Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Henryk V (Henry V)

28 Lipiec 2009, 10:50 
Kompozytor: Patrick Doyle

Orkiestracje: Lawrence Ashmore

Wykonanie: City of Birmingham Symphony Orchestra, The Stephen Hill Singers, Patrick Doyle (baryton)

Dyrygent: Simon Rattle

Rok wydania: 1989
Wydawca: EMI Music

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Henryk V (Henry V)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

Takie debiuty zdarzają się rzadko, a już niezmiernie rzadko w jednym momencie. Wszystko zaczęło się od Kennetha Branagha, wybitnego aktora i reżysera teatralnego. Pod koniec lat 80. Branagh zapragnął wyjść poza ramy teatru i przenieść na srebrny ekran sztukę Williama Szekspira pt. Henryk V. Mimo że było to dla niego pierwsze tego rodzaju przedsięwzięcie, teatralna precyzja i kinowy rozmach dały razem spektakularny efekt.

Muzykę do filmu napisał Patrick Doyle, przyjaciel Branagha, ówczesny dyrektor muzyczny Renaissance Theatre Company. Jego dotychczasowa kariera związana była wyłącznie z teatrem i telewizją, i to nie zawsze od strony muzycznej (przez pewien czas Doyle parał się również aktorstwem). Mimo wątpliwości czy niedoświadczony w kinie kompozytor poradzi sobie z tak dużym wyzwaniem, jakim jest pełnometrażowy film, Branagh dał mu szansę, a ten stworzył jedną z najlepszych prac w swojej karierze.

Trzecim debiutantem w tym przedsięwzięciu był Simon Rattle. Ten wybitny brytyjski dyrygent, dotychczas specjalizujący się w prowadzeniu koncertów muzyki klasycznej, po raz pierwszy musiał zmierzyć się z muzyką pisaną pod film i wynikającymi z tego wymaganiami. Mimo to Rattle podjął się tego zadania, a słuchacze muzyki filmowej zyskali dzieło.

Co w takim razie wyróżnia soundtrack z Henryka V? Na pewno jedną z tych rzeczy jest ogromna energia, jaką emanuje ta muzyka. Jest to zasługą między innymi jej doskonałego wykonania przez City of Birmingham Symphony Orchestra. Branaghowi szczególnie zależało, by ścieżka dźwiękowa silnie oddziaływała na emocje widza, dzięki czemu kompozytor mógł nie ograniczać się, czyniąc ją czasem „większą niż życie”, co zresztą doskonale współgrało z takąż właśnie poezją Szekspira.

Co więcej, Patrickowi Doyle`owi udało się oddać klimat epoki bez dosłownego uciekania się do muzyki dawnej ani tradycyjnego aparatu wykonawczego. Nawet gdy muzyka dyskretnie sugeruje brzmienie „tamtych czasów”, robi to za pomocą jak najbardziej współczesnych instrumentów i rzadko wychodzi poza powierzchowną stylizację. Jednym z głównych rozwiązań, jakie dominują w tej muzyce, jest charakterystyczne smyczkowe ostinato. Nadaje ono dynamiki i dodatkowego dramatyzmu scenom mówionym (The Three Traitors, St. Crispin`s Day), a także intensyfikuje sceny akcji (Once More Unto the Breach, The Battle of Agincourt). Jednak przede wszystkim podkreśla mroczną i surową atmosferę późnego Średniowiecza.

Mocnym punktem Henryka V są melodie. Najważniejszą jest Non nobis, Domine, porywająca rozmachem pieśń, którą wykonują rycerze po zwycięskiej bitwie. Tak w filmie, jak i na ścieżce dźwiękowej intonuje ją sam kompozytor. Pochodzący z niej motyw instrumentalny został zaadaptowany na jeden z przewodnich tematów tej pracy. Inną wartą uwagi kompozycją jest przejmująca i wzniosła elegia pt. Death of Falstaff. Jeden z ostatnich utworów na płycie, The Wooing of Katherine, można natomiast potraktować jako udany temat miłosny. Wreszcie nie można nie wspomnieć o heroicznym St. Crispin`s Day, który ilustruje słynną przemowę króla Henryka podrywającą rycerzy do walki. Ładunek patosu w niej zawarty jest doprawdy zniewalający. Jest on jednak tak szczery, że aż samemu chce chwycić się za miecz i pognać do walki (naturalnie z przeważającymi siłami wroga).

Mimo filmowego rozmachu adaptacji, Branagh nie mógł sobie tutaj pozwolić na szczególnie imponujące sekwencje batalistyczne, jakie znamy na przykład ze współczesnych obrazów tego gatunku. Tym większą rolę w ich przedstawieniu miały do odegrania montaż i dźwięk. Ilustracji walk nie ustępują intensywnością ani dramatyzmem temu, co parę lat później kompozytor zaproponował w Mary Shelley`s Frankenstein. W zależności od sceny podkład podąża za obrazem lub kontrastuje z nim. Oprócz wspomnianego wcześniej ostinato, słuchacze odnajdą w nim również paletę różnorodnych efektów perkusyjnych, dobrze podkreślających militarny charakter scen.

Henryk V okazał się przełomowy dla swoich autorów. Obraz Branagha obwołano wydarzeniem, a sam reżyser do dziś ma na koncie już kilkanaście dużych projektów filmowych. Dla Patricka Doyle`a jego muzyka również stała się przepustką do sławy i kariery wypełnionej wieloma prestiżowymi wyróżnieniami, w tym dwiema nominacjami do Oscara. Teraz gdy jego twórczość może pozostawiać coraz więcej do życzenia, warto jeszcze raz sięgnąć do pracy, od której zaczęła się jego przygoda z kinem, i przypomnieć sobie jak ciekawym kompozytorem był on wtedy i przez całą następną dekadę.

Recenzję napisał(a): Krzysztof Ruszkowski   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Opening title – O! for a Muse of fire - 3:34
2. Henry V theme – The Boar`s Head - 2:46
3. The Three Traitors - 2:03
4. Now, Lords, for France! - 2:40
5. The Death of Falstaff - 1:54
6. Once more unto the breach - 3:45
7. The Threat to the Governor of Harfleur – Katherine of France – The March to Calais - 5:51
8. The Death of Bardolph - 2:22
9. Upon the King - 4:50
10. St. Crispin`s Day – The Battle of Agincourt - 14:13
11. The day is yours - 2:34
12. Non nobis, Domine - 4:09
13. The Wooing of Katherine - 2:24
14. Let this acceptance take - 2:50
15. End Title - 2:35

Razem: 59:16



Komentarze czytelników: