Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Good Bye Lenin!

01 Listopad 2010, 13:26 
Kompozytor: Yann Tiersen

Wykonanie: Yann Tiersen, Claire Pichet

Rok wydania: 2003
Wydawca: EMI Music

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Good Bye Lenin!

Odtwarzaj / Zatrzymaj

 Kup tę płytę w:

iTunes za 4.99
Po udanym „wielkoekranowym” debiucie Yanna Tiersena muzyką do Amelii, mogło się wydawać, że artysta ten mocniej zwiąże się ze sceną muzyki filmowej. Z perspektywy prawie dziesięciu lat wiemy, że nie było to wcale takie oczywiste, a od czasu filmu Jeana-Pierre Jeuneta, Tiersen skomponował muzykę jedynie do dwóch innych filmów: Good Bye Lenin! z roku 2003 oraz Tabarly pięć lat później. Sam kompozytor w jednym z wywiadów przyznał, że woli komponować „dla siebie”, aniżeli według ograniczeń i wymagań pracy nad partyturą filmową, która jest dla niego czasem zbyt stresująca. Film Wolfganga Beckera Good Bye Lenin! to ciekawie opowiedziana historia niełatwych losów rodziny doświadczającej transformacji ustrojowej NRD, tuż przed którą matka głównego bohatera zapada w śpiączkę, by po kilku miesiącach obudzić się w świecie, który w tym czasie dokonał zwrotu o 180 stopni.

W latach 2001-2005 Yann Tiersen wydał dwa albumy studyjne: L’Absente i Les Retrouvailles. Porównując ich styl muzyczny do stylu Good Bye Lenin!, wydaje się, że ten ostatni bliższy jest raczej twórczości Tiersena z roku 2001. Nie bez znaczenia jest tu fakt wykorzystania w filmie melodii Comtine D`un Autre Ete: L`apres Midi pochodzącej z Amelii. Podobnie jak poprzednio, tak i tutaj znajdziemy sporą dawkę fortepianu i sekcji smyczkowych, a także oryginalny sposób użycia wibrafonu, czy prostotę melodii, tak charakterystyczną dla francuskiego kompozytora. Co więcej, w tytułowym, najdłuższym utworze Good Bye Lenin!, artysta wykorzystał główną linię melodyczną z utworu Le Concert znajdującego się na płycie L’Absente, co tym bardziej potwierdza trwające jeszcze „zagnieżdżenie” się Yanna Tiersena w swoim stylu z początku dekady.

Mimo to, należy zaznaczyć, że jest to muzyka inna niż w Amelii. Nie chodzi tu jedynie o inny charakter filmu – inna jest wrażliwość samego kompozytora. Jest on tu bardziej dramatyczny, wielowątkowy, skupiony na muzycznym i emocjonalnym detalu swoich utworów. Jest też mniej inspiracji muzyką francuską, co również nie do końca wynika z fabuły filmu, a muzycznej ewolucji artysty. Na płycie pociętej na dwadzieścia cztery, raczej krótkie kawałki, znajdziemy około dziesięć motywów nagranych w różnych wariacjach dynamiki i orkiestracji. Generalnie rzecz biorąc na soundtracku dominuje dramatyzm i spokój, przeplatany wątkami dynamiki i romantyzmu. Te ostatnie, takie jak w utworze First Rendez-Vous, być może najbardziej zapadną w pamięć podczas oglądania filmu.

Ciekawa jest wspomniana wyżej wielowątkowość muzyki Tiersena. Polega ona bowiem w większym stopniu na zmieniającym się podejściu kompozytora do muzycznych wątków niż na samej wielości tychże. A jest ich, nawiasem mówiąc całkiem sporo: chora matka, transformacja ustrojowa, pierwszy związek uczuciowy, konieczność utrzymania się i odnalezienia w nowej rzeczywistości, etc. W ten sposób na przykład ta sama *dynamika zdarzeń mających na celu uchronić matkę przed szokiem zmian przedstawiona jest w utworach takich jak Dishes, The Decant Session, The Deutsch Mark Is Coming, Birthday Preparations oraz Preparations For The Last TV Fake. Wszystkie te kompozycje opierają się na podobnej strukturze melodycznej, ale każda z nich oferuje jakieś nowe doświadczenie, wykraczające poza zwykłe różnice w instrumentalizacji utworu. Raz przypominają one klimat cyrkowych akrobacji, innym razem wyczuć można sytuacyjny patetyzm, a jeszcze innym linia melodyczna i bogata *orkiestracja sprawiają wrażenie muzyki filmu akcji.

Podobnie jest z motywem romantycznym w utworach Watching Lara, First Rendez-Vous oraz Lara’s Castle, czy też z wątkiem dramatycznym w wielu innych. Wystarczy posłuchać, jak całkowicie innym doświadczeniem emocjonalnym jest melodia z First Rendez-Vous po dodaniu do niej partii skrzypiec w Lara’s Castle. Takie zróżnicowane podejście do partytury sprawia, że pomimo ogólnie dramatycznego nastroju, skumulowanego w utworze Mother Will Die, muzyka się nie nudzi i nawet po wielokrotnym jej odsłuchaniu może zadziwić nieoczekiwanymi rozwiązaniami i ciekawymi różnicami pomiędzy wariacjami podobnych motywów.

Ścieżka dźwiękowa do Amelii Yanna Tiersena była oryginalna, niebanalna i urzekająca. Muzyka tego samego kompozytora w Good Bye Lenin! jest równie nowatorska i nieszablonowa, a na swój sposób również urzekająca. Te podobieństwa jednakże nic nie mówią, a porównanie obu partytur jest zadaniem co najmniej niełatwym. Dlatego być może lepiej tego nie robić, a w zamian przyjrzeć się wielości dźwiękowych niuansów, jakie można usłyszeć w tej muzyce, która jest tak samo ciekawą opowieścią, jaką jest sam film.

Recenzję napisał(a): Damian Lewandowicz   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Summer 78 (Instrumental) - 03:52
2. Coma - 01:20
3. Childhood (1) - 01:39
4. From Prison To Hospital - 01:29
5. Mother - 00:52
6. Watching Lara - 01:30
7. Dishes - 00:49
8. First Rendez-Vous - 01:19
9. The Decant Session - 00:49
10.Lara’s Castle - 01:49
11.The Deutsch Mark Is Coming - 01:13
12.I Saw Daddy Today - 02:06
13. Birthday Preparations - 02:33
14.Good Bye Lenin - 04:59
15.Childhood (2) - 01:46
16.Letters - 01:23
17.Mother’s Journey - 01:31
18.Preparations For The Last TV Fake - 03:10
19.Mother Will Die - 03:11
20.Father Is Late - 01:34
21.Father And Mother - 02:56
22.Finding The Money - 01:27
23.Summer 78 - 03:56

Razem: 47:13



Komentarze czytelników: