Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Tylko dla orłów (Where Eagles Dare)

20 Sierpień 2003, 13:41 
Kompozytor: Ron Goodwin

Rok wydania: 1969/2001
Wydawca: Chapter III Records & Turner Records

Muzyka na płycie:
Tylko dla orłów (Where Eagles Dare)

Tylko dla orłów to niewątpliwie jeden z najlepszych wojennych filmów wszechczasów. Reżyserem tego monumentalnego obrazu był Brian G. Hutton (który rok później wyreżyserował swoje drugie wojenne arcydzieło - Złoto dla zuchwałych). Scenariusz Tylko dla orłów napisał jeden z najlepszych i najbardziej znanych pisarzy powieści sensacyjnych i szpiegowskich - Alistair MacLean (na podstawie swojej własnej bestsellerowej książki pod tym samym tytułem). Autorem zdjęć był Arthur Ibbetston (znany również szerokiej widowni jako twórca zdjęć do filmu Bunt na Bounty). W rolach głównych wystąpili : Richard Burton (jako major John Smith), Clint Eastwood (jako porucznik Morris Schaffer) oraz Mary Ure (jako Mary Ellison). Film charakteryzuje doskonała akcja, napięcie do ostatniej minuty, ale przede wszystkim niezapomniane sceny kaskaderskie (szczególnie walka na dachu kolejki linowej) oraz warta uwagi muzyka ilustracyjna.

W 2001 roku, dzięki wytwórni "Chapter III Records" (własność "Turner Records") można było po raz pierwszy kupić soundtrack z Tylko dla orłów w wydaniu na płycie kompaktowej. Wcześniej na rynku muzyka z tego filmu była do kupienia tylko na płytach winylowych. Wraz z pierwszym wydaniem na cd, wytwórnia uzupełniła ścieżkę dźwiękową o brakujące fragmenty partytury oraz dokonała jej remasteringu i stworzyła nowe wersje okładek.

Muzykę do filmu Tylko dla orłów skomponował Ron Goodwin (zmarły w połowie stycznia 2003 roku). Melomanom znany jest jako autor muzyki do głośnych filmów, takich jak na przykład Bitwa o Anglię, Komandosi z Navarony czy choćby Valhalla.

Cały soundtrack obfituje w klasyczne rozwiązania, jakie znamy z partytur do większości "starych" filmów wojennych (i to nie tylko tych z muzyką Goodwin`a). Wykorzystywane przez orkiestrę instrumenty to przede wszystkim wojskowe werble (jakże mogło by ich zabraknąć...) oraz instrumenty smyczkowe (głównie wiolonczele) w połączeniu z wyrazistymi odgłosami fanfar. Oczywiście jednak pojawia się też kilka innych instrumentów. Do jakości dźwięku nie można się przyczepić - całość jakby nagrywana wczoraj. Soundtrack ten jest strasznie monotematyczny. Nie ma sensu opisywać tu każdego utworu, bo większość z nich jest na jedno kopyto. Tylko trzy z nich się wyróżniają i warte są posłuchania - te opiszę dokładniej.

Płytę otwiera niesamowity i pompatyczny temat przewodni. Pierwsze 40 sekund to rytmiczne wojskowe werble, które wraz z upływem kolejnych sekund stają się coraz głośniejsze (stopniowe budowanie napięcia), a w końcu dołączają się do nich fanfary. Techniczne wykonanie tej kompozycji (jej aranżacja przez orkiestrę) jest banalnie proste. Cały utwór jest zagrany wyłącznie na trzech instrumentach : wojskowych werblach, tubach oraz na wiolonczeli (one są tylko w tle muzyki). Całość zagrana z jednakowym tempem, które jest przez orkiestrę stale "zapętlane". Ta tytułowa kompozycja to dowód na to, że nie korzystając z wielu instrumentów, można stworzyć wyjątkowy temat przewodni, idealnie pasujący do klimatu wojennego filmu.

Utwór Descent & Fight On The Cable Car ilustruje nam niezapomnianą walkę na dachu górskiej kolejki linowej. Jest to kwintesencja muzycznych schematów z tej płyty. Początek tego kawałka jest dość nietypowy, jak na tą płytę - ciche odgłosy pianina oraz wolne "rwania" kilku wiolonczel. Później muzyką się "rozkręca". Tło muzyczne okraszone jest natarczywymi odgłosami trąbek, przerywane nieraz przez wojskowe werble. Na pierwszym planie są znane z poprzednich utworów nuty na kilka wiolonczel. Wariacje smyczkowe sięgają apogeum pod koniec utworu, by zakończyć go wolnym wyciszeniem.

Utwór The Chase To The Airfield to drugi doskonały kawałek na tej płycie (po najlepszej tytułowej kompozycji). Wreszcie w tym utworze nie usłyszymy chaotycznego "szarpania" strun wiolonczel i kontrabasów, czego w poprzednich utworach było aż za nadto. Utwór cechuje szybkie tempo. Kolejny raz muzyka pasuje do pościgu i ucieczki czerwonym autobusem na wojskowe lotnisko (ostatnie minuty filmu). W utworze dominują moje ulubione wojskowe werble. Przez cały czas trwania utworu bardzo przyjemnie włączały się tuby i trąbki grająć czysto dętą aranżację tematu przewodniego.

Ostatni utwór to zdecydowanie najzabawniejszy fragment tej, dość mrocznej płyty. Podzielony jest na trzy części. Ich tytuły mówią same za siebie - jest to po prostu muzyka do jakiej tańczy się fokstrota , polkę i beguin`a. Fragmenty tego utworu słyszymy w filmie gdy akcja dzieję się w niemieckiej karczmie. Najciekawiej brzmi oczywiście polka - szybkie skoczne rytmy aż same rwą nogi do tańca. Ten utwór ma również wartość edukacyjną - dzięki niemu możemy się dowiedzieć (jeśli jesteśmy nie wtajemniczeni ;-) do jakiej muzyki tańczyło się w latach 40 XX wieku, bo wtedy trwa akcja filmu.

Na soundtracku tym się lekko zawiodłem. Pomimo że lubię muzykę z starych wojennych i historycznych filmów, to jednak ten album nie miał w sobie czegoś takiego co skłoniło by mnie do wystawienia maksymalnej oceny. Daję mu zasłużoną czwórkę. Ocenę obniżyła cholerna monotematyczność i te szaleństwa na instrumentach smyczkowych (nieraz miałem ich już dość). Ocenę na pewno podniósł dobry design okładek i książeczki do płyty. Komu polecić ten score? Na pewno soundtracka tego nie polecam fanatykom pana Zimmera czy Vangelisa - to zupełnie nie te klimaty. Jednak miłośnicy starszych partytur Johna Williams`a, Jerrego Goldsmith`a, Alexa North`a, Bernarda Herrmann`a czy Arthura Newman`a (tych z lat około 1955 - 1975) na pewno znajdą tu coś dla siebie. Również powinni zainteresować się tym albumem miłośnicy twórczości Basila Paledouris`a - on też teraz słynie z pompatycznych kompozycji na bębny i fanfary (np. Robocop czy Conan). Muzyka z Tylko dla orłów w porównaniu z dzisiejszymi partyturami brzmi już nieco archaicznie, ale też było to inne czasy gdzie nikomu nie śniło się o komputerach czy elektronice. Obowiązkowo jednak powinni wszyscy miłośnicy dowolnej muzyki filmowej usłyszeć chociaż raz temat przewodni oraz utwór 7 i 8. One naprawdę są tego warte. A dla miłośników "starszej" muzyki filmowej to pozycja prawie że obowiązkowa!

Recenzję napisał(a): Adam Krysiński   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Main Title - 03:06
2. Ascent On The Cable Car - 07:07
3. Pursued By The Enemy - 04:04
4. The Booby Trap - 03:21
5. Encounter In The Castle - 02:04
6. On Enemy Territory - 04:00
7. Descent & Fight On The Cable Car - 07:16
8. The Chase To The Airfield - 03:43
9. Three Incidental Pieces - 5:37
  Part 1 : Beguine
  Part 2 : Polka
  Part 3 : Fox Trot

Razem: 40:41



Komentarze czytelników:

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Ostatnio limitowanym nakładem pojawiła sie ponowna re-edycja tego soundtracku (album "Where Eagles Dare/Operation Crossbow"). Włodarze z Prometheusa wycisnęli wszystkie soki z archiwalnych taśm bo uzbierało im sie aż 70 minut muzyki (czyli o prawie 30 minut więcej). Dźwięk jest o wiele lepszy i żywszy niż na wydaniu "Chapter 3" - też jestem pod wrażeniem bo mi się wydawało że nic się więcj nie da zrobić. Dodatkowo bogata ksiązeczka ponad 18 stron.. No i inny score Goodwina na drugiej płycie jako FSM. Teraz należy sie piątka z czystym sumieniem.

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Ten drugi score Goodwina jest "tylko" dobry :) Chwytliwością tematów nie grzeszy. Po prostu z "Tylko Dla Orłów" przegrywa konfrontację. Naprawdę szczerze polecam wydanie FSM.

TWO:

Moja ocena:
bez oceny

tak, to wydanie jest zacne, właśnie udało mi się je kupić :)

karcharoth:

Moja ocena:

Dołączam się do zachwytów jako posiadacz płyty - FSM odwaliło kawał dobrej roboty :)