Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Nagłe zderzenie (Sudden Impact)

05 Grudzień 2018, 18:32 
Kompozytor: Lalo Schifrin

Rok wydania: 1983/2008
Wydawca: Aleph Records USA

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Nagłe zderzenie (Sudden Impact)

W 1983 r. po długiej przerwie postać inspektora Harry`ego Callahana niespodziewanie powróciła na ekrany kin w filmie Nagłe zderzenie. Seria filmów o bezwzględnym dla przestępców, szlachetnym i sarkastycznym zarazem policjancie miała zakończyć się na trzech filmach, jednak Clint Eastwood widząc jak wielu widzów pragnie powrotu kreowanej przez niego postaci, dał wytwórni Warner Bros zielone światło na wyprodukowanie kolejnego epizodu. I była to słuszna decyzja, powstał bowiem świetny scenariuszowo film, bardzo sprawnie wyreżyserowany przez samego Eastwooda - dorównuje on jakością pierwszej odsłonie serii, będąc jednocześnie odsłoną znacznie posępniejszą i bardziej dramatyczną.
 
Historia przedstawiona w filmie, doprawiona mrocznymi zdjęciami i muzyką daje bardzo wciągające, klimatyczne widowisko. Jesteśmy bowiem świadkami krwawego pochodu tajemniczej malarki, dokonującej zemsty na degeneratach, którzy przed laty dokonali zbiorowego gwałtu na niej i na jej siostrze. Lalo Schifrin, który powrócił na stołek „nadwornego” kompozytora serii, skupił się przede wszystkim na psychologii wspomnianej postaci, próbując odzwierciedlić skrywany przed otoczeniem dramat oraz żądzę zemsty. Oprawa muzyczna ma również za zadanie antycypować kolejne morderstwa, pokryć wybrane sceny dodatkową warstwą ciemnych barw, podbić miejscami tempo i napięcie. Skonfrontowanie filmu z prawie godzinną zawartością albumu pokazuje, że część muzyki Schifrina została odrzucona - jak się domyślam, usunięte sekwencje muzyczne były zbyt drażniące, inwazyjne i wchodziły w konflikt z warstwą wizualną.
 
Można powiedzieć, że Lalo Schifrina w jakimś stopniu zawiodło ilustratorskie wyczucie, ale nie tylko ono, zawiódł również miejscami zmysł estetyczny. Nagłe zderzenie powstało w 1983 r. - przeminęła już wówczas moda na szerokie stosowanie w kinie sensacyjnym „czarnych brzmień”, które były również budulcem ilustracji trzech pierwszych filmów z Harrym Callahanem. Nie umknęło to oczywiście uwadze Argentyńczyka, który zdecydował się postawić w ilustracji Nagłego zderzenia przede wszystkim na symfonikę, dopełnioną elektroniką i saksofonem a w mniejszym stopniu wzbogaconą elementami popowymi i funkowymi. Schifrin będący w latach 70-tych mistrzem oraz innowatorem w łączeniu ze sobą rozmaitych brzmień, tym razem spisał się na tym polu co najwyżej solidnie, chwilami jednak ponosząc porażkę – już pierwsze minuty spędzone ze ścieżką dźwiękową wręcz przynoszą szok estetyczny. Nagłe zderzenie ma chyba najbardziej plastikową i tandetną muzykę z napisów początkowych w całej karierze Lalo Schifrina.
 
Ducha lat 80-tych wyczuwamy nie tylko w tym nieszczęsnym utworze ale także w niespecjalnie satysfakcjonującej tym razem muzyce źródłowej i niektórych fragmentach muzyki akcji. Jednakże w znakomitej większości kompozycji dramatycznych Lalo Schifrin korzysta z szeregu gotowych rozwiązań wypracowanych jeszcze w początkach lat 70-tych. Argentyńczyk wykreował wówczas charakterystyczny orkiestrowy styl kompozycji dramatycznych, który nie podlegał większym modyfikacjom przez kolejne lata. Schifrin w Nagłym zderzeniu często korzysta też z instrumentu elektronicznego o nazwie waterphone. Jego chłodne, stłumione i rozchwiane zarazem brzmienie świetnie nadawało się do pokazania stanów emocjonalnych introwertycznej, zamkniętej w sobie malarki. Instrument ten jest muzycznym łącznikiem z ilustracjami dwóch pierwszych filmów o „brudnym Harrym”. Takim łącznikiem, jest również  refleksyjny temat Callahana, który słyszeliśmy na końcu wspomnianych filmów i który pojawia się również w omawianej ilustracji, króciutko zasygnalizowany w The Road to San Paolo a następnie rozwinięty w kompozycji San Francisco After Dark(End Titles).

Pisząc o melodiach, trzeba wspomnieć o tym, że ciężar gatunkowy filmu, narzucił kompozytorowi duże ograniczenia w tej materii. Lalo Schifrin napisał do Nagłego zderzenia zaledwie jeden prosty temat, sygnaturę wspomnianej wcześniej malarki-mścicielki - rozwlekłe, saksofonowe frazy podlane puzonami i nerwowymi smyczkami są tutaj niczym długie pociągnięcia pędzla malującego sylwetkę mrocznej i zmysłowej zjawy. Temat ten sąsiaduje w ilustracji dramatycznej z obficie pojawiającym się mrocznym underscore, wykorzystującym przede wszystkim bardzo charakterystyczne dla kompozytora zestawienia brzmień puzonów i *dysonujących smyczków a także wspomniany waterphone. W ilustracji słyszymy też karuzelowe, organowe brzmienia (akcja filmu kilka razy przenosi się bowiem do wesołego miasteczka), największe wrażenie robiące w finale score`u, gdzie kompozytor buduje z ich pomocą upiorną, gotycką atmosferę.
 
Analizując ilustrację muzyczną Nagłego zderzenia (jak i zresztą inne ilustracje stworzone w latach 80-tych XX wieku przez Lalo Schifrina), można odnieść nieodparte wrażenie, że kino przestało mocno inspirować i angażować argentyńskiego artystę. Był on w stanie wznieść się w filmie Clinta Eastwooda na zaledwie dobry poziom (a i przytrafiły mu się tutaj kiksy). Nawet jednak powtarzający się, daleki od szczytu swych możliwości Schifrin potrafi brzmieć wyrafinowanie. Ogólnie praca Schifrina zasługuje na pozytywną ocenę, ale nieczęsto ma się ochotę wracać do jej wydania albumowego. Muzyka w przeważającej części jest ponura, złowroga i przytłacza klimatem, tylko w kilku miejscach nabiera cieplejszych barw - w efekcie otrzymujemy album, który można rekomendować głównie kolekcjonerom twórczości kompozytora.

Recenzję napisał(a): Damian Sołtysik   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:


Lista utworów:

1. Main Title - 03:20
2. Murder by the Sea - 02:32
3. Too Much Sugar - 01:36
4. Frisco Night - 02:52
5. Target Practice - 01:35
6. The Road to San Paolo - 01:46
7. Remembering Terror - 06:50
8. Cocktails of Fire - 02:20
9. Robbery Suspect - 02:15
10. Ginley`s Bar - 05:56
11. Another Victim - 01:21
12. You`ve Come a Long Way - 03:46
13. Darkness - 04:12
14. Crazy - 01:44
15. Hot Shot Cop - 01:23
16. Alby and Lester Boy - 02:03
17. The Automag - 01:39
18. Unicorn`s Head - 03:03
19. A Ray of Light - 01:02
20. Stairway to Hell - 01:01
21. San Francisco After Dark (End Titles) - 03:24
22. Main Title (Alternate) - 02:49

Czas łączny - 58:30



Komentarze czytelników:


Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy!