Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Purpurowe skrzypce (The Red Violin)

26 Marzec 2002, 13:31 
Kompozytor: John Corigliano

Rok wydania: 1999
Wydawca: Sony

Muzyka na płycie:
Purpurowe skrzypce (The Red Violin)

Ta muzyka otrzymała nagrodę Oscara





Lista utworów:

1. Anna`s Theme - 2:50
2. Main Title - 2:42
3. Death of Anna - 1:44
4. Birth of the Red Violin - 3:05
5. The Red Violin - 1:34
6. The Monastery - 1:06
7. Kaspar`s Audition; Journey to Vienna - 2:38
8. Etudes; Death of Kaspar - 2:38
9. The Gypsies; Journey Across Europe - 2:07
10. Pope`s Gypsy Cadenza - 1:37
11. Coitus Musicalis; Victoria`s Departure - 4:40
12. Pope`s Concert - 1:22
13. Pope`s Betrayal - 3:00
14. Journey to China - 4:10
15. People`s Revolution; Death of Chou Yuan - 3:15
16. Morritz Discovers the Red Violin - 3:38
17. Morritz`s Theme - 1:54
18. The Theft - 2:10
19. End Titles - 1:46
20. "The Red Violin" - Chaconne for Violin and Orchestra - 17:37

Razem: 65:33



Komentarze czytelników:

Caparso:

Moja ocena:

Mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że jest to najcięższy score jaki kiedykolwiek słyszałem. W całym swoim życiu nie miałem okazji usłyszeć tak tragicznej, dramatycznej, lirycznej, budzącej niepokój muzyki. Gdy słuchałem tego scorea cały czas byłem niespokojny. Muzyka ta jest strasznie tajemnicza, grozna. Nie ma tutaj żadnych romantycznych, uspokajających momentów. Filmu niestety nie oglądałem, więc nie jestem w stanie powiedzieć jak partytura Johna w nim się sprawdza. Podsumuwując, "Red Violin" to muzyka bardzo ciężka, niekiedy przypominająca muzykę klasyczną(szczególnie utwór nr.6, jakbym słyszał Bacha :)). Nie gwarantuje, że spodoba się każdemu. Trzeba spędzić przy niej naprawdę sporo czasu aby ją zrozumieć. Osobiście jednak, nie przepadam za tego typu muzyką ale "Red Violin" ma coś w sobie. Ten soundtrack przepełniony jest czarodziejskim urokiem. Ta partytura wzbudziła we mnie dziwne, wręcz nie do opisania emocje. Szczególnie polecam ludziom o mocnych nerwach. Ostrzegam jednak, że ten soundtrack naprawdę potrafi zepsuć nastrój.

lolek:

Moja ocena:

Świetny tekst. Tego mi było trzeba. Zanim go przeczytałem miałem pewne wątpliwości ale teraz już żadnych... kupuję tą płytę!

Gwiazdor:

Moja ocena:

Mam takie pytanie czysto techniczne... no bo ja tutaj nie widzę żadnej receznji. To tak ma być czy coś jest nie tak z moim kompem...? Z komentarza powyżej wnioskuję że jednak jakaś recenzja tutaj jest...?

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Nie wiem czemu do tej pory nie było tu mojego komentarza :) Ta płyta od zawsze jak ją słucham, miażdży mi konstrukcję mózgu! Geniusz!

Assassin:

Moja ocena:

Film i muzyka to mistrzostwo świata, słuchając jej czujesz fizyczny ból, a w filmie go dostrzegasz, rozdziera serce...


  Do tej recenzji są jeszcze 2 komentarze -> Pokaż wszystkie