Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Kroniki Riddicka (The Chronicles of Riddick)

13 Październik 2004, 17:06 
Kompozytor: Graeme Revell

Orkiestracje: Tim Simonec
Wykonuje: Hollywood Studio Symphony

Rok wydania: 2004
Wydawca: Varese Sarabande

Muzyka na płycie:
Kroniki Riddicka (The Chronicles of Riddick)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

The Chronicles of Riddick to kontynuacja filmu sci-fi Pitch Black. Druga część to produkcja znacznie większa, co wyraźnie słychać w partyturze Graeme`a Revell, który stworzył muzykę do obu części. Tu powraca on do mrocznych i potężnych brzmień, które są jego domeną.

Revell stworzył muzykę niezwykle potężną i epicką, w pełni wykorzystując możliwości The Hollywood Studio Symphony. Ale to co nadaje tej partyturze świeżości, to elektronika, która zawsze była specjalnością tego Nowo Zelandczyka. Wzbogaca ona dźwięki orkiestry i, nierzadko pojawiającego się chóru.

W Kronikach Riddicka Revell mocno oparł się o melodykę i instrumentarium blisko-wschodnie, co wyraźnie słychać np. w Kyra`s Theme - jednym z wielu tematów, jakie kompozytor stworzył na potrzeby tej partytury. Kyra`s Theme, to motyw nostalgiczny; jest także bardzo dobry, wyrazisty motyw heroiczno-patetyczny, który można usłyszeć juz w pierwszy utworze. Muszę także wspomnieć o drobnym, trzy-nutowym motywie (np. w Arrival at Helion), wykonywanym *pizzicato na smyczkach, a który niestety bardzo przypomina temat z Planety Małp Elfmana. Na szczęście jest to tylko poboczny motyw.

To co składa się na jakość tej muzyki, to, oprócz elektroniki i bardzo dobrych partii symfonicznych, bardzo drobne elementy "dekoracyjne". Może to być drobny motyw, czy też ciekawy instrument etniczny, pojawiąjący się zaledwie na kilka dźwięków. Ta ścieżka dźwiękowa została skonstruowana z wielką dbałością o detale.

Największą "gwiazdą" tej płyty jest One Speed. Sprawia on, że powietrze w pomieszczeniu zaczyna drżeć, a szyby w oknach - brzęczeć. Powiem wręcz, że soundtrack nie zainstniałby bez tego utworu akcji. Jest to też jeden z nielicznych tu utworów dynamicznych, a jednocześnie melodyjnych i rytmicznych. W ogromnej części materiału, zwłaszcza w końcowej, Revell na potęgę wykorzystuje brzmienia *atonalność i *dysonanse, wprowadzając swoje kompozycje w jeszcze bardziej mroczne obszary. Tym samym sprawia, że spora część jego partytury jest niezwykle ciężka w odbiorze.

Pomimo tego na płycie nie brakuje znakomitych utworów. Są to np.: The Animal Side, Save My Family - gdzie można odnaleźć te drobne znakomite detale, o których wspominałem. Jest potężny i pełen patosu Necromongers; czy dziki i równie potężny Hellhounds.

Greame Revell powrócił do mrocznego kina science-fiction i stworzył partyturę, którą można zaliczyć do jego najlepszych dzieł. Zwłaszcza w ostatnim okresie jego kariery brakowało naprawdę bardzo dobrego soundtracku - dzięki Kronikom Riddicka nadrobił "straty". Tą muzykę polecam wszystki fanom tego kompozytora oraz miłośnikom talentu Eliota Goldenthala - bo wykorzystują oni podobne elementy: mam na myśli atonalność i dysonanse. Pozostałych również ta ścieżka powinna zadowolić, choć nie cały materiał może okazać się przyswajalny.

Recenzję napisał(a): Łukasz Remiś   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. The Chronicles of Riddick - 2:43
2. Hunt for Riddick - 4:43
3. Vaako Conspiracy - 2:19
4. The One Speed - 3:08
5. Sweet Spot - 1:29
6. The Animal Side - 0:53
7. Arrival at Helion - 1:10
8. Save My Family - 1:19
9. Kyra`s Theme - 1:21
10. Helion Attack, Pt. 2 - 1:12
11. Imam`s Death - 1:46
12. Necromongers - 1:26
13. Show You the Way - 1:59
14. Hellhounds - 2:18
15. Pop the Cock - 1:34
16. Slam - 2:43
17. Furyan Energy - 0:59
18. The Purifiers End - 3:20
19. Aereon Fortells - 1:50
20. Final Betrayals - 1:55
21. Keep What You Kill - 2:32
22. End Credit - Final Chronicle - 4:02

Razem: 47:45



Komentarze czytelników:

maju:

Moja ocena:

Film słaby i bez żadnej głębszej fabuły,fachowa wyrzynanka gdzie jeden "mięśniak"zarzyna hordy wrogów,muzyka tęż prezentuje się słabo,aż szkoda uszów.Mówiąc krótko totalny niewypał pod każdym względem.;>

maju:

Moja ocena:

Totalny niewypał pod każdym względem,na muzyke z tego filmu szkoda psuć uszów,a fabuła jest tak płyta i bezsensowna ze szkoda o tym mówić.
"Mięśniak"któremu nic nie moze stanąć na drodze,super wysportowany i super inteligentny,w ogóle jest super pod kazdym względem.Film jest totalnym dnem,w żadnym filmie i soundtracku nie było tak że nic mnie nie zachwyciło,w tym wypadku niestety tak się stało.;>

Łukasz Remiś:

Moja ocena:

Ale może napisałbyś choć jedno zdanie uzasadnienia do tej oceny?! No i trochę dziwne jest twoje podejście do filmu, skoro taką samą "wyrzynankę" (300) oceniasz jako najlepszą, jaką widziałeś.

voagar:

Moja ocena:

Film jest przeciętny i ratuje go właśnie postać Riddicka, który według mnie jest bardzo ciekawym bohaterem:) A muzyka jest całkiem fajna, można posłuchać.

deny:

Moja ocena:

jak sie nazywa ostatni utwów z filmu blagam o odp


  Do tej recenzji są jeszcze 3 komentarze -> Pokaż wszystkie