Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Zabójcza perfekcja (Virtuosity)

09 Marzec 2006, 12:13 
Kompozytor: Christopher Young

Orkiestracje: Christopher Young, Pete Anthony
Dyrygent: Pete Anthony

Rok wydania: 1995/1996
Wydawca: Intrada

Muzyka na płycie:
Zabójcza perfekcja (Virtuosity)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

Zabójcza perfekcja to futurystyczny thriller mający swoją akcję w 1999r. Russell Crowe gra tu Sida 6.7 - wytwór wyobraźni programistów komputerowych, który jako cybernetyczny przestępca doskonały służy w wirtualnym świecie za przeciwnika dla policjantów trenujących tam swoje umiejętności. W pewnym momencie dochodzi do wydostania się Sida w ludzki wymiar, gdzie przestępca zaczyna siać spustoszenie. Jedynym człowiekiem, który może go powstrzymać, jest policjant odsiadujący wyrok za morderstwo – w tej roli Denzel Washington. Film ten wyreżyserował Brett Leonard, który trzy lata wcześniej popełnił kultowego już Kosiarza Umysłów.

Odpowiedzialny za muzykę do Zabójczej perfekcji Christopher Young po raz kolejny pokazał jak szerokie horyzonty muzyczne posiada. Tutaj zaserwował słuchaczom konglomerat brzmień orkiestry symfonicznej i elektroniki wykorzystanej zarówno w dynamicznych, tanecznych kompozycjach jak i w underscore. W Virtuosity Young jeszcze dość śmiało wykorzystuje syntezatory, jak można zauważyć, z biegiem lat zacznie się wycofywać z ich użycia spychając je w swoich kompozycjach na dalszy plan, szczególnie widać to w The Core i Swordfishu, gdzie Young dał się wyszaleć Paulowi Oakenfoldowi. Samej orkiestry Amerykanin używa w Virtuosity dość oszczędnie. Pojawia się ona tylko w kluczowych scenach, dla podkreślenia dramatyzmu (szczególnie Dysfunction i Nerve Net) tam gdzie nie da rady osiągnąć pożądanego efektu za pomocą wszechobecnej tu elektroniki. Z tych symfonicznych kawałków ciekawie prezentuje się Splinters - to przykład action-score’u dość typowego dla Christophera Younga, bardzo rytmicznego i uporządkowanego, w stylu znanym z Hard Rain i The Core. Nieco bardziej chaotyczny jest Raw Dog Fixation ze smyczkami i dęciakami, co chwila zmieniającymi rejestry oraz bardzo mocno podkręcającymi tempo niskimi akordami fortepianu. Zupełny kontrast przynosi finalny Safe oparty na subtelnym brzmieniu fortepianu i pogodnych, choć nie pozbawionych refleksyjności smyczkach.

Orkiestrowe kompozycje to jednakże tylko ułamek tego, co na potrzeby Zabójczej perfekcji skomponował Christopher Young. Jako że jest to futurystyczne, cyberpunkowe kino kompozytor sięgnął tu po arsenał elektronicznych brzmień. Nie ma tu new-age’owej elektroniki służącej dla wyidealizowania świata przyszłości. W kilku kompozycjach Young za pomocą syntetycznego underscore kreśli raczej mroczną wizję świata ztechnicyzowanego i pozbawionego uczuć. Serwuje taneczne kompozycje z wykorzystaniem ostrego brzmienia gitar elektrycznych zakradając się w rejony muzyki techno-industrial (Symphony of Collision i The Loyalizer) innym razem skierowuje się w stronę mrocznego ambientu wzbogaconego o sample instrumentów perkusyjnych, gitar i skąpych wokaliz (Techno Turd i Computer Suicide). Virtuosity momentami zdaje się być muzycznym concept-albumem wypełnionym kompozycjami o dość dużej autonomii, zahaczającymi o rejony muzyki relaksacyjnej. Kompozytor proponuje tu mieszankę różnych stylów muzycznych połączonych ze sobą wykorzystaniem elektronicznego instrumentarium. Poszczególne kompozycje przynoszą m.in. rocka (Virtuosity), funk (Barron Funk), soul (Party Man). Gdzieniegdzie zaś Young rozlaną elektronikę posiłkuje subtelnym brzmieniem gitary klasycznej oraz lakonicznymi partiami fletni, trochę w stylu późniejszego Set it Off (1996).

Nie samymi horrorami Christopher Young stoi. W Virtuosity Amerykanin kolejny raz udowadnia, że jest jednym z najbardziej eklektycznych i otwartych współczesnych kompozytorów filmowych. Jest to dziełko tyleż bardzo oryginalne i urozmaicone stylistycznie, co pozbawione spójności i jakiejś myśli przewodniej, nie wspominając już o braku tematów głównych, ale do tego Christopher Young zdążył już przyzwyczaić swoich fanów. I bez tego słuchanie jego muzyki jest bardzo przyjemnym a przede wszystkim odświeżającym doświadczeniem. Rekomendowane.


Przeczytaj także:

Desperatki
Zbyt blisko wroga

Recenzję napisał(a): Damian Sołtysik   (Inne recenzje autora)



Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Virtuosity - 02:04
2. V.R. a lá C.Y. - 01:30
3. "Party Man" Demo - 00:47
4. Splinters - 04:06
5. Symphony Of Collision - 01:52
6. Barron Funk - 01:53
7. Computer Suicide - 02:22
8. Lynch Me - 01:47
9. Cyber Slut - 00:56
10. Raw Dog Fixation - 01:28
11. Nerve Net - 05:26
12. Nano Cells - 02:42
13. Techno Turd - 04:27
14. "The Loyalizer" - 03:39
15. A/F - 01:35
16. Dysfunction - 04:45
17. Safe - 01:48

Razem:43:07



Komentarze czytelników: