Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Janosik

15 Kwiecień 2006, 17:38 
Kompozytor: Jerzy Matuszkiewicz

Rok wydania: 1973/2006
Wydawca: MediaWay

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Janosik

Odtwarzaj / Zatrzymaj

 Płytę dostarczyła firma:
MediaWay
SATYSFAKCJA GWARANTOWANA - nagroda Soundtracks.plJanosik, bohater słowackich i polskich legend to postać autentyczna. Juraj (Jerzy) Janosik żył w latach 1688-1713. Wielu zbójników pojawiło się na przełomie XVII i XVIII wieku, kiedy to centralna władza Habsburgów została osłabiona przez niebezpieczeństwo inwazji tureckiej. Tak jak wielu innych młodych wieśniaków w tamtych czasach, Janosik wstąpił w 1703 roku do antyhabsburskiej armii dowodzonej przez Węgra Franciszka II Rakoczego. Została ona jednak pokonana w 1711 roku w Trenczynie przez austriacką armię cesarską, a wielu rebeliantów uciekło w góry, by stamtąd kontynuować walkę. Janosik wybrał jednak stan duchowny i wyjechał do Kezmarku, by rozpocząć naukę w seminarium. Matka Janosika zachorowała podczas jego nieobecności i wkrótce zmarła. Natomiast jego ojciec robiąc dla niej trumnę zaniedbał swe pańszczyźniane obowiązki, za co został ukarany. Kara ta okazała się wyrokiem śmierci. Po stracie obojga rodziców Janosik, postanowił rzucić sutannę, wyruszył w góry, zebrawszy uprzednio grupę chwackich górali, lubujących się w przeprowadzaniu sprawiedliwego podziału dóbr materialnych. Niestety postacie podobne do Janosika prawie zawsze czekał smutny koniec. W marcu 1713 roku Janosik został schwytany przez liptowskich feudałów i skazany na śmierć przez powieszenie za żebro. Egzekucja odbyła się na rynku Liptowskiego Mikulasza. Dziś w tym miejscu stoi płyta i pamiątkowy pomnik, przy których miałem okazję stać. Trudno byłoby nie docenić znaczenia postaci Janosika w ustnej i pisanej słowackiej tradycji literackiej, bowiem żaden inny epizod historii Słowacji, z wyjątkiem Słowackiego Powstania Narodowego, nie był inspiracją większej ilości wierszy, powieści i sztuk. Warto tu zaznaczyć, że na Podhalu uważa się, że Janosik nie był Słowakiem, a Polakiem. Jednakże podania o Janosiku na Słowacji różnią się trochę od tych, które spopularyzowali autorzy polscy - np. Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Dla naszego narodu Janosik to jednak postać czysto związana z Polską, a to za sprawą 13-sto odcinkowego serialu i nakręconego równocześnie filmu fabularnego w reżyserii Jerzego Passendorfera... Obrazu zrealizowanego ponad 30 lat temu.

Wiele jest perełek w polskiej kinematografii. Jedną z tych najjaśniejszych jest ten właśnie film/serial. Co wciąż, od ponad 30 lat urzeka nas w tym obrazie? Na pewno jednym z elementów są niezapomniane i przepiękne zdjęcia Stefana Pindelskiego. Większość zdjęć powstało w okolicach zamku w Niedzicy, Pieskowej Skale oraz na Podkarpaciu i w Tatrach. Kolejnym elementem składającym się na wciąż niemalejącą popularność tego obrazu są legendarne już kreacje aktorskie - Witolda Pyrkosza w roli Jędrusia Pyzdry, Mariana Kociniaka w roli komicznego Murgrabiego, Jerzego Cnoty w roli Gąsiora oraz Ewy Lemańskiej, która wcieliła się w rolę ukochanej Janosika - Maryny. Wielu znakomitych aktorów podczas tych przeszło 30 lat, które dzielą nas od premiery filmu, odeszło już od nas. Nie można nie wspomnieć o wciąż nieodżałowanych kwiatach polskiego aktorstwa - Boguszu Bilewskim (niezapomniana rola Walusia Kwiczoła), Mieczysławie Czechowiczu (który wcielił się w postać nierozgarniętego Hrabiego Horvata), Marianie Łączu (i jego roli zbójnika Słowaka) czy o Ludwiku Benoit (który zagrał ojca Janosika). Niedawno, jak wszyscy wiemy, nagle opuścił nas Marek Perepeczko - odtwórca tytułowej roli Janosika, która to na całe Jego późniejsze życie zaszufladkowała jego osobę jako aktora i człowieka. Na zawsze wpisał się w serca i umysły widzów i wiernych fanów i na zawsze w nich pozostanie.

Scenariusz filmu i serialu, napisany przez Tadeusza Kwiatkowskiego powstał na podstawie wspomnianych wyżej legend i baśni. Sam reżyser twierdził, że "legendy nie należy pojmować zbyt poważnie", dlatego też akcja odbiega od prawdziwych historycznych przekazów i bardzo luźno nawiązuje do przekazywanych i spisanych legend. Czas akcji przeniesiono na początek XIX wieku, umiejscowiono go na polskich ziemiach i całość przedstawiono jako polską historię, którą obraz po dziś dzień wciąż tworzy dla coraz to młodszych pokoleń.

Mówiąc o fenomenie Janosika na tle całej polskiej kinematografii nie można nie powiedzieć o muzyce - muzyce, która jako jedna z nielicznych na polskiej scenie muzycznej zapadła i zapada w pamięć każdemu. Już sam ten fakt czyni ją wyjątkową. Jerzy Passendorfer do skomponowania muzyki do "Janosika" zaprosił doświadczonego i bardzo cenionego wówczas Jerzego Matuszkiewicza, fenomenalnego jazzmana, znanego wówczas tak w Polsce, jak i na całym świecie. Matuszkiewicz, przed "Janosikiem", już miał za sobą wiele cenionych filmowych projektów - wystarczy wymienić takie, klasyczne już polskie tytuły jak "Wojna Domowa", "Kapitan Sowa Na Tropie", "Stawka Większa Niż Życie", "Jak Rozpętałem II Wojnę Światową", "Przygody Psa Cywila", "Kolumbowie", "Podróż Za Jeden Uśmiech" czy "Stawiam Na Tolka Banana". "Janosik" ugruntował tylko jego posadę i karierę. Na przełomie lat 70 i 80, po "Janosiku", przyszły kolejne znane tytuły - "Czterdziestolatek", "Alternatywy 4" oraz "Zaklęte Rewiry". Ostatnimi jego większymi filmowymi pracami były "Syzyfowe Prace" i "Panna z Mokrą Głową". Do dziś Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz, jako 76 letni artysta niezmordowanie z uśmiechem i wielkim optymizmem koncertuje i spotyka się na różnych jazz`owych zlotach i jest najstarszym polskim jazzmanem czynnie uprawiającym tą muzykę.

Czas pokazał, że to właśnie "Janosik" stał się najpopularniejszą (i zapewne najlepszą) partyturą Matuszkiewicza. Najdziwniejsze w tym wszystkim było to, że przez ponad 30 lat muzyka ta nie doczekała się w całości na oficjalne wydanie. I tak nagle, malutka, nikomu nie znana wytwórnia "MediaWay" w lutym tego roku, po cichu, wydała muzykę z "Janosika". Na płycie znajdziemy praktycznie cały muzyczny materiał z filmu. Piszę z filmu, bo wiadomo, iż w serialu, który był o wiele dłuższy, muzyki było trochę więcej, ale i tak w większości były to wariacje lub inne aranżacje tematów Maryny czy tematu przewodniego. Matuszkiewicz dopisał tematy do serialu, robiąc różnego typu wariacje na temat melodii skomponowanych trochę wcześniej. Każdy utwór na albumie jest wyjątkowy, praktycznie każdy różni się od siebie. Nie ma tu zapchaj dziur, dłużyzn... Jest wszystko co znamy z "Janosika". Całe piękno i legendarne tematy. Jedynym minusem może być fakt braku muzyki tradycyjnej/ludowej (np. muzyka w scenach balów na dworze Hrabiego), czy pieśni góralskich i wariacji na temat lirycznego tematu Maryny i Janosika. Melodie te zaaranżowane przez kompozytora na pewno dodały by jeszcze większego uroku płycie, lecz uważam, że w kontekście porównania z takim bogactwem materiału, który już na niej jest, dodatkowe minuty na CD są zbędne. Ostatnim aspektem pozostaje jakość nagrania i poziom rekonstrukcji dźwięku, która w kilku momentach, ale chyba tylko dla szczególnie wyczulonych, może pozostawiać sporo do życzenia. Jednak czy powinno to być dla kogoś zaskoczeniem? Chyba nie można zrobić cudów w Polsce z czegoś co pewnie ledwo udało się wygrzebać z archiwów, nie wspominając o tym, że wydawcą nie jest jakiś wielki, prężny i napchany funduszami koncern, którego stać by było na wydanie w ciemno (wiadomo jaki w u nas jest rynek płyt z muzyką filmową i jej popytem) setki tysięcy złotych na idealną rekonstrukcję, która i tak by się w pełni nie powiodła z wiadomych powodów.

To, że muzyka z "Janosika" jest dziełem wyjątkowym, chyba każdy wie. Złożyło się na to wiele czynników. Niewiele jest polskich filmów, w których muzyka jest aż tak wyeksponowana. Na pewno jest to jedna z odpowiedzi na pytanie dlaczego jest tak lubiana. Również wielka w tym zasługa legendarnej i chwytliwej melodii przewodniej. W "Temacie Przewodnim" kompozytor stworzył niepowtarzalny portret bohatera, wielobarwną, pełną życia muzyczną postać prawdziwego mężczyzny - silnego i łagodnego, zdecydowanego i wyrozumiałego, mocno wierzącego, ale też wciąż wątpiącego, zamyślonego i niepewnego, co bardzo łatwo możemy wychwycić oglądając film/serial. Ta dość prosta melodia od lat nie straciła swojej niepowtarzalnej duszy.

Motyw przewodni, był praktycznie jedyną muzyczną pamiątką po "Janosiku", bo tylko on zamieszczany był na różnego typu kompilacyjnych albumach. Matuszkiewicz dla potrzeb "Janosika" stworzył wiele innych, niezwykle ekspresyjnych tematów-portretów. I tak drugim, głównym motywem jest ilustracja niewinnego związku dwojga młodych ludzi - Janosika i Maryny, którzy usiłowali wznieść się ze swoim uczuciem ponad bariery nienawiści, wojny i ciemiężenia zaborcy. Przepiękne *smyczki w utworach "Piękna Maryna" czy "Spotkanie z Maryną" ilustrują jedne z najpiękniejszych scen w filmie i całej historii polskiej kinematografii. Temat wiecznie aktualny - podany w wyjątkowo liryczny, wzruszający sposób. Romantyczne spotkania dwojga zakochanych, w przepięknych krajobrazach, tętniącej życiem tatrzańskiej przyrody nie mogły być okraszone lepsza muzyką.

Utwór "Janosik" towarzyszy nam już w filmie od pierwszych ujęć po stylizowanej w formie kart starej księgi czołówce. Pejzaż wiejski, fotografowany kunsztownie przez Stefana Pindelskiego wzbogaca muzyka... Flety, trąbka i delikatny gitarowy rytm ilustrują pracę Janosika przy wypasie stada owiec. Melodia opisuje ludzkie wnętrze - oddaje drobne gesty i ukazuje jaki będzie Janosik przez cały film - pełen rozmyślań, zadumy, i wiary. Podobnym utworem jest "Samotność Harnasia" w którym na końcu pięknie dołączają się smyczki by zagrać temat tytułowego bohatera.

Plenerowe tematy usłyszymy np. w utworze "Kupiecki Szlak", prezentowany w scenach krajobrazowych i przejazdu wozów po górskich, wiejskich drogach. Wolno sunące smyczki, okraszone instrumentami dętymi nadają klimat czysto ilustracyjny. Skoczne i radosne melodie, z dużą ilością dętych instrumentów i instrumentów smyczkowych wszelkiego typu znajdziemy w "Polowaniu" czy "Pięknej Hrabiance", słyszalnym w scenie gdy córka Hrabiego, Klarysa (grana przez młodziutką wówczas Annę Dymną) przyjeżdża do dworu swojego ojca.

"Janosik" to też dramaturgia. I tu znów kompozytor postawił na ciekawe aranżacje. Szczególnie warto wymienić utwory takie jak "Pojedynek", który przewija się przez cały film/serial w scenach walki na szable czy wręcz. Zadziorna trąbka, i inne dęte instrumenty szaleńczo napędzają akcję. "Nieprzyjazne Okoliczności" czy "Niebezpieczny Przeciwnik" to tematy hajduków Hrabiego. Mocne, dynamiczne werble i kontrabas nakreślają pełne niepokoju sceny obław i zasadzek prowadzonych na Janosika i jego kompanów, by wkońcu zakończyć się w "Pojmaniu", kiedy to przy wyjściu z górskiej kapliczki Janosik zostaje schwytany w zasadzkę.

Wyjątkowym utworem na płycie jest "Ślub Janosika". Melodię, zagraną tylko na kościelnych organach słyszymy bardzo dobrze w całej okazałości w scenie ślubu Janosika z Maryną w małej, górskiej kaplicy. Utwór zrealizowany lekko, z ogromną sprawnością dramaturgiczną i techniczną. Powstał z tych dźwięków całkowicie niecodzienny temat, którego - tak mi się wydaje - chyba nie każdy widz czuje w swoim własnym wymiarze, nie każdy potrafi ocenić wedle jego właściwego znaczenia. Jest w nim radość, i niepewność, którą odczuwa chyba tylko widz-obserwator, a może i też sam bohater, który jeszcze nie wie lub zaczyna odczuwać, że cały kościółek jest już otoczony przez żołnierzy zaborcy.

Na koniec słuchacza czeka największa liryczna uczta, mianowicie scena w której Janosik zmierza na miejsce stracenia. Reżyser zastosował tu niezwykle prosty, ale jak bardzo uderzający w widza sposób przedstawienia całego życia Janosika, które powoli ukazuje mu się ponownie przed oczami, a widzom na ekranie - jego przyjaciele, wrogowie, zwykli ludzie z wioski i na końcu ukochana Maryna i jej pełne niepokoju spojrzenie. Wszyscy stojący w długich rzędach obok siebie, wśród niezliczonej ilości pasących się w wielkim ścisku owiec. Wszystko tak, jakby stali naprawdę parę metrów od niego przy nim i obserwowali jego egzekucję i żadne z nich nie mógł nic zrobić, pomóc... Niesamowite wzruszenie w tej scenie potęguje muzyka - jeden z najlepszych muzycznych finałów w historii polskiego kina jak i całej muzyki filmowej, mogący stawać w szranki z monumentalną hollywoodzką muzyką filmową. Słyszymy temat Janosika zaaranżowany na smyczki, któremu akompaniują kościelne dzwony oraz organy. To wszystko przy niesamowitym udziale potężnego chóru, który narasta wraz z całością instrumentów i powoli gaśnie wraz z oczami Janosika. Muzyka niesamowicie stylowa, nadzwyczaj dopracowana w każdym szczególe, osiągająca ekspresję możliwie najmniej ekspresyjnymi środkami. W całej swojej prostocie ukazuje głębie i esencję egzystencji do końca skromnego człowieka. To swoisty mały hymn na cześć życia i bohaterskiej, męczeńskiej śmierci.

O Jerzym Matuszkiewiczu może można pomyśleć, że to sprawny kompozytor-rzemieślnik, nie artysta-indywidualista, lecz jest to złudne myślenie. Czy ktoś z nas wyobraża sobie "Janosika" z inną muzyką niż ta która jest, była i będzie - wzruszająca, różnorodna, porywająca i zapadająca w pamięć. Był i jest w niej jakiś fenomen, którego nie oddzadzą te tylko cztery klipy zamieszczone przeze mnie przy tej recenzji.

Kompozytor przez cały film/serial opowiada swoją historię impulsywnie, momentami refleksyjnie, prowadząc widza i słuchacza od jednego zdumiewającego zwrotu akcji do drugiego, nie troszcząc się czasami nawet o kompozycyjną harmonię scenariusza. W muzyce przeplatają się krajobrazy, przeplatają się losy ludzkie. Całość to również niesamowity hołd dla piękna i dostojeństwa gór i górali. Muzyka pokazuje tą całą przestrzeń geograficzną, doskonale czuje przestrzeń i piękno tych ziem. Tam gdzie trzeba, przekształca się niepostrzeżenie w opowieść o wolności i bezinteresownej miłości, kiedy indziej w dramat i ból. Kompozytor sięga też czasami o chwyty zaczerpnięte z klasyki muzyki filmowej, jednocześnie i tak doskonale nakreśla wewnętrzny portret bohaterów. Człowiek to istota, która chętnie wraca do dzieł, które ujęły go w swoim czasie uniwersalnym przesłaniem humanistycznym, pozwalały odkryć wrażliwość, sposób myślenia i odczuwania drugiego człowieka. Partytura ta zawiera wszystko, co trzeba, by takim dziełem właśnie być. W poszczególnych, ważnych dla całości scenach, muzyka osiąga niezwykłą intensywność i podbicie głośności, zmuszając widza do komponowania poszczególnych składników tej ekranowej wizji we własnej wyobraźni - szczególnie przy tym nieskończenie smutnym finale. Rozpiętość tematów i wrażliwość, wielość funkcji które spełnia, czyni z niej muzykę wybitną, wybitną na pewno na tle polskiej kinematografii, w której stale współegzystują ze sobą sztuka, piękno, miłość, smutek, świadomość i odpowiedzialność.


(Przy tworzeniu faktograficznej części tej recenzji korzystałem z książki Stanisława Sroki - "Janosik : Prawdziwa Historia Karpackiego Zbójnika", krakowskiego wydawnictwa Homini)

Recenzję napisał(a): Adam Krysiński   (Inne recenzje autora)



Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Temat Przewodni - 3:00
2. Piękna Maryna - 2:40
3. Janosik - 1:57
4. Nieprzyjazne Okoliczności - 1:44
5. Pojedynek - 2:09
6. Kupiecki Szlak - 1:50
7. Piękna Hrabianka - 1:28
8. Samotność Harnasia - 1:46
9. Polowanie - 1:38
10. Spotkanie z Maryną - 1:42
11. Niebezpieczny Przeciwnik - 1:26
12. Zbójnicka Przysięga - 1:56
13. Ślub Harnasia - 4:29
14. Pojmanie - 0:43
15. Czas Rozstania - 2:10
16. Ostatnia Droga - 2:35
17. Muzyka Końcowa - 0:45

Razem - 34:40



Komentarze czytelników:

Łukasz Remiś:

Moja ocena:

Niewątpliwie muzyka z "Janosika" jest wyjątkowo rozpoznawalna i stanowi klasykę polskiej muzyki filmowej. Inicjatywa jej wydania jest jak najbardziej godna pochwały. Niestety jedną gwiazdkę z mojej oceny odbieram za: dźwięk - który można by jeszcze znacząco "podkręcić"; oraz za wkładkę - która nie zawiera zupełnie żadnych informacji o muzyce. Myślę, że napis na okładce: "Platynowa kolekcja" zobowiązuje do jakości w tym zakresie.

MrsMacius:

Moja ocena:
bez oceny

Sorry że pytam, ale co to jest ta platynowa kolekcja? Będzie więcej tych płyt? Pozdrawiam

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Seria "Platynowa Kolekcja" w MediaWay to zbiór wielu płyt, szczególnie znanych niegdyś, teraz odchodzących w zapomnienie polskich wykonawców. "Janosik" jest tu jedynym wyjątkiem (ze względu i na filmową muzykę oraz na popularność). Wystarczy zajrzeć na katalog wydawniczy tej firmy, tam znajdzie Pan odpowiedź na swoje pytanie. Pozdrawiam.

tp69:

Moja ocena:
bez oceny

Czy wie ktoś czy wyszedł sondtrack do serialu Zmienników, albo mam ktoś jakieś informacje czy można go dostać

mask__zorro:

Moja ocena:
bez oceny

Dla jasności: Janosik był Słowakiem, nigdy zaś Polakiem! Urodził się 25 stycznia 1688 r. we wsi Terchova, okres Żilina w dawnym komitacie trenczyńskim na pn.-zach. od Małej Fatry. Byłem tam kilka razy i oglądałem też jego pomnik u wylotu Doliny Wratnej. Zbójował na Liptowie, na Dolnej Orawie (słowackiej, wówczas węgierskiej!), w Turczańskiem, Trenczyńskiem, w Tatrach wówczas węgierskich (dokładnie w liptowskiej części Tatrach Zachodnich) oraz w Górach Choczańskich. Zatem "chadzał" wyłącznie na Węgrzech (ziemia słowacka w ramach Węgier). Janosik był zwykłym rozbójnikiem i rabusiem, który oczywiście doczekał się legendy. Legenda fałszuje historię jego osoby! Między bajki dla grzecznych dzieci należy włożyć to, że okradał bogatych, by łupy dawać biedocie. Oczywiście łatwiej zdobyć łupy na bogatszych niż biedniejszych, ale sięgał po różne osoby, nie tylko majętne, a chojny dla ubogich nie był. Oczywiście ze względu na ówczesne stosunki feudalne, panujący ucisk, był osobą, która nadawała się idealnie do wykreowania na bohatera, bo takie było zapotrzebowanie społeczne. Polska legenda+literatura, a zwłaszcza film "JANOSIK" popularyzują postać rozbójnika w zupełnie spaczony sposób tak, co do jego pochodzenia (nie był Polakiem!), jak i jego szlachetności, sprawiedliwego podejścia do ludzi ect. (bujda na resorach!). Wiadomo, film miał być atrakcyjny, więc powielono w nim legendę oraz przyprawiono szczyptą humoru.


  Do tej recenzji jest jeszcze 6 komentarzy -> Pokaż wszystkie