Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Pan Tadeusz

11 Listopad 2002, 22:57 
Kompozytor: Wojciech Kilar

Rok wydania: 1999
Wydawca: Pomaton EMI

Muzyka na płycie:
Pan Tadeusz

SATYSFAKCJA GWARANTOWANA - nagroda Soundtracks.plDo kompozycji Wojciecha Kilara zawsze chętnie podchodzę. I tym razem się nie zawiodłem. Wydaje mi się wręcz, że muzyka ta marnuje się w produkcji, jaką jest Pan Tadeusz. Bez wątpienia film wiele zyskał dzięki muzyce Kilara, a chwilami zdjęcia i realizacja filmu nie dorównują klimatem i jakością muzyce.

Prawie w całości jest to muzyka spokojna, o wspaniałym sielankowym klimacie - bardzo uspokajająca. Jak niemal zawsze Kilar zbudował większość kompozycji, powtarzając i rozwijając kilka tematów - tu jest to niemal mantra wprowadzająca w błogi stan. W takich utworach jak: Echo, Świątynia Dumania czy Tadeusz i Zosia dźwięk płynie wyjątkowo wolno, urzekając swoją prostotą i ciepłem.

Jedynie kilka utworów nabiera tempa i mocniejszego brzmienia, jak: Polowanie, Rok 1812, Tadeusz, karabelę! czy Bitwa . Chyba najciekawszym z tych mocniejszych jest: Tadeusz, karabelę!, oparty o rytm poloneza, a klimatem i *orkiestracjami przypominający Draculę.

Na płycie znajduje się także piosenka: Soplicowo, w wykonaniu Grzegorza Turnaua i Stanisława Soyki. Utwór ten promował film w mediach. Poza tym na płycie znajdziemy fragment Inwokacji, pod tym właśnie tytułem, recytowaną przez Krzysztofa Kolbergera.

Zdecydowanie polecam ten album. Nie ma tu rozbudowanych orkiestracji wymagających skupienia. Jest za to piękna i relaksująca prostota.

Recenzję napisał(a): Łukasz Remi¶   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Inwokacja - 2:13
2. Polowanie - 1:32
3. Echo - 1:00
4. Świątynia Dumania - 4:36
5. Mrówki - 1:53
6. Tadeusz i Zosia - 2:09
7. Rok 1812 - 2:31
8. Tadeusz, karabelę! - 1:40
9. Zaścianek - 0:41
10. Bitwa - 2:45
11. Śmierć Jacka Soplicy - 1:10
12. Tadeusz i Telimena - 1:13
13. Koncert Jankiela - 1:18
14. Kochajmy się - 6:29
15. Polonez - 4:41
16. Inwokacja - 3:02
17. Soplicowo - 4:53
18. Soplicowo, wer. instrumentalna - 4:48

Razem: 48:34



Komentarze czytelników:

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Miałem kupić ten soundtrack już dawno temu... Zawsze jednak coś wypadało i mój plan odnośnie tej płyty był niespełniony. Jednak wreszcie udało się! Kupiłem ten album i jestem oczarowany! Żałuję że tak późno go zdobyłem! Dzieło jakich mało! Czym byłby ten film (dla mnie wcale nie kiepski, pomimo że wielu uważa go za bardzo słaby) bez tak genialnej muzyki? Wiele mówiono o tym filmie i o muzyce. Zarzucano Kilarowi że w "Pan Tadeuszu" muzyka była za bardzo wtopiona w charakter dzieła, za lekka, za łatwo napisana... A to właśnie jest jej zaleta! Przecież muzyka do tego typu filmu nie mogła być napisana na rozpasioną armią dęciaków, rozbijającą filmowe sceny i uszy słuchaczy. Album ma kilka genialnych kompozycji, na czele z mym ulubionym utworem "Świątynia Dumania" - przepięknym, nastrojowym, podczas słuchania którego aż łza się w oku kręci (założę się, że jakby ten sam utwór skomponował mój Mistrz - John Barry, na pewno ta kompozycja uważana by była za jedną z najlepszyh w Jego dorobku). Nie wspomnę już o największej perełce tej płyty, czyli "Polonezie", który zaraz po premierze filmu i soundtracka wszedł do historii polskiej muzyki filmowej... Puszczany na każdym balu studniówkowym (dzięki czemu niektórzy maturzyści będą chociaż wiedzieć, że nazwisko Kilar to nie z jakiegoś filmu gangsterskiego :) , zachwycający melodią i orkiestracją (genialna praca Antoniego Wita i Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia). Kolejne genialne kompozycje to "Tomasz karabelę!" (aż człowiekowi chce sie łapać za szabelkę i walczyć za ojczyznę ;-) , "Tadeusz i Zosia" , "Rok 1812" , "Kochajmy Się" oraz druga "Inwokacja" (z genialną recytatorską kwestią Krzysztofa Kolbergera - chyba najlepszy aktorski głos i dykcja w Polsce). Dodatkowo słuchacz ma okazję zaznajomić się z piekną piosenką promującą film, którą to uważam obok piosenki Edyty Górniak i Mietka Szcześniaka z "Ogniem i Mieczem" za najlepszą piosenkę do polskiej superprodukcji. Muzykę do piosenki skomponował Grzegorz Turnau, którą wtopił w słowa piosenki (idealnie pasujące do filmu) autorstwa Aleksandra Leszka Moczulskiego. Całość zaśpiewana została przez Turnaua i Stanisława Soykę. Po jej wysłuchaniu możemy spróbować swoich sił przy utworze karaoke do wyżej wspomnianej piosenki "Soplicowo" :) Należy też wspomnieć o fenomenalnym designie graficznym. Album posiada grubą 16-sto stronnicową książeczkę, na której znajdziemy dużo doskonałych zdjęć z filmu, słowa piosenki, fragmenty tekstu "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza, "listę płac" (spis wykonawców, twórców albumu i imienny skład orkiestry symfonicznej) i to co jest najlepsze - trzy szczegółowe i obszerne biografie (Adama Mickiewicza , Andrzeja Wajdy i Wojciecha Kilara) zawierającę też spis nagród jakie otrzymali oraz listę ich największych dzieł. A na koniec ludzie - CENA. Tylko 17 PLN (!!!) Osobiście soundtrack ten zaliczam do moich trzech najlepszych polskich soundtracków (wraz z "Ogniem i Mieczem" Krzesimira Dębskiego , i "Bandytą" Michała Lorenca). Muzykę Wojciecha Kilara do "Pana Tadeusza" po prostu NIE WYPADA nie kupić (szczególnie jeszcze za taką śmieszną wręcz cenę).

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Miało być "Tadeusz karabelę!". Tak to jest jak sie nie myśli o tym co się pisze :P

JazzO:

Moja ocena:

Film "Pan Tadeusz" nie zrobił na mnie większego wrażenia. Wszystko to za sprawą słabej realizacji, która wydawała mi się mało profesjonalna. W szczególności drażniły mnie słabe zdjęcia i montaż. Nadawały się jedynie do scen spokojnych, opisowych, natomiast w scenach akcji wyglądały strasznie archaicznie. Np. scena "polowanie na niedźwiedzia" została zupełnie zmarnowana. Całość ratowała jedynie wspaniała muzyka Wojciecha Kilara. To według mnie najlepszy polski score !!!! Wszystkie utwory są idealnie wyważone, harmonijne, pełne takiej pozytywnej energii. Chyba właśnie one w pełni oddają nastrój poematu i odzwierciedlają pięknie opisaną w nim przyrodę. Szczególnie podobają mi się utwory: "Świątynia dumania" i "Rok 1812" - majstersztyki!!!! Bo "Polonez" już mi się znudził. Słyszałem go chyba ze 100 razy. Gdyby film był tak dobry jak muzyka, na pewno odniósłby znacznie większy sukces !!!! :-) :-)

misiek-st:

Moja ocena:

A jednak NIE powinno być "Tadeusz, karabelę", tylko "Tomasz...", tak jak Adam napisał za pierwszym razem gdy się rzekomo pomylł. To na waszej playliście jest błąd, sprawdźcie sobie zresztą z okładką płyty. Pozdroovka.

Adam Krysiński:

Moja ocena:

No właśnie - tylko teraz nie mam płyty bo pożyczyłem - rzeczywiście dobrze mi się zdawało że ma być "Tomasz...". Fajna jest też okładka "pod płytą" z Panem Kolbergerem :P


  Do tej recenzji jest jeszcze 23 komentarzy -> Pokaż wszystkie