Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Kopciuszek (Cinderella)

05 Kwiecień 2015, 00:01 
Kompozytor: Patrick Doyle

Rok wydania: 2015
Wydawca: Walt Disney Records

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Kopciuszek (Cinderella)

Kenneth Branagh w najnowszej produkcji wytwórni Disneya zabiera nas do świata baśni. Opowieść o dobrym Kopciuszku, złej Macosze i uroczym Księciu została przedstawiona w sposób klasyczny. Na różnych poziomach film ten odwołuje się do disneyowskiej animacji z roku 1950 i pozostaje wierny wersji, którą znamy z dzieciństwa. Reżyser unika wprowadzania głębszych zmian do fabuły. Dba o to, by opowiedziana przez niego historia miała ten dawny urok i magię, których brakuje wielu innym współczesnym adaptacjom bajek. W ten tradycyjny kanon filmowych środków kreowania świata doskonale wpisał się Patrick Doyle. Jego muzyka jest różnorodna: wzrusza, bawi, niepokoi, ale w każdej minucie trwania zachwyca!

Brytyjski muzyk od wielu lat współpracuje z Kennethem Branaghem. "Kopciuszek" to 11 film, w którym obaj artyści stworzyli duet reżysersko-kompozytorski. Większość ich wspólnych filmów stanowią adaptacje sztuk Williama Szekspira. Jest wśród nich m.in. głośna tragedia "Henryk V" (1989), komedia "Wiele hałasu o nic" (1993), wspaniały "Hamlet" (1996) czy "Jak wam się podoba" (2006). Ciekawą odmianą była fantastyczna opowieść ze świata Marvela – "Thor" (2011). Ostatnio zaś Branagh nakręcił dobry film sensacyjny – "Jack Ryan: Teoria chaosu" (2014). To, że duet zaistnieje po raz kolejny, było do przewidzenia. Kto mógł się jednak spodziewać, że po takich doświadczeniach twórcy podejmą się zrealizowania baśni? Okazuje się, że i w tej konwencji obaj Brytyjczycy potrafią się odnaleźć. Stworzyli bowiem dzieło, które porusza urodą widza obrazu (przepiękne zdjęcia, scenografia i kostiumy) oraz dźwięku.

Skomponowana przez Doyle`a muzyka wypływa z kadrów i podsyca baśniową atmosferę, jaka panuje w każdej minucie filmu. Sielankowy nastrój scen przedstawiających szczęśliwe dzieciństwo Kopciuszka podkreśla radosna kompozycja "A Golden Childhood". Oparta na dźwiękach fletów, harfy i fortepianu oraz sekcji smyczkowej stanowi idealne dopełnienie ujęć kręconych na łonie natury oraz w rodzinnym domu. W utwór wpleciona została tradycyjna melodia "Lavender`s Blue", którą nuci Kopciuszkowi do snu matka, podobnie jak w filmie animowanym. Z tym beztroskim klimatem kontrastuje wzruszający motyw "The Great Secret", który wybrzmiewa subtelnie w tle pożegnalnej rozmowy matki z córką. To tu, w towarzystwie smutnej wiolonczeli po raz pierwszy padają słowa o odwadze i dobroci, które są tak ważne dla kompozycji filmu.

W temacie "A New Family" Doyle łączy dwa skrajne nastroje. Na początku muzyka wyraża uczucia dziewczyny, pełne nadziei na to, że życie z macochą i nowymi siostrami ułoży się pomyślnie. Po chwili jednak dźwięki stają się bardziej ponure, niepokojące – gaśnie nadzieja o nowej szczęśliwej rodzinie.

Najbardziej wzruszający temat słyszymy w chwili, w której Kopciuszek dowiaduje się o śmierci ojca. "Orphaned" to kompozycja pełna żalu, poczucia osamotnienia i bezradności. Dźwięki narastają stopniowo, cicho, delikatnie, jakby bały się jeszcze mocniej zranić dziewczynę. I choć nastrój po chwili się wypogadza, to wciąż czujemy ogromny smutek, patrząc na Kopciuszka, który cierpliwie i powoli oswaja się z życiem bez ukochanych rodziców.

Jednym z najciekawszych i najbardziej złożonych motywów jest kompozycja "The Stag". Początek nawiązuje do nastroju sprzed chwili – Kopciuszek właśnie otrzymał niemiłe przezwisko i załamany stoi samotnie w kuchni. Scenie tej towarzyszy chór i wiolonczela. Po chwili jednak muzyka wybucha – dziewczyna pędzi na białym koniu przez las, a my słyszymy bębny, tubę i pełną sekcję smyczków. Po krótkiej pauzie, podczas której Kopciuszek spotyka pięknego jelenia, dźwięki narastają, stają się rytmiczne, skoczne – i w kadrze pojawia się Książę. Towarzyszą temu bębny, *smyczki, tuby i talerze, radośnie i dostojnie ogłaszając nadejście następcy tronu. To jednak nie koniec utworu, bowiem trwa on dalej, subtelnie ilustrując pierwszą rozmowę Księcia z nieznajomą. Piękny miłosny temat zamyka tę prawie pięciominutową kompozycję.

Czary zaczynają dziać się w utworze "Fairy Godmother". Na początku powraca motyw kołysanki z pierwszej kompozycji. Inna jest już jednak aranżacja – tym razem wyraża ona utratę wiary Kopciuszka w słowa matki. Dziewczyna nie może bowiem pójść na bal – ma zniszczoną suknię, a odwaga i dobroć zawiodły. To punkt kulminacyjny, w którym rozpacz bohaterki przytłacza ją, odbierając jej nadzieję. Na szczęście właśnie w tej chwili pojawia się Wróżka chrzestna. Jej obecność zdradzają charakterystyczne dźwięki dzwoneczków, wprowadzając atmosferę niezwykłości. W dalszej części sceny wybrzmiewa motyw "Pumpkins and Mice". Czary, jakie dzieją się w ogrodzie, zyskują oprawę muzyczną opartą na półtonach. Najważniejszym momentem jest oczywiście przemiana stroju – ze zniszczonej, różowej, skromnej sukienki mamy Kopciuszka wróżka wyczarowuje lśniącą, błękitną suknię balową. Dzięki muzyce scenę ogląda się z zapartym tchem!

Równie niezwykłą oprawę nadał Patrick Doyle ujęciom przedstawiającym zdarzenia w pałacu Księcia. Moment wejścia Kopciuszka do sali balowej i spotkanie z ukochanym ilustruje podniosły temat "Who Is She", w którego finale po raz kolejny pojawia się melodia kołysanki – tym razem pełna wysokich i radosnych dźwięków. "La Valse de L`Amour" to z kolei pierwszy taniec Księcia i Kopciuszka – romantyczny i wzruszający. Kompozycja "A Secret Garden" zbudowana została na tym samym temacie, jednak wykonana jest w wielokrotnie wolniejszym tempie – do chwili, w której słyszymy bicie dzwonów zapowiadających północ. Utwór przyśpiesza, gdy Kopciuszek ucieka z pięknego ogrodu, opuszczając zaskoczonego Księcia.

Dwie finałowe kompozycje opierają się na znanych nam już motywach. "Ella and Kit" przywołuje po raz kolejny temat kołysanki – brzmi on tu łagodnie, ale z nadzieją i przeczuciem szczęścia. "Courage and Kindness" to zaś ponad czterominutowy utwór, łączący najpiękniejsze melodie, jakie pojawiły się do tej pory w filmie. Subtelny początek rozwija się w wesołą i monumentalną kompozycję, która ilustruje prezentację pięknej, szczęśliwej młodej pary oraz monolog Wróżki, która – jak się okazuje – jest narratorką całej opowieści.

W albumie zamieszczone zostały również piosenki. Utwór "Strong", towarzyszący napisom, śpiewa Sonna Rele. Przy pierwszym przesłuchaniu rażą w nim elektroniczne dodatki, jednak gdy wsłuchamy się w tekst i damy się ponieść pozytywnej energii, jaką ze sobą niesie, jesteśmy w stanie wybaczyć Doyle`owi pewne odstępstwo od klasycznej konwencji. Później słyszymy pochodzącą z animacji Disneya piosenkę "A Dream Is A Wish Your Heart Makes", którą w uroczy sposób wykonuje Lily James, filmowy Kopciuszek. Helena Bonham Carter śpiewa natomiast utwór "Bibbidi-Bobbidi-Boo (The Magic Song)", który w disneyowskiej animacji wykonuje Wróżka. Wielka szkoda, że oba wykonania nie pojawiły się w filmie. Trzy ostatnie utwory na płycie to wersje instrumentalne utworów wokalnych. Zabrakło niestety jednej kompozycji – "Lavender`s Blue" to ludowa piosenka, której melodia często pojawia się na ścieżce dźwiękowej w przeróżnych aranżacjach. Jej obecność na płycie w wykonaniu Lily James (Kopciuszek śpiewa ją w scenie przybycia posłańców z pantofelkiem) wydaje się obowiązkowa. Wydawca jednak nie zdecydował się na umieszczenie jej w albumie.

Film Kennetha Branagha to wspaniała podróż do świata baśni, w którym takie słowa jak odwaga i dobroć mają znaczenie. Magiczna opowieść o Kopciuszku zyskuje niezwykły charakter dzięki muzyce Patricka Doyle`a, pełnej ekspresji, wzruszających i radosnych tematów, towarzyszących niemal każdej scenie (album trwa półtorej godziny!). Co więcej – kompozycje te doskonale brzmią jako dzieło autonomiczne. Słuchając albumu, bezbłędnie rozpoznajemy sceny i wzruszamy się tak, jakbyśmy po raz kolejny oglądali film. To mógł osiągnąć jedynie artysta natchniony – i tak od dziś będę traktować Patricka Doyle`a.

(Artykuł pojawił się również na stronie www.klubfilmowy.com.)

Recenzję napisał(a): Anna Józefiak   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:


Lista utworów:


1. A Golden Childhood - 3:57
2. The Great Secret - 3:01
3. A New Family - 2:15
4. Life And Laughter - 1:35
5. The First Branch - 2:11
6. Nice And Airy - 1:53
7. Orphaned - 3:47
8. The Stag - 4:56
9. Rich Beyond Reason - 1:43
10. Fairy Godmother - 2:48
11. Pumpkins And Mice - 4:33
12. You Shall Go - 3:02
13. Valse Royale - 2:06
14. Who Is She - 3:20
15. La Valse De L’amour - 2:35
16. La Valse Champagne - 1:35
17. La Polka Militaire - 1:48
18. La Polka De Paris - 1:23
19. A Secret Garden - 2:48
20. La Polka De Minuit - 2:03
21. Choose That One - 1:17
22. Pumpkin Pursuit - 2:29
23. The Slipper - 1:00
24. Shattered Dreams - 4:10
25. Searching The Kingdom - 2:52
26. Ella And Kit - 2:12
27. Courage And Kindness - 4:39
28. Strong – Sonna Rele - 3:14
29. A Dream Is A Wish Your Heart Makes – Lily James - 2:01
30. Bibbidi-Bobbidi-Boo (The Magic Song) – Helena Bonham Carter - 1:22
31. Strong (instrumental) - 3:16
32. A Dream Is A Wish Your Heart Makes (instrumental) - 2:01
33. Bibbidi-Bobbidi-Boo (The Magic Song) – (instrumental) - 1:22



Komentarze czytelników:

Tomasz Goska:

Moja ocena:

Gruby odlot z oceną. :D W moim odczuciu to solidna praca, choć w żaden sposób nie kształtującą historii muzyki filmowej. A ocena 5/5 poniekąd o tym by świadczyła.

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Tyż prowda. 4 to zdecydowane maksimum dla tego scoru. 5/5 w tych czasach jest uważam nieosiągalne od lat - wszystko co najlepsze zostało już napisane.

Anna Józefiak:

Moja ocena:

Ocena 5/5 może dotyczyć nie tylko kompozycji, które "wytyczają nowe szlaki w muzyce filmowej", ale również takich, w których "kompozytor z konwencjonalnych środków ekspresji w olśniewający sposób wydobył to, co najlepsze" (cytat z opisu punktacji na naszej stronie). To właśnie moim zdaniem zrobił Patrick Doyle w filmie "Kopciuszek" :) A w kwestii, którą poruszył Adam - ja jestem większą optymistką i nadal znajduję ścieżki dźwiękowe, które są dowodem na to, że wielka muzyka filmowa nie umarła!

PrzeMysław Marciniak:

Moja ocena:

"Marzenia senne" "Przyjemny odlot" a momentami wrażenie jakbym słuchał śniadania mistrzów w rmf classic. Album koi nerwy i pobudza do pracy.