Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Wallace i Gromit: Klątwa królika (Wallace & Gromit: Curse Of The Were-Rabbit)

25 Listopad 2005, 13:05 
Kompozytor: Julian Nott
Rupert Gregson-Williams
James Dolley
Lorne Balfe
Alastair King

Rok wydania: 2005
Wydawca: Varese Sarabande

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Wallace i Gromit: Klątwa królika (Wallace & Gromit: Curse Of The Were-Rabbit)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

Miłośników twórczości Nicka Parka i Steve`a Boxa, autorów kultowej już serii Wallace`a i Gromita, z pewnością usatysfakcjonuje ich najnowsze dzieło. Myślę, że pozostali (tak jak ja) nie będą również zawiedzeni, bo powiem od razu: film jest znakomity. "Wallace i Gromit: Klątwa królika" to kolejna odsłona przygód tytułowych bohaterów – zabawnego i pomysłowego wynalazcy oraz jego wiernego psa. Tym razem w ich miasteczku rozgrywa się konkurs na najdorodniejsze warzywo. Na nieszczęście dochodzi wówczas do masowego ataku królików na grządki mieszkańców. Do zaradzenia sytuacji zostaje wezwany niezawodny duet, którego działania, jak nietrudno się domyślić, staną się źródłem wielu komicznych scen. I właśnie specyficzny, brytyjski humor, tak rzadki we współczesnym kinie, jest jedną z największych zalet tego obrazu. Ale widz może się jeszcze delektować i uroczą formą plastelinowych figurek, i ich sprawną animacją a także częstymi odniesieniami do słynnych filmowych dzieł i angielskiej kultury. Wszystko to zostało otoczone radosną atmosferą wielkiej przyjaźni i optymizmu, do czego w dużej mierze przyczyniła się muzyka.

Skomponował ją Julian Nott oraz kilku innych artystów reprezentujących organizację *Media Ventures, czyli: Rupert Gregson-Williams, James Dolley, Lorne Balfe i Alastair King. Warto dodać, że soundtrack wyprodukował nie kto inny, jak Hans Zimmer. Zapewne czytelnik, przeczytawszy nazwiska zespołu kompozytorskiego, przypuszcza, że muzyka ta jest typowym tworem *MV, które charakteryzuje rozbudowana sekcja rytmiczna oraz dość prymitywna melodyka i harmonia. Otóż nic bardziej mylnego. Omawiana kompozycja jest bardzo... "Williamsowska". Mamy w niej bowiem bogato zinstrumentalizowany chwytliwy temat przewodni, który jest przetwarzany niemal w każdym utworze, a także kilka motywów pobocznych i części czysto ilustracyjne, a więc strukturę typową dla kompozytora "Gwiezdnych wojen" i "Listy Schindlera". Poziom techniczny partytury stoi na najwyższym poziomie i myślę, że nie powstydziłby się go sam maestro.

Temat przewodni wybrzmiewa tradycyjnie w pierwszym utworze. Ale wprowadzony jest w sposób żartobliwy, przez zaskoczenie: po potężnym wstępie orkiestry symfonicznej następuje skoczna melodia wyraźnie wzorowana na chłopskiej przyśpiewce. Zapada ona od razu w pamięć i wprawia nas w pogodny nastrój. Jak już wspomniałem, ów temat można usłyszeć jeszcze w wielu różnych wersjach i trzeba powiedzieć, że wszystkie są bardzo przyjemne w odbiorze i zachwycają błyskotliwością pomysłów. Szczególnie spodobała mi się dostojna aranżacja ze spokojnym, wyważonym akompaniamentem instrumentów dętych blaszanych i *kontrapunktem trąbki w utworze "Bless You. Anti-Pesto", a także brawurowa, swingująca wersja z porywającym, cierpkim brzmieniem rasowego big-bandu. Warto również zwrócić uwagę na znakomity temat akcji, który pojawia się m.in. w "Anti-Pesto to the Rescue". Został on oparty na motorycznym rytmie i "bohaterskiej" *harmonice. Efektowna i szybka ewolucja tego utworu świadczy o niezwykłej sprawności warsztatowej jego kompozytorów. Lekkość melodyczna, motoryka i mistrzowskie przejścia między motywami robią spore wrażenie.

W całym underscorze słychać nawiązania m.in. do takich score`ów jak "Home Alone" czy "Indiana Jones", a nawet Goldsmithowski "Nagi instynkt" czy "Władca Pierścieni" Shore`a. Oczywiście nie można mówić o kopiowaniu innych artystów, są to wszystko aluzje wynikające logicznie ze scenariusza. "Klątwy królika" słucha się z największą przyjemnością, a jej mała oryginalność nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Może to wynikać również z faktu, że dawno nikt nie zilustrował obrazu w "starym, dobrym" stylu, więc odzywa się w nas pewien sentyment. Soundtrack "Wallace i Gromit: Klątwa królika" polecam przede wszystkim wielbicielom tradycyjnej, hollywoodzkiej muzyki filmowej. Pozostali też nie stracą czasu, bo pod względem technicznym jest to majstersztyk.


Przeczytaj także:

Uciekające kurczaki

Recenzję napisał(a): Aleksander Dębicz   (Inne recenzje autora)



Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. A Grand Day Out - 1:52
2. Anti-Pesto To The Rescue - 3:19
3. Bless You, Anti-Pesto - 1:56
4. Lady Tottington & Victor - 2:05
5. Fire Up The Bun-Vac - 1:46
6. Your Ladyship - 1:07
7. Brainwash & Go - 2:26
8. Harvest Offering - 2:29
9. Arson Around - 2:23
10. A Big Trap - 3:25
11. The Morning After - 1:45
12. Transformation - 4:04
13. Ravaged In The Night - 1:42
14. Fluffy Lover Boy - 4:39
15. Kiss My Arrrtichoke - 4:30
16. Dogfight - 4:38
17. Every Dog Has His Day - 2:42
18. All Things Fluffy - 1:09
19. Wallace & Gromit - 1:09



Komentarze czytelników:

Asix:

Moja ocena:
bez oceny

A propos Juliana Notta to warto dodać, że popełnił on wcześniej równie niezły (o ile nawet nie lepszy) "A Respectable Trade" - utrzymany od początku do końca w klasycznej konwencji ost z mini serialu emitowanego kiedyś na BBC.

Adaś:

Moja ocena:
bez oceny

Mam pytanie, czy muzykę do tej płyty napisał tak jak jest u was czyli H.Gregson-Williams, czy H.Zimmer(gdyż właśnie jego autorstwa jest ta sama płyta sprzedawana w Gigant.pl)???

Łukasz Remiś:

Moja ocena:
bez oceny

Głównym kompozytorem jest Julian Nott. Hans Zimmer jest tylko producentem, a więc muzyki nie pisał. Nie pisał także Harry Gregson-Williams, a Rupert Gregson-Williams.

Mefisto:

Moja ocena:

Świetny film - świetna muzyka !!!