Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Jak wam się podoba (As You Like It)

23 Listopad 2008, 16:46 
Kompozytor: Patrick Doyle

Orkiestracja: Patrick Doyle, James Shearman, Lawrence Ashmore

Wykonanie: The London Symphony Orchestra, Carmine Lauri (skrzypce), Patrick Doyle (wokal)

Dyrygent: James Shearman

Rok wydania: 2007
Wydawca: Varèse Sarabande

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Jak wam się podoba (As You Like It)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

Sztuki Williama Shakespeare’a zawsze były pasją Kennetha Branagha, której przez lata dawał wyraz – poczynając na działalności we współtworzonym przez siebie Renaissance Theatre Company, a kończąc na późniejszych licznych ich ekranizacjach. Jak wam się podoba to jedna z najczęściej wystawianych komedii angielskiego dramaturga, do której dziś z powodzeniem pasowałby epitet „romantyczna” – opowiada ona bowiem o pełnych komicznych nieporozumień perypetiach miłosnych grona bohaterów, których los rzucił do Lasu Ardeńskiego. Adaptacja, jaką przeprowadził Branagh, była daleko posunięta – reżyser przeniósł akcję do XIX-wiecznej Japonii, w okres epoki Meiji. Pomysł na takie jej umiejscowienie narodził się kilkanaście lat temu podczas podróży trupy Renaissance Theatre Company do Kraju Kwitnącej Wiśni.

Jednym ze współautorów i wieloletnich admiratorów tego pomysłu był dyrektor muzyczny teatru, aktor i kompozytor, a zarazem wieloletni przyjaciel i współpracownik reżysera – Patrick Doyle. Jak sam wspomina – bardzo szybko zauważył swoistą zbieżność tradycyjnych Japońskich i Celtyckich melodii, a także sympatię, jaką Japończycy darzą Celtycki folklor. By przekonać Branagha do swoich koncepcji, zaprezentował reżyserowi pieśni z oryginalnego przedstawienia... z akompaniamentem japońskiego *koto.

Gdy wreszcie po kilkunastu latach doszło do produkcji filmu na podstawie tej sztuki, nie było wątpliwości, że muzykę do niego napisze Doyle, dla którego był to już kolejny wspólny projekt z Branaghem. Na potrzeby ścieżki dźwiękowej kompozytor zaadaptował niektóre z muzycznych pomysłów z teatralnej odsłony oraz dopisał nowe melodie i ilustracje, nadając całości odrobinę orientalnego kolorytu poprzez wykorzystanie m.in. koto, bębnów taiko oraz fletu *shakuhachi. Głównym instrumentem uczynił jednak skrzypce, co miało – w sensie symbolicznym – podkreślić ten specyficzny mariaż kultur.

Już pierwszy utwór (Kabuki Attack) przenosi słuchaczy na Daleki Wschód. Przeciągły dźwięk shakuhachi skontrastowany zostaje brzmieniem wiolonczeli oraz akompaniamentem cymbałków i różnej maści perkusjonaliów. Początkowa błogość zostaje przerwana bardzo dramatycznym fragmentem, po którym następuje jednak uspokojenie i wprowadzona zostaje jedna z melodii przewodnich. Jest to śliczna melodia, wykonywana na skrzypcach, która opiera się na jednej z Szekspirowskich pieśni, które dramaturg zawarł w swojej sztuce. Zostaje ona zaprezentowana w całości w utworze nr 7 (Under the Greenwood Tree) w wykonaniu samego kompozytora, który w filmie odtwarza postać grajka Amiensa. Nie jest to jedyny popis wokalny Doyle`a na tym albumie. W utworze Blow Blow słyszymy kolejną z pieśni w jego wykonaniu. Pochodząca z niej melodia jest drugim z pięknych tematów, jakie słuchaczowi przyjdzie tu usłyszeć. Oba utwory zaaranżowane są w sposób skromny, ale kunsztowny – dominują brzdęki koto, w tle słychać również dyskretne skrzypce i flet.

Przeciwieństwem omówionych powyżej pieśni jest finałowa, pełna radości i rozmachu A Lover & His Lass, która odśpiewana zostaje przez wszystkie postaci. Ten utwór pozbawiony jest już jakiejkolwiek japońskiej stylizacji, a jego melodia dołącza do pozostałych dwóch i razem przewijają się przez całą ścieżkę dźwiękową, bynajmniej jednak nie wyczerpując bogactwa, którym się ona charakteryzuje. W każdym utworze znajdzie się bowiem jakiś nowy element, któremu warto poświęcić uwagę. Spotykamy momenty intensywnie dramatyczne, w których muzyka staje się ostra i dynamiczna (Kabuki Attack, Brothers Attack, Lion Attack); momenty dramatyczne, ale pozbawione *akcentów akcji (Niece!, Thy Brother); fragmenty komiczne (Trip Audrey); magiczne (The Forest of Arden), no i przede wszystkim romantyczne, gdyż to one stanowią esencję tej muzyki. W subtelny, ale sugestywny sposób podkreślają i uzupełniają dziejące się na ekranie wydarzenia, dodając scenom niezaprzeczalnego uroku.

O ile w wielu współczesnych pracach szkockiego kompozytora utworom (nawet całkiem ładnym) brakuje serca, a *orkiestracje wyraźnie kuleją, As You Like It nie można tego zarzucić. Każdy z utworów jest nie tylko przekonujący w treści, ale również stoi na wysokim poziomie pod względem technicznym. Całość sprawia wrażenie dokładnie przemyślanej, w której wszystko jest na swoim miejscu, a poszczególne sekcje orkiestry wspierają się i uzupełniają wzajemnie, nigdy nie wchodząc sobie w drogę. Prawdziwą perełką są jednak te fragmenty, w których na pierwszy plan wychodzą skrzypce Carmine Lauri, a szczególnie zamykająca całość Violin Romance – suita, w której zawierają się trzy główne tematy z obrazu. Utwór tak spodobał się Doyle’owi, że ten postanowił zaadaptować go jako część przygotowywanego wówczas koncertu skrzypcowego.

Na koniec chciałbym jeszcze nawiązać do orientalnej strony As You Like It. Gdy po raz pierwszy usłyszałem fragmenty tej muzyki, błyskawicznie na myśl przyszły mi dwie inne, względnie niedawne próby zmierzenia się z tradycją japońską przez zachodnich kompozytorów – chodzi tu oczywiście o The Last Samurai Hansa Zimmera i Memoirs of a Geisha Johna Williamsa. W ich kontekście, omawiana praca Doyle’a plasuje się niejako po środku. Warsztatowo bliżej jej dziełu Williamsa, niż specyficznemu i w sumie dość prostemu stylowi Niemca. Z drugiej strony – patrząc pod kątem czerpania z tradycji Japońskiej muzyki – u Doyle’a jest ono znacznie bardziej powierzchowne niż u Amerykanina. Nie jest to jednak zarzut, gdyż był to krok zamierzony, odzwierciedlający taką a nie inną wizję reżysera.

Po raz kolejny widać jednak, że nic tak nie służy Patrickowi Doyle’owi jak praca z Kennethem Branaghem. Razem rozpoczynali swoją przygodę z kinem i do dziś tworzą jeden z najtrwalszych tandemów kompozytorsko-reżyserskich, co niemal każdorazowo skutkuje przynajmniej bardzo solidną ścieżką dźwiękową. As You Like It tylko potwierdza tę regułę, a nam, słuchaczom, daje okazję, aby przypomnieć sobie o trochę już „zakurzonym” talencie szkockiego kompozytora.

Recenzję napisał(a): Krzysztof Ruszkowski   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Kabuki Attack – 6:48
2. Brothes Attack – 2:19
3. Niece! – 3:14
4. Too Late a Week – 1:08
5. The Forest of Arden – 4:13
6. Roynish Clown – 2:37
7. Under the Greenwood Tree – 2:36
8. Eat No More – 2:05
9. Blow Blow – 2:23
10. Thy Brother – 3:58
11. Trip Audrey – 1:25
12. Fake Wedding – 2:35
13. Lion Attack – 3:37
14. Celia & Oliver – 1:46
15. I Love Aliena – 2:05
16. Tomorrow – 3:16
17. Weddings – 5:16
18. A Lover & His Lass – 2:51
19. Violin Romance – 5:02

Razem: 59:28



Komentarze czytelników:

Mystery:

Moja ocena:

Może być, ale jak na Doylea to muzyka tylko taka sobie.

Mefisto:

Moja ocena:

Również trzy ode mnie - porządna praca, ale nic ponadto.