Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Wojna Charliego Wilsona (Charlie Wilson's War)

22 Luty 2008, 16:20 
Kompozytor: James Newton Howard

Rok wydania: 2007
Wydawca: Varese Sarabande

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Wojna Charliego Wilsona (Charlie Wilson

James Newton Howard, jeden z najprężniejszych kompozytorów Hollywoodu, ostatnio mnie rozczarowuje. Jego kompozycje do zeszłorocznych filmów irytują banalnością albo w ogóle nie wywołują żadnych emocji. Kolejnym tego przykładem może być ilustracja bardzo dobrego, skądinąd, komediodramatu Mike’a Nicholsa Wojna Charliego Wilsona, który właśnie wszedł na nasze ekrany.

Oryginalnej muzyki jest w nim niewiele, a kiedy wybrzmiewa, to ogranicza się do banalnego tła. Ponieważ część akcji filmu rozgrywa się w Afganistanie, usłyszymy sporo utworów nasyconych etnicznością Bliskiego Wschodu. Kompozytor nie pokusił się jednak o stworzenie czegoś świeżego, tylko automatycznie wygenerował kilka oklepanych rytmów, wygrywanych przez charakterystyczne instrumentarium. Dodał trochę pseudo-dramatycznych akordów kwintetu smyczkowego i tak 80 procent muzyki gotowa. Jedynym rozwiązaniem, zarówno zwracającym uwagę w filmie, jak i interesującym na płycie jest inteligentne wykorzystanie And He shall purify the sons of Levi ze słynnego oratorium Georgia Friedricha Händla Mesjasz. Po tę część jednego z największych barokowych highlightów Howard sięgnął zapewne ze względu na tekst – w filmie stanowi on dowcipny komentarz do rozgrywanych wydarzeń. Przeróbka, jakiej dokonał amerykański artysta polega na dopisaniu do oryginalnej partytury bliskowschodnich bębnów.

Na soundtracku znajdziemy także jeden nieznośnie patetyczny temat, charakterystyczną szerokością frazy przypominający trochę ten z Pożegnania z Afryką Johna Barry’ego. Ogólnie rzecz ujmując, Wojna Charliego Wilsona jest z muzycznego punktu widzenia totalną stratą czasu. A Mesjasza lepiej posłuchać w całości. Polecam kapitalne wykonanie słynnej orkiestry Academy of St. Martin in the Fields pod dyrekcją Neville’a Marrinera (DECCA). Doskonale uchwycono i wyeksponowano w nim bowiem ponadczasowość wybitnego dzieła jednego z największych mistrzów epoki baroku. Zachęcam również do obejrzenia filmu – inteligentnej komedii z koncertowym aktorstwem Toma Hanks i Phillipa Seymoure’a Hoffmana.

Recenzję napisał(a): Aleksander Dębicz   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Charlie Wilson - 03:03
2. Telex Machine - 01:32
3. Jailbait - 01:06
4. Refugee Camp - 05:11
5. It`s Up To Me - 02:48
6. The Belly Dancer - 02:41
7. Turning The Tide - 08:33
8. Where`s It At, Charlie? - 01:12
9. Balcony - 01:29
10. Honored Colleague - 06:09

Razem: 33:44



Komentarze czytelników:

Mystery:

Moja ocena:

Warto sięgnąć ze względu na omówiony Turning The Tide. Reszta to typowe tło z paroma świetnymi momentami, całkiem nieźle wypadające w filmie.

scoreman:

Moja ocena:

Solidna płyta, chociaż bez fajerwerków. W filmie rzeczywiście wypada bardzo dobrze.

Mefisto:

Moja ocena:

"James Newton Howard, jeden z najprężniejszych kompozytorów Hollywoodu, ostatnio mnie rozczarowuje. Jego kompozycje do zeszłorocznych filmów irytują banalnością albo w ogóle nie wywołują żadnych emocji." - proponuje posłuchać jeszcze raz np I am Legend :P
Co do Wilsona, to poza "Refugee Camp" i "Turning the Tide" faktycznie nie ma tu czego słuchać.