Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Happy Feet: Tupot małych stóp (Happy Feet)

25 Grudzień 2006, 01:06 
Kompozytor: John Powell
Różni wykonawcy

Rok wydania: 2006
Wydawca: Warner Bros.

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Happy Feet: Tupot małych stóp (Happy Feet)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

 Kup tę płytę w:

iTunes za 10.99
Widzowie na całym świecie najwyraźniej polubili pingwiny. W zeszłym roku rekordy popularności bił dokument, Marsz Pingwinów, a w mijającym 2006. – animacja Happy Feet: Tupot małych stóp, której oglądalność przebiła nawet najnowszą część przygód Jamesa Bonda, Casino Royale. Z pewnością tryumf obu filmów wynika po części z sympatyczności ptaków lądowych, ale myślę, że głównym powodem sukcesu pingwinich obrazów jest po prostu ich wysoki poziom. Na temat Marszu Pingwinów już się kiedyś pochlebnie wypowiedziałem, więc przejdę już do najnowszej animacji australijskiego reżysera George`a Millera. Jej fabuła koncentruje się na pingwinie Mumble, który od dziecka nie potrafi śpiewać – czym różni się od innych – za to doskonale tańczy. Odmienność głównego bohatera wzbudza ogólną konsternację, a rozgniewana ptasia starszyzna uznaje, że Mumble może przynieść nieszczęście ze strony bogów i skazuje go na wygnanie. Pingwin wykorzystuje to dla szczytnego celu wyjaśnienia przyczyn największego problemu stada – znikania ryb – i wraz z grupą wesołych kompanów rusza w podróż. Nie będę owijał w bawełnę – dawno nie widziałem tak znakomitej produkcji dla dzieci! Przedstawiona przez Millera historia jest wciągająca, nieliniowa i przede wszystkim niezwykle wzruszająca (na prawdę można uronić łezkę), a miejscami również bardzo zabawna. Poza tym porusza ważny problem tolerancji i przynosi istotne ekologiczne ostrzeżenie. Zachwyca też efektowną, nietuzinkową realizacją oraz – przejdźmy wreszcie do meritum – kapitalną muzyką.

Happy Feet został zrealizowany w formie musicalu, upodobnionego do Moulin Rouge!, gdyż występują w nim nowe wersje i wykonania hitów muzyki rozrywkowej. Piosenki skrupulatnie dobrali George Miller i John Powell, co zajęło im aż cztery lata. Aranżacje utworów opracował John Powell, który skomponował również muzykę ilustracyjną do obrazu. Efekt niesamowity! Na prawdę opłacało się poświęcić tyle czasu na umuzycznienie filmu. Wypełniające pierwszą połowę animowanego dzieła piosenki, elektryzują rewelacyjnymi wykonaniami słynnych piosenkarzy oraz doświadczonych i wykształconych wokalnie aktorów (Nicole Kidman, Brittany Murphy, Hugh Jackman). Ogromne wrażenie robią ich efektowne aranżacje, które standardy odświeżyły i nadały im odpowiedniego, filmowego charakteru.

Z tego względu, że piosenki zostały opracowane na nowo, album nabrał większej wartości, niż typowe składanki. Poza tym jeden utwór jest zupełnie nowy, skomponowany specjalnie do filmu - The Song Of The Heart Prince`a. Ponieważ artysta dostarczył go w ostatniej chwili, pojawił się na napisach końcowych, ale trzeba powiedzieć, że idealnie zamknął pingwinią opowieść. Kompozycja ta doskonale wpisała się bowiem w charakter większości utworów – luźny, optymistyczny – dzięki funkowemu stylowi (charakterystyczny rytm perkusji i klangi gitary *basowej), wesołym wstawkom trąbek i zadziornemu wokalowi. Podobny klimat, choć w ostrzejszym tonie, prezentuje niezwykle biorący Tell Me Something Good Rufusa, w pełnym zaangażowania wykonaniu piosenkarki Pink, której towarzyszy mocny akompaniament gitar elektrycznych. Większość utworów ma w sobie niesamowity *groove, co należy zawdzięczać właśnie aranżacjom Powella. Kolejnym tego przykładem może być kapitalny kawałek Jump N` Move zespołu The Brand New Heavies, łączący w sobie funk i muzyczną stylistykę rodem z Jamajki (specyficzny rap), albo absolutnie rewelacyjny hit Earth, Wind & Fire, Boogie Wonderland w interpretacji Brittany Murphy z bardzo bogatą instrumentacją – duża rola sekcji dętych blaszanych i rozbudowanej perkusji. Tu chciałbym zwrócić uwagę na choreografię do tego kawałka, jaką stworzyli animatorzy na potrzeby jednej z najefektowniejszych scen Happy Feet.

Nie chcę opisywać wszystkich pozycji płyty, dlatego tylko szybko wspomnę, że szczególnie wyróżniają się na niej jeszcze: lekko gospelowa Somebody to Love z pełnym werwy śpiewem Murphy, My Way Franka Sinatry przekształcona na styl hiszpański i brawurowo zaśpiewana przez Robina Williamsa a także Kiss/Heartbreak Hotel - dwie piosenki w jednym kawałku. Jedna Prince`a, wykonana przez Nicole Kidman (uwaga na świetnie brzmiące gitary na samym początku), druga Elvisa Presley`a w interpretacji Hugh Jackmana.

Na końcu usłyszymy bardzo zróżnicowany utwór ilustracyjny - The Story of Mumble Happy Feet - będący swoistą namiastką całego score`u Powella, o którym opowiem już nie długo w recenzji drugiej płyty.

Happy Feet jest moim zdaniem jednym z najlepszych albumów z piosenkami występującymi w filmie, jaki od dłuższego czasu dane mi było wysłuchać, a na pewno najlepszym w tym roku. John Powell i wykonawcy spisali się na medal. Ocenę nieznacznie obniżam tylko ze względu na niezbyt pasujący do całości kawałek Hit Me Up Gia`i Farrell, który sprawia wrażenie, że został zamieszczony w celu czysto marketingowym. Promuje bowiem najnowszy singiel tej artystki. Ale ten mały minus nie może zniechęcić słuchaczy do sięgnięcia po tę znakomitą płytę. Polecam!

Recenzję napisał(a): Aleksander Dębicz   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. The Song Of The Heart (Prince) - 04:35
2. Hit Me Up (Gia Farrell) - 03:16
3. Tell Me Something Good (Pink) - 03:10
4. Somebody To Love (Brittany Murphy) - 03:47
5. I Wish (Fantasia Barrino, Patti LaBelle, Yolanda Adams) - 03:31
6. Jump N` Move (The Brand New Heavies, Jamalski) - 03:22
7. Do It Again (The Wondermints) - 02:26
8. The Joker/Everything I Own (Jason Mraz, Chrissie Hynde) - 04:05)
9. My Way - A Mi Manera (Robin Williams) - 01:44
10. Kiss/Heartbreak Hotel (Nicole Kidman, Hugh Jackman) - 02:36
11. Boogie Wonderland (Brittany Murphy) - 05:09
12. Golden Slumbers/The End (K.D. Lang) - 04:16
13. The Story of Mumble Happy Feet (score - John Powell) - 05:50

Razem: 47:47



Komentarze czytelników:

kinga:

Moja ocena:
bez oceny

a mnie zabraklo w recenzji opisów utworów The Joker( kiedys Steve Miller Band )/ Everything I Own( David Gates z zespolem Bread ) oraz Golden Slumbers( z repertuaru Beatlesów ). Dla mnie najlepsze z calego soundtracku. Cudowne interpretacje klasyków...Z innej beczki- gratuluje strony soundtracks.pl...Czasem tutaj zagladam. Milo, ze jeszcze sa ludzie pamietajacy o muzyce kina...Pozdrowienia!

Marta:

Moja ocena:
bez oceny

Była bym wdzięczna gdyby ktoś napisał mi co to jest za piosenka w Boogie Woonderland w czasie 0:40