Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Labirynt (Prisoners)

22 Marzec 2014, 09:48 
Kompozytor: Jóhann Jóhannsson

Dyrygent: Ben Foster

Orkiestracje: Dana Niu

Producent: Jóhann Jóhannsson

Rok wydania: 2013
Wydawca: WaterTower Music

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Labirynt (Prisoners)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

 Kup tę płytę w:

iTunes za 8.99
Muszę przyznać, że jedną z większych pozytywnych niespodzianek filmowych minionego roku był dla mnie film ,Labirynt (Prisoners). Ten wyreżyserowany przez Kanadyjczyka Denisa Villeneuve’a thriller opowiadający o dramatycznej historii porwania dzieci i walki rodziców o ich odnalezienie już od pierwszych minut seansu przyprawił mnie o ciarki na całym ciele i trzymał w napięciu do ostatniej sceny. Z pewnością był to m.in. efekt gry aktorskiej całej plejady ciekawych aktorów, wśród których prym wiedli Hugh Jackman i Jake Gyllenhaal. Obie kreacje na długo zostaną w mojej pamięci, a Jackman moim zdaniem wykreował jedną z lepszych postaci w swojej karierze. Innymi elementami wpływającymi na odbiór obrazu był specyficzny styl prowadzenia fabuły oraz pracy kamery. Wszystko ponure, mroczne, przepełnione strachem, a jednocześnie niesamowicie przyciągające.

Jestem jednak zdania, że kluczowym elementem całej układanki jest skomponowana przez islandzkiego kompozytora Johanna Johannssona muzyka. Prosta lecz niebanalna, oparta dosłownie na kilku warstwach instrumentalnych partytura, idealnie współgra z obrazem. Kompozycje Johannssona przeczą zasadom towarzyszącym thrillerom, gdyż w większości są niezwykle liryczne, przepełnione melancholią, a momentami wręcz piękne. Ten celowo zastosowany zabieg sprawił, że oprawa muzyczna stała się *kontrapunktem do brutalnych i czasami pełnych przemocy scen, którym towarzyszy. Paradoksalnie jednak zamiast łagodzić, zdecydowanie potęguje ilość odczuwanych emocji, co - według mnie - jest przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.

Aby osiągnąć taki efekt, islandzki kompozytor zdecydował się oprzeć swoje kompozycje głównie na sekcji smyczkowej, instrumentach dętych drewnianych oraz dużej ilości elektroniki, dodatkowo wzbogacając je o nieszablonowane połączenie instrumentów takich jak cristal baschet, ondes martenot (fale Martenota), co nadało całości bardzo emocjonalnego, niemal sakralnego charakteru.

To, co jest jednak warte podkreślenia, to pewien rodzaj estetyki muzycznej w sposobie łączenia wszystkich brzmień, który zastosował Johannsson. Mam tu na myśli frazy budowane na długich, majestatycznych, przeciągających się dźwiękach poszczególnych instrumentów. Natomiast co ciekawe, zrezygnował zupełnie z instrumentów perkusyjnych. Wszystko to sprawiło, że muzyka płynie z ekranu nieprzerwanym strumieniem, skutecznie utrzymując widza w nieustającym napięciu.

Takie oddziaływanie widoczne jest już od pierwszych minut obrazu. Utwór The Lord’s Prayer towarzyszący scenie otwierającej oraz I Can’t Find Them wybrzmiewający w trakcie pełnych strachu poszukiwań zaginionych córek głównego bohatera są niejako preludium do całej partytury. W pierwszym Johannsson prowadzi linię melodyczną za pomocą skrzypiec, których lekkość i delikatność w połączeniu z wibrującą linią basową idealnie wprowadzają nas w tę dramatyczną historię. I Can’t Find Them to z kolei umiejętne wykorzystanie podobnego do organów brzmienia instrumentów cristal baschet i ondes martenot, które przewija się następnie przez całą partyturę, tworząc wyjątkowe, przepełnione melancholią motywy.

W mojej pamięci na długo pozostanie utwór Through Falling Snow, który w zamierzeniu kompozytora miał odzwierciedlać smutek rodziców po stracie dzieci. I dokładnie tak brzmi. Ta przejmująca kompozycja jest moim zdaniem jedną z lepszych w całym albumie. Zawiera w sobie całe spektrum uczuć, które bez problemów można powiązać z bezgranicznym bólem, jaki odczuwać mogą jedynie rodzice po stracie swoich dzieci.

Chciałbym również zwrócić uwagę na utwór The Keeper. Za pomocą *glissando wygrywanego na dolnych rejestrach instrumentów skrzypcowych, cyklicznie powtarzanego, wzmocnionego przez użycie instrumentów dętych oraz efektów elektronicznych Johannsson wdziera się wprost do uszu słuchacza. Świetna kompozycja, surowa, prosta i bardzo dobrze współgrająca z ogólnych klimatem filmu.

Niestety kolejne cztery pozycje albumu (od The Intruder do The Trans Am) to relatywnie najsłabszy fragment całości. O ile opierająca się na jednostajnym dźwięku linia melodyczna oraz ciągle wibrujący *bas w filmie świetnie potęgują napięcie, to jako samodzielna całość zaczynają po prostu drażnić.

Partytura skomponowana przez Johanna Johannssona to niewątpliwie powiew świeżości w obszarze muzyki thrillerowej. Inteligentne wyczucie balansu między dużą dawką negatywnych bodźców płynących z ekranu, a skandynawskim, oszczędnym, jednak pełnym melancholii charakterem oprawy dźwiękowej, okazało się być trafnym rozwiązaniem. Johannsson potrafi chwycić za serce, ale też zafundować konkretne ciarki na ciele. Swoją pracą przy Prisoners udowodnił, że aby stworzyć dzieło doceniane przez krytyków, wcale nie trzeba wielkiego nazwiska. Mam nadzieję, że jego najnowszy soundtrack do filmu McCanik (z lubianym przeze mnie Davidem Morse w roli głównej) okaże się kolejnym, zapadającym w pamięć dziełem. Trzymam kciuki!

Recenzję napisał(a): Piotr Sikorski   (Inne recenzje autora)



Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. The Lord’s Prayer(2:31)
2. I Can’t Find Them(4:09)
3. The Search Party (2:54)
4. Surveillance Video (3:34)
5. The Candlelight Vigil (5:10)
6. Escape(5:44)
7. The Tall Man (2:47)
8. The Everyday Bible (2:23)
9. Following Keller (2:11)
10. Through Falling Snow (2:44)
11. The Keeper(2:49)
12. The Intruder (3:11)
13. The Priest’s Basement (2:48)
14. The Snakes (2:51)
15. The Trans Am (2:37)
16. Prisoners (6:59)



Komentarze czytelników:

Mefisto:

Moja ocena:

Kolejna dobra recka znakomitej pracy, którą należy szerzyć :)

Piotr Sikorski:

Moja ocena:
bez oceny

Dzięki za dobre słowo:) Jóhannsson podszedł do tematu nieszablonowo i to się opłaciło. Jest coś w jego kompozycjach co momentami przyprawia o miłe dreszcze. Oby więcej takich OST.

Paweł Stroiński:

Moja ocena:

Świetna recka, choć nie z każdą interpretacją się zgadzam (Through Falling Snow, chociażby), ale chciałbym tylko zwrócić uwagę, że oryginalny tytuł filmu jest bez "The". To po prostu "Prisoners" :)

Piotr Sikorski:

Moja ocena:
bez oceny

I o to chodzi:) Cieszę się, że każdy z nas ma inne spojrzenie na te same kwestie:) Dzięki temu jest podstawa do ciekawych rozmów, prawda?:)
Paweł, dzięki za komentarz.
I oczywiście poprawiam tytuł:)

Paweł Stroiński:

Moja ocena:

Moja interpretacja Through Falling Snow jest po prostu powiązana bardziej z samym filmem i sceną, którą ilustruje :) .