Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Koneser (La migliore offerta)

05 Listopad 2013, 19:51 
Kompozytor: Ennio Morricone

Rok wydania: 2013
Wydawca: Warner Music Italy

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Koneser (La migliore offerta)

 Kup tę płytę w:

iTunes za 10.99
Ennio Morricone i Giuseppe Tornatore to duet, który tworzy dzieła wielkie i niezapomniane. Wystarczy wspomnieć takie tytuły, jak Cinema Paradiso (1988) czy Malena (2000). O sukcesie najnowszego ich filmu świadczy choćby liczba nominacji i zdobytych statuetek wręczanych przez Włoską Akademię Filmową. Koneser zwyciężył m. in. w kategorii najlepszy film, reżyseria, scenografia – i muzyka. I choć konstrukcja fabuły może budzić pewne zastrzeżenia, to muzyka i jej znaczenie w filmie nie pozostawiają żadnych wątpliwości – jest to dzieło mistrza.

Soundtrack otwiera utwór tytułowy: La migliore offerta. Oparty wyłącznie na instrumentach smyczkowych i utrzymany w niskiej tonacji, wprowadza słuchacza w ogromną przestrzeń opowieści, tworząc jednocześnie nastrój tajemnicy i niepokoju. Ten sam motyw pojawia się w zakończeniu albumu; tym razem jednak przeważają tony wysokie, a z tła orkiestry wyraźnie wyodrębnione zostało solo na skrzypcach. Tę klamrę kompozycyjną uzupełnia tytuł drugi, Volti e fantasmi, również umieszczony na początku i na końcu płyty. Szczególną uwagę zwraca aranżacja pierwsza, trwająca prawie osiem minut. Wsłuchując się w nią, można odnieść wrażenie, że znajdujemy się w zmysłowym labiryncie dźwięków. Kobiece wokalizy, wykonywane na kilka głosów, przywodzą na myśl syreni śpiew – zachwycający, kuszący, piękny i niebezpieczny zarazem. Melodia ta wyraża jakby ukryte namiętności i pragnienia bohatera, rozbudzone nagle przez młodą kobietę. Echo muzyki rozlega się w zamkniętej przestrzeni kadrów – i w zamkniętej przestrzeni pomieszczeń, skrywających zapomniane dzieła sztuki i... tajemnicę.

Jak na dzieło mistrza przystało, muzyka nie pełni w filmie wyłącznie funkcji ilustracyjnej. Kreuje ona określone znaczenia (jak w przypadku utworu Volti e fantasmi), podkreśla sensy i buduje nastrój. Niemal każdy utwór – nawet bardziej dynamiczny i pozornie lekki (jak np. Un violino) – zawiera zdradliwe nuty, sugerujące jakieś niebezpieczeństwo czy uczulające uwagę słuchacza, widza lub bohatera na szczegóły, które tylko z pozoru wydają się oczywiste. Niepokój ma bowiem w filmie Tornatore kilka wymiarów. Pierwszym z nich jest lęk bohaterki, Claire, która chorobliwie boi się opuścić własny pokój. Obawa przed tym, co "na zewnątrz", jest na tyle silna, że kobieta nie ma kontaktu ze światem, a z Virgilem rozmawia przez zamknięte drzwi. Do czasu... Drugi wymiar niepokoju dotyczy głównej postaci. Virgil – dotąd samotny i oddany wyłącznie swojej pasji, czyli sztuce – zaczyna pod wpływem Claire tracić kontrolę nad swoimi emocjami i życiem. Widz natomiast odczuwa trzeci rodzaj niepokoju: zastanawia się, co jest prawdziwe w tej historii, a co zostało sfałszowane. Obecność muzyki Morricone pozwala na uobecnienie się tych niepokojów i wyraża te sensy, których nie wyrażono wprost w słowach czy w zachowaniu. Sugestia uzyskana dzięki dźwiękom jest w tym wypadku dużo lepszym środkiem kreowania nastroju niż dosłowne mówienie o lękach. Dociera bowiem do podświadomości widza (w odróżnieniu od percepcji wzrokowej nie potrafimy panować nad percepcją słuchową – odbieramy dźwięki niezależnie od naszej woli i nieświadomie poddajemy się nastrojowi, jaki w nas one budują – to jest właśnie siła muzyki!). To zaś jest najlepszy grunt dla reżysera, który chce nas zdezorientować i zaskoczyć.

W filmie Tornatore w sposób niezwykły spotykają się trzy wielkie sztuki: aktorstwo (wspaniały Geoffrey Rush), malarstwo (wszechobecne dzieła malarstwa, rzeźby i architektury) oraz muzyka. Włoscy odbiorcy – zarówno widzowie, jak i krytycy – docenili już to dzieło. Czas, abyśmy i my dali uwieść się tajemniczej historii, która bez muzyki Ennio Morricone nie byłaby tak wspaniała.

(Artykuł pojawił się również na stronie www.klubfilmowy.com.)

Recenzję napisał(a): Anna Józefiak   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:


Lista utworów:



1. La migliore offerta - 02:44
2. Volti e fantasmi - 07:58
3. Un violino - 01:53
4. Nevrosi fobica - 02:59
5. Sguardi furtivi - 01:37
6. Cavea - 02:13
7. Cercarla e non trovarla - 02:50
8. Alla villa - 02:07
9. Perduta - 02:36
10. Un cancello - 01:35
11. Il vuoto dentro - 01:42
12. Le vuote stanze - 05:03
13. A quattro voci - 02:15
14. Inspiegabile - 02:30
15. Pareti bianche - 02:49
16. Ritratti d`autore - 02:08
17. Senza voce - 01:47
18. La migliore offerta - 02:30
19. Volti e fantasmi - 05:01

Łączny czas trwania: 00:54:17



Komentarze czytelników:

PrzeMek Marciniak:

Moja ocena:
bez oceny

Bardzo fajna recenzja, tak lekka, przejrzysta i co najważniejsze nienudząca. Gratuluje autorce. I witam nową twarz na pokładzie portalu soundtracks.pl, chyba że Pani redaktor jest tu tylko na gościnnych występach czy może na dłużej…?

Anna Józefiak:

Moja ocena:
bez oceny

PrzeMek - dziękuję :) W portalu występuję gościnnie, ale całkiem dobrze się tu czuję, więc mam nadzieję, że zabawię tu na dłużej. Na stałe - nie tylko o muzyce - piszę na blogu: www.klubfilmowy.blogspot.com. Zapraszam!

Priwatewitt:

Moja ocena:

Współpraca Morricone z Tornatore była zawsze bardzo owocna.

Widzę, że autorka pochodzi z Torunia. Miałem przyjemność studiowania w tym jakże pięknym mieście :)