też wersja niemiecka tego albumu „Die Unendliche Geschichte: Das Album” tę płytę polecam wszystkim tym którzy polubili soundtrack recenzowany powyżej, i w sumie nie tylko ... jeżeli komuś nie specjalnie przypadła do gustu piosenka Limahla, to może zaopatrzyć się w tą wersję która jest jej pozbawiona a zawiera dodatkowo niedostępne utwory ilustracyjne które zostały użyte w niemieckiej wersji filmu. No w każdym razie ja mam obydwie i często słucham. Polecam.

moch:

Moja ocena:

Mnie zawsze ten film się podobał niesamowicie i podoba do dziś. Na pewno pokaże go swojemu dziecku jak już będe miał dziecko :). Teraz mam 24 lata i film pamiętam świetnie i pewnie jeszcze nie raz go obejrzę. A skąd dorwać soundtrack do tegoż filmu ?? Na kaazie nie ma :P

Caparso:

Moja ocena:

Jeśli nie ma go na Kaazie to proszę spróbwać chociażby przez eMule. Pozdrawiam.


  Do tej recenzji są jeszcze 2 komentarze -> Pokaż wszystkie