Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Misja (The Mission)

29 Sierpień 2003, 15:37 
Kompozytor: Ennio Morricone

Rok wydania: 1986
Wydawca: Virgin

Muzyka na płycie:
Misja (The Mission)

Ta muzyka była nominowana do Oscara
SATYSFAKCJA GWARANTOWANA - nagroda Soundtracks.plTen kto podjął decyzję, aby to właśnie Ennio Morricone napisał muzykę do filmu Misja, musiał chyba doznać oświecenia - i chwała mu za to! Morricone w swoim wcześniejszym dorobku nie miał partytur, które jasno wskazywałyby go jako kandydata do muzycznej ilustracji dramatu historycznego tej klasy. Ale tymi kompozycjami Morricone niewątpliwie udowodnił, że jest jednym z najlepszych kompozytorów filmowych i potrafi sprostać każdemu zadaniu. Ja zaliczam Misję do najwybitniejszych dzieł światowej muzyki filmowej. Nie da się myśleć o tej muzyce jak o połączeniu nut, można ją tylko przeżywać.

The Mission zachwyca już od pierwszych dźwięków pierwszego utworu. On Earth As It Is In Heaven to monumentalne dzieło na chór i orkiestrę, które poraża swoim pięknem i poetyką. Tu także po raz pierwszy pojawiają się tematy przewodnie tej partytury, które usłyszymy jeszcze w najróżniejszych aranżacjach. Piszę tematy, bo ja doszukałem się dwóch. W tym utworze kompozytor połączył je w jedno. Brak słów, aby przekazać wszystkie emocje, jakie ten utwór wzbudza.

Ale to dopiero początek! Falls, czyli drugi utwór, nie pozwala ochłonąć z emocji. Tu temat przewodni, w nostalgicznej aranżacji, w solowym wykonaniu na fletni Pana oraz na orkiestrę. Morricone porywa słuchacza strumieniem emocji i doznań wręcz duchowych. Ten utwór to ilustracja piękna i potęgi natury. Fletnia Pana uspokaja swoimi nastrojowymi dźwiękami, a orkiestra nie pozwala zapomnieć o potędze natury. Zaraz potem kompozytor raczy nas kolejną aranżacją swojego niezapomnianego tematu przewodniego: Gabriel`s Oboe. Tu usłyszymy go w wykonaniu solowego oboju i symfonicznego tła.

Można by pomyśleć, że to już trzy utwory prezentujące ten sam motyw i musi to być strasznie monotonne. Nic bardziej mylnego! Choć sercem każdego z tych utworów jest ta sama melodia, to są to trzy zupełnie różne kompozycje - a jedna piękniejsza od drugiej.

Ave Maria Guarani to utwór acapella, wykonywany przez chór mieszany. W swoim brzmieniu i stylistyce jest to utwór sakralny. W żaden sposób nie przeszkadza mu to jednak, by zachwycać swoją melodyczną prostotą, nie banalną treścią i anielskimi głosami wykonawców. Jednak The Mission oprócz piękna i romantyki, to takżę utwory mroczne. Tym bardziej przerażające, bo w zestawieniu z niebiańskim pięknem i spokojem. Penance to właśnie przykład muzyki tajemniczej i mrocznej, utrzymującej słuchacza w stanie zawieszenia.

Płytę zamyka Miserere - wspaniały wysoki, dziecięcy głos wyśpiewujący temat przewodni tego filmu. Tu jest on delikatny, przepełniony smutkiem i tajemnicą. Po raz kolejny kompozycja Morricone wzbudza szczere i głębokie emocje.

The Mission to dzieło, które można określić jako partyturę wszechczasów, choć trudno słowami przekazać całe bogactwo emocjonalne tych kompozycji. Zdumiewające, jak - właściwie prosta - melodia potrafi poruszyć duszę człowieka. Nawet kamień zachwyciłby się ich pięknem.

Recenzję napisał(a): Łukasz Remiś   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:


Lista utworów:


1. On Earth As It Is In Heaven - 3:48
2. Falls - 1:53
3. Gabriel`s Oboe - 2:12
4. Ave Maria Guarani - 2:48
5. Brothers - 1:30
6. Carlotta - 1:19
7. Vita Nostra - 1:52
8. Climb - 1:35
9. Remorse - 2:46
10. Penance - 4:00
11. The Mission - 2:47
12. River - 1:57
13. Gabriel`s Oboe - 2:38
14. Te Deum Guarani - 0:46
15. Refusal - 3:28
16. Asuncion - 1:25
17. Alone - 4:18
18. Guarani - 3:54
19. The Sword - 1:58
20. Miserere - 0:59

Razem: 47:53



Komentarze czytelników:

Adrian:

Moja ocena:

Mam ogromny sentyment do "Misji". Morricone żadną inną partyturą nie zdołał mnie tak wzruszyć i głęboko poruszyć. Szlachetna, dostojna, piękna muzyka. Jedna z tych pozycji, z którą miłośnik muzyki filmowej powinien przynajmniej się zetknąć.

samuel:

Moja ocena:
bez oceny

film to kiszka, a muzyka to jeszzce większy gniot! autorze, miej litość!

Marcin Wojtanowski:

Moja ocena:
bez oceny

Filmu nie widziałem już bardzo dawno i nie pamiętam szczegółów ale muzyka jest naprawdę bardzo dobra, jedna z najlepszych z dorobku artystycznego tego kompozytora. Temat przewodni jest bardzo ujmujący z czym zgodziła się większość przedmówców. Jesteś jedyną osobą, która ma inne zdanie (nie uważam wcale, że złe) czyli jesteś tu wyjątkiem, który jak zwykle potwierdza regułę, że....końcówkę znasz :)))

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Kolega Samuel tu chyba troszkę przesadził... Ale jak ma taki gust to nic. Ja zaliczam sie do tych którym ten soundtrack sie podoba (i to bardzo) :) jedno z najwiekszych dzieł Morricone`a - choc ja wolę jego scory z westernów takich jak "Dobry Zły i Brzydki" czy "Za Kilka Dolarów Więcej" lub "Nietykalnych"...

Marcin:

Moja ocena:
bez oceny

...no właśnie ściągnąłem sobie ostatnio "Dobrych i złych" i ale nie za bardzo przemawia za mną ta muzyka, chociaż ten temat przewodni jest rzeczywiście niezły. Słyszałem go nieraz w lepszej aranżacji.


  Do tej recenzji jest jeszcze 15 komentarzy -> Pokaż wszystkie