Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Bad Company - bootleg

10 Marzec 2006, 16:10 
Kompozytor: Trevor Rabin

Rok wydania: 2002
Wydawca: bootleg

Muzyka na płycie:
Bad Company - bootleg

Nadwornym kompozytorem do filmów Jerry`ego Bruckhemiera jest od 1997 roku Trevor Rabin. Specjalizuje się on w kinie akcji – "Con Air", "Armageddon", "Enemy of the State" i "Gone In Sixty Seconds". Instrumentacja i styl w tych partyturach były do siebie podobne – melodyjny temat przewodni (np. "Armageddon") i dynamiczna muzyka akcji stanowiąca połączenie gitary elektrycznej, sekcji smyczkowej i bogatego arsenału elektroniczno – perkusyjnego (np. "Enemy of the State" lub "Gone In Sixty Seconds"). Nie inaczej miało się stać, gdy Rabin podjął się napisania muzyki do kolejnego "action" produkcji Jerry`ego Bruckheimera – "Bad Company" (tytuł roboczy "Black Sheep"). Reżyserii podjął się Joel Schumacher, twórca "Batman Forever" i "Batman & Robin". Premiera filmu w USA odbyła się 4 lipca 2002 roku.

Na początek trzeba powiedzieć, że muzyka ilustracyjna z filmu nigdy nie ujrzała "światła dziennego" – oficjalnie. Nie bierzemy pod uwagę tradycyjnego soundtracku z 13 piosenkami z filmu, na którym była obecna tylko mała suita "Bmmbbo". W sumie Trevor Rabin napisał około 70 minut muzyki do 116-minutowego filmu. Na szczęście jest w obiegu "bootleg" z około 30 minutami "original score".

Dla potrzeb filmu Rabin skomponował melodyjny i bardzo urokliwy temat przewodni, który stanowi najlepszą część albumu. Reszta to kompozycje akcji i "suspense", gdzie "pierwsze skrzypce" gra syntetyczna "orkiestra" w stylu *Media Ventures. Co ciekawe na potrzeby tej części Rabin napisał kilka ciekawych motywów, jednak fakt iż będą one powtarzać się przez niemal pół godziny w niemal tych samych aranżacjach sprawi, że muzyka ta stanie się niebawem, dla niektórych, zbyt powtarzalna, za mało oryginalna, zbyt hałaśliwa. Dla innych, zwłaszcza tych, którzy przekonali się do stylu kompozytora, ta muzyka dostarczy przyzwoitej zabawy.

Jak już wspomniałem najmocniejszym elementem partytury jest spokojny i melodyjny temat główny zaaranżowany na sekcję smyczkową, w tym partie solowe z akompaniamentem gitary i basów w tle. Brzmi on tak "ciepło", że można się rozmarzyć, a tym bardziej zapomnieć, że mamy tu do czynienia z filmem akcji. Według mnie to jeden z lepszych tematów w filmografii kompozytora. Pierwszy raz prezentuje on swój urok w otwierającej kompozycji – "Prague Main Titles".

Ale od drugiego utworu klimat płyty całkowicie się zmienia. Na scenę wkraczają agresywne i dynamiczne kompozycje akcji napisane w typowym dla Rabina stylu. W nich też możemy usłyszeć szczególnie dużo nawiązań do poprzednich *"action score`ów" kompozytora – "Enemy of the State", "Gone In Sixty Seconds" i "The One". Te utwory to najdłuższe kawałki na płycie – ponad 6-minutowy "Chase", przeszło 10-minutowy "Moving Mr. Hayes / Arming The Bomb" i ponad 4-minutowy "Hotel Attack". Na przemian przeplatają się tutaj elementy agresywnej muzyki elektronicznej, żeby nie powiedzieć techno, potężny podkład *basowy i perkusyjny (oczywiście syntetyczny), wejścia gitary elektrycznej, a nad całością (i to jest duży plus) unosi się osobny temat akcji. Brzmi on naprawdę doskonale, składa się z kilku części, które są tu odtwarzane w dwóch aranżacjach – klasycznej z sekcją smyczkową i dętą (w takiej "ścianie" dźwięku mogły się przebić tylko *waltornie) i syntetycznej (to rozwiązanie dominuje na albumie). Jest jeszcze jedna rzecz, która nie pozwala skreślić tych "mastodontów" akcji – co pewien czas przewija się przez nie… temat główny. Oczywiście nie jest on tym razem spokojny i wyciszający, wręcz przeciwnie. Tętni siłą wyzwalaną przez gitarę elektryczną lub sekcję waltorni i dynamiczną sekcję smyczkową. To naprawdę daje "kopa". Chociaż muzyka "suspense" nie dostarcza specjalnych wrażeń, może nawet nudzić hałasem i jednostajnością, ale uderzenia tematów akcji i głównego (w nowej aranżacji) sprawiają, że słucha ich się z dużą frajdą.

Te trzy duże kompozycje akcji są przerywane (na szczęście) utworami spokojniejszymi oferującymi kolejne aranżacje tematu głównego – "Be On Time", "We Did It", "Night Exercise", "Welcome To Prague" i "Device Proff". Ich czas trwania wahał się od półtorej minuty do dwóch. Częściej słychać tutaj też brzmienie klasyczne – sekcję smyczkową. Instrumentacja elektroniczna pełni tym razem funkcję tylko drugorzędną. Ale nie tylko. Kawałki te to także porcja bardzo przyjemnej muzyki "suspense" i dramatycznej. To naprawdę doskonały "przystanek" od nieustannego bombardowania akcją. Spośród piątki tych utworów najbardziej przypadł mi gustu ponad 2-minutowy "Welcome To Prague" – melodyjny temat główny na solowe *smyczki z dynamicznym pokładem smyczkowym, brzmiącym bardzo marszowo (bardzo "Rabinowsko").

I to by było wszystko. 30 minut typowej dla Trevora Rabina muzyki, ale w pełni poprawnej ilustracji do filmu akcji. Przy niej trudno będzie zasnąć. Na pewno nie jest to ilustracja oryginalna, biorąc pod uwagę listę zapożyczeń. Na pewno spodoba się fanom kompozytora i tego gatunku kina. Innych z pewnością może ona znużyć i rozczarować. Ale obok agresywnej muzyki akcji mamy tu także świetny temat przewodni. Do niego też najchętniej wracam. Mocnym punktem jest także temat akcji (ale tylko w klasycznym wcieleniu) i nowa, dynamiczna wariacja tematu głównego. Przy ocenie końcowej warto porównać "Bad Company" z poprzednimi partyturami akcji – jest na pewno lepsza od "Gone In Sixty Seconds", czy "The One", a także od pochodzącego z roku 2003 "Bad Boys 2". Najbardziej podobny jest do "Enemy of the State".

Orkiestracji dokonali Trevor Rabin, Gordon Goodwin i Tom Calderaro, zaś poprowadzeniem orkiestry, choć to słowo jest trochę na wyrost, zajął się Gordon Goodwin. Autorem muzyki dodatkowej w filmie był Paul Linford. Skład utworów na albumie nie jest zgodny z filmem, dlatego podaję poniżej prawidłową kolejność.


Przeczytaj także:

60 sekund (Gone In Sixty Seconds)
Armageddon (Complete Score)

Recenzję napisał(a): Szymon Jagodziński   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Prague Main Titles – 1:41
2. Chase - 6:35
3. Be On Time – 1:20
4. Moving Mr. Hayes / Arming The Bomb – 10:32
5. We Did It - 1:21
6. Hotel Attack – 4:25
7. Night Exercise – 1:26
8. Welcome To Prague – 2:16
9. Device Proff – 1:35

Razem: 31:17

Prawidłowa kolejność utworów: 1-3-9-7-8-6-2-4-5



Komentarze czytelników:

KUSY:

Moja ocena:

Trevor Rabin to jeden z moich ulunionych kompozytorów których muzyka nigdy mi się znudzi.Jestem szczesliwym pośadaczem tego bootlega i musze powiedzieć że pan Rabin kapitalnie tworzy action scory(DEEP BLUE SEA,GONE IN SIXTY SECONDS,ENEMY AT THE STATEAMERICAN OUTLAWS,THE TEXAS RANGERS).Ale jest jedno co mnie wkurza u tego kompozytora a mianoiwicie krutka ilość czasu trwania muzyki oraz to że nie które scory ne są do dziśiaj wydane(BAD BOYS II).Na krążku jest zaledwie 30 minut muzyki dodajmy bardzo dobrej muzyki a to zdecydowanie za mało,z tąd taka moja ocena zaledwie3,5.

KUSY:

Moja ocena:

Kótko i na temat bootleg bardzo dobry,swietny motyw czeskiej Pragi i strzelaniny w hotelu,rasowy action score ale o wiele za krutki bo zaledwie 30 minut muzyki.

99a:

Moja ocena:
bez oceny

wie moze ktos skad scagnac te piosenki?

sylvek:

Moja ocena:

no napewno ta plyta jest o niebo lepsza od bad boys 2 czy 60 sekund czy np wrog publiczny i piekielna glebia lubie trevora rabina tylko z tych poczatkow teraz cos z nim sie stalo nie tak jak powinno bys coraz gorsza muzyke robi moja ocena tej plyty jest taka sama jak w 60 sekundach a napisalem ze jest lepsza tylko dla tego z powodu 2 nagrania cudo poprostu gdyby cala taka plyta byla to by bylo arcydzielo