Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Medal of Honor: Airborne

21 Wrzesień 2007, 15:23 
Kompozytor: Michael Giacchino

Dyrygent: Tim Simonec
Wykonanie: The Hollywood Studio Symphony

Rok wydania: 2007
Wydawca: Electronic Arts

Muzyka na płycie:
Medal of Honor: Airborne

Na kolejną grę komputerową z rewelacyjnej wojennej serii Medal of Honor trzeba było czekać trzy lata. Airborne, bo taki ma podtytuł, przenosi gracza na pola bitewne Europy, oczywiście w czasy II Wojny Światowej. Jako Boyd Travers, starszy szeregowy 82. Dywizji Powietrznodesantowej zmierzymy się z wrogiem między innymi na terytorium Sycylii i Niemiec. W grę wytwórni Electronic Arts jeszcze nie miałem okazji zagrać, lecz mam zamiar to nadrobić. Tym bardziej, że po raz kolejny wybrzmiewa w niej muzyka Michaela Giacchino.

Giacchino zilustrował wcześniej dwie części Medal of Honor, w tym pierwszą – pamiętną Allied Assault, która przyniosła mu rozgłos. Jego oprawy muzyczne są zdecydowanie jednym z najlepszych elementów tych gier, znacznie podnoszą ich ładunek emocjonalny – jeśli można użyć takiego określenia – i w bardzo dużym stopniu budują niepowtarzalny klimat rozgrywki. Nie mam wątpliwości, że najnowsze dzieło Giacchino równie mocno uatrakcyjniło Airborne.

Każda ilustracja Medal of Honor (także te autorstwa Christophera Lennertza) jest trochę inna. Chociaż mają one wspólny wojenny klimat, nadawany przez dramatyczne tematy z odpowiednią dozą patosu a także charakterystyczną, „Williamsowską” orkiestrację, to różnią się od siebie pod względem charakteru. Allied Assault na przykład muzycznie odwołuje się do wielkiej przygody w stylu Indiany Jonesa, natomiast Frontline przekazuje znacznie poważniejszą treść i może na serio wzruszyć. Różnice wynikają oczywiście ze scenariuszy misji poszczególnych gier oraz miejsc, w których się rozgrywają – choćby wojna amerykańsko-japońska na Pacyfiku w Rising Sun musiała zyskać odpowiednią oprawę (Christopher Lennertz wzbogacił ją o częste ornamenty tradycyjnych japońskich instrumentów).

Jaka jest zatem muzyka do Medal of Honor: Airborne? Zdecydowanie najbardziej surowa ze wszystkich części i nastawiona na mocną, bezkompromisową akcję. Tu nie ma miejsca na bujanie w obłokach czy silne wzruszenia. To prawdziwa walka i na jej zilustrowaniu skupił się Giacchino. O ile w utworach poprzednich Medali można było usłyszeć pewien dystans do rozgrywanej akcji, czy wręcz swoisty wojenny komentarz, o tyle w Airborne kompozytor starał się oddać przede wszystkim niebezpieczeństwo i brutalność bitew. Wprawdzie nie zabrakło utworów emocjonalnych (jak np. przepełniony żalem Wreckage of Nijmega) albo lżejszych, bardziej przygodowych (niosący nadzieję Unblocking Utah), ale stanowią one zdecydowaną mniejszość.

Giacchino skomponował więc mocny, pełnokrwisty *action score, w którym po raz kolejny dał popis swoich umiejętności warsztatowych. Jego utwory są brawurowe, w większości szybkie i dynamiczne. Ich kręgosłupem są krótkie motywy kwintetu smyczkowego – raz ostre i przeszywające, innym razem mroczne i niepokojące. Pełne napięcia frazy gra w *kontrapunkcie nieodzowna mocna sekcja instrumentów dętych blaszanych. Muzyka Giacchino jest bardzo nawarstwiona, ale i motoryczna – wirtuozowskie wręcz rajdy smyczków albo dętych nakładają się na pulsujący kwintet.

Medal of Honor: Airoborne niewątpliwie ma charakter i spore napięcie. Jednak ze względu na swą ilustracyjność gorzej wypada na płycie. Utwory robią raczej chwilowe wrażenie i niespecjalnie zapadają w pamięci. Wydaje się też, że artysta komponując je, nie zawsze miał wenę, jaka niosła go w pracy przy poprzednich częściach i pisał trochę na siłę. Nie zmienia to jednak faktu, że jego najnowsze dzieło jawi się jako znakomity action score, znów wnoszący nową jakość do serii popularnych gier. Michael Giacchino spisał się na medal. Powiedzmy – srebrny medal. Polecam.

Recenzję napisał(a): Aleksander Dębicz   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:


Lista utworów:

01. Medal of Honor - Airborne (Main Theme) - 03:48
02. Operation Husky - 03:27
03. Back Alleys - 02:24
04. In the Trenches - 02:34
05. Restoration Temple - 02:46
06. Gunfight in the Ruins - 05:24
07. Operation Neptune - 02:34
08. Following the Demolition Wires - 01:06
09. Room by Room - 02:23
10. Unblocking Utah - 02:43
11. Operation Varsity - 03:38
12. Sniper Showdown - 03:16
13. Das Flakturn - 02:36
14. Destroying the Fuel Reserves - 02:29
15. Dropping into Nijmegan - 03:00
16. Wreckage of Nijmegan - 07:04
17. Defusing the Charges - 02:37
18. Taking Out the Sighting Tower - 02:30
19. Paestum Landing - 02:50
20. Medal of Honor - Airborne (End Credits) - 04:14
21. Multiplayer Allies (bonus track) - 00:31
22. Multiplayer Axis (bonus track) - 00:34

Razem: 64:28



Komentarze czytelników:

Mystery:

Moja ocena:

Na polską recenzję nie przyszło długo czekać tym większe brawa dla portalu :) Giacchino znów dał popis swoich umiejętności - orkiestracje niczym kalka Wiliamsa, multum nowych tematów i bardzo dobra słuchalność - oczywiście brak tu trochę wolniejszych, patetycznych utworów rozpisanych na chóry jak wspomniane było na forum za to wszystko rekompensuje czysta, nieskrępowana niczym akcja. Co gra to innego rodzaju oprawa jak słusznie zauważył recenzent - a Airborne co można wywnioskować po muzyce to pewnie niezła sieczka :)

MaciekG.:

Moja ocena:

świetny album, nic dodać nic ująć. Giacchino w wyskokiej formie. Polecam.

Al-karnak:

Moja ocena:

Muzyka agresywna i dobrze! Choć miejscami trochę przypomina M:I-3, ale da się to przeboleć. Album warto przesłuchać chociażby dlasamego utworu "Operation Varsity".

scoreman:

Moja ocena:

Niestety, ode mnie będzie niższa notka. Przesłuchałem sobie tę muzykę i jakoś niczym mnie nie zachwyciła. Zgadzam się, że warsztatowo to dobra robota, niemniej wolę action scorey spod ręki innych kompozytorów. Tak nawiasem mówiąc, w ogóle nie rozumiem zachwytów nad panem Giacchino. Na pewno wyróżnia się na tle kompozytorów serialowych czy autorów game scoreów, ale to trochę za mało, żeby od razu przyklejać łatkę "wybitny". Co do tej muzyki - może zmienię zdanie, kiedy zapoznam się z grą. Na razie wrażenia bardzo przeciętne.

AdamG.:

Moja ocena:

Gdzie mogę kupić album z muzyką Medal Of Honor Airborne?


  Do tej recenzji są jeszcze 3 komentarze -> Pokaż wszystkie